Duża tania linia odwołuje ponad 300 lotów w czerwcu! I zapowiada, że w lipcu i sierpniu może być podobnie
To kolejny taki ruch ze strony Transavii, która w kwietniu i maju była zmuszona do odwołania 150 lotów ze swojej siatki. Powód też jest taki sam: przewoźnik ma w swojej flocie mniej samolotów niż zaplanował sobie na letni rozkład. Dokładnie o 6 samolotów mniej. Linia tłumaczy, że trzy spośród tych maszyn dotyczą opóźnień w dostawach nowych samolotów, a trzy kolejne związane są z koniecznością przedłużających się napraw i braku części zamiennych.
Costa Brava od 1789 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Sharm El Sheikh od 2306 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Side od 2201.5 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
– Zdajemy sobie sprawę z tego, że w ten sposób rujnujemy wakacyjne plany wielu podróżnych i przepraszamy za tę frustrującą sytuację. Robimy, co w naszej mocy, aby tak wielu pasażerów, jak to tylko możliwe, dotarło do swoich zaplanowanych destynacji. Około 95 procent naszych połączeń będzie realizowanych bez zakłóceń – czytamy w komunikacie przewoźnika.
Na liście odwołanych lotów są połączenia z lotnisk w Amsterdamie, Eindhoven i Rotterdamie. Są to połączenia przede wszystkim do destynacji urlopowych, a więc Hiszpanii, Portugalii i Włoch, ale także do Francji, Izraela, Grecji, Maroka, Danii, Libanu, Chorwacji i Cypru.
Najgorsze jest to, że problemy flotowe przewoźnika mogą przeciągnąć się też na miesiące wakacyjne. Transavia informuje, że w przyszłym tygodniu ogłosi czy cięcia będą miały też miejsce w lipcu i sierpniu – w tej chwili jednak absolutnie nie może tego wykluczyć.
Holenderska Transavia wraz z francuską odnogą Transavia France są w tym sezonie letnim najlepiej prosperującymi przewoźnikami w ramach grupy Air France-KLM.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?