TPN zamyka szlak do Morskiego Oka. Turyści muszą zmienić plany
Costa Dorada od 2742 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Złote Piaski od 2639 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Azahar od 2559 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Nie ma wątpliwości, że wycieczka do Morskiego Oka jest w czołówce atrakcji w polskich Tatrach. Każdego dnia – szczególnie w wakacje – podążają tam tłumy turystów. Teraz jednak będą musieli rozważyć inne szlaki.
Droga do Morskiego Oka wymaga remontu, w związku z czym Tatrzański Park Narodowy zabiera się do pracy. Najpierw 6 września rozpocznie się pierwszy etap prac. W tym dniu do Morskiego Oka nie będą jeździć fasiągi, a piesi turyści będą mogli wybrać tylko drogę „skrótami”, czyli bardziej stromymi odcinkami. Klasyczna droga asfaltowa nie będzie dostępna w całości. W weekend 7-8 września, szlak znów będzie dostępny – głównie z uwagi na wciąż trwający szczyt sezonu turystycznego w Tatrach.
Już od poniedziałku, 9 września zacznie się kolejny etap remontu.
– Na remontowanym odcinku będzie wylewany nowy asfalt. Z tego powodu planowane jest całkowite zamknięcie drogi do Morskiego Oka na odcinku Wodogrzmoty Mickiewicza –Włosienica (w obie strony) zarówno dla pieszych, jak i pojazdów – informuje TPN. – Możliwe będzie dojście z Palenicy Białczańskiej do szlaku w kierunku Doliny Pięciu Stawów Polskich, a także do Roztoki. Z kolei dojście do Morskiego Oka (oraz powrót) będą możliwe jedynie od strony Doliny Pięciu Stawów przez Świstówkę Roztocką oraz przez Szpiglasową Przełęcz – dodaje.
Ten etap potrwa do 10 września. Później, od 11 września władze parku będzie skupiać się na pracach wykończeniowych. Będzie można dotrzeć tam zarówno pieszo, jak i fasiągiem.
Plany mogą jednak ulegać zmianom i modyfikacjom z uwagi na pogodę. Jeśli warunki atmosferyczne nie pozwolą przeprowadzić prac w terminie, TPN będzie zmuszony przesunąć lub wydłużyć zamknięcie szlaku.
Turyści powinni sprawdzać komunikaty parku.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?