To nie błąd. Rayaan Air rusza z lotami w Somalii
Na somalijskim niebie pojawiły się właśnie nowe linie lotnicze. I nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie ich… nazwa. Rayaan Air bezpośrednio nawiązuje bowiem do taniego irlandzkiego przewoźnika – choć oficjalnie nie ma z nim nic wspólnego.
Nowa linia zaczyna skromnie – od jednego samolotu
Nowa somalijska linia swoje połączenia zainaugurowała pod koniec lutego. W swojej flocie ma na razie jeden samolot – blisko czterdziestoletniego Fokkera 50. Wysłużona maszyna ma jednak zapewnić niespotykaną dotąd jakość, bezpieczeństwo i niezawodność.
Przewoźnik na razie planuje obsługiwać wyłącznie połączenia krajowe, ale w przyszłości chce rozszerzyć siatkę o loty regionalne w rejonie Rogu Afryki. Głównym lotnikiem nowego przewoźnika będzie międzynarodowy port Aden Adde w Mogadiszu.
Rodos od 2060 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Majorka od 2121 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Bodrum od 2207 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Jedna litera robi ogromną różnicę
Najbardziej intrygującym aspektem działalności nowego przewoźnika jest jednak jego nazwa. Trudno bowiem nie zauważyć pewnej oczywistej inspiracji, którą stanowił irlandzki Ryanair. W zapisie widać jeszcze drobną różnicę, ale gdy usłyszy się nazwę somalijskiej linii na głos, staje się ona praktycznie nie do odróżnienia.
W rzeczywistości nazwa nie ma jednak nic wspólnego z irlandzkim przewoźnikiem, a wynika z lokalnej etymologii. „Rayaan” to popularne imię w świecie arabskim, oznaczające m.in. obfitość, dobrobyt lub nawodnienie. W tradycji islamskiej odnosi się ono także do Ar-Rayyan – jednej z bram raju, przez którą według przekazów mają przechodzić osoby poszczące w czasie ramadanu.
W wielu krajach regionu imię to ma pozytywne konotacje i symbolizuje pomyślność. Jego użycie w nazwie linii lotniczej ma więc raczej podkreślać aspiracje i lokalną tożsamość przewoźnika niż nawiązywać do europejskich tanich linii.
👉 Na razie planuje wyłącznie połączenia krajowe; później chce dodać loty regionalne w rejonie Rogu Afryki. Główną bazą przewoźnika jest międzynarodowy port lotniczy Aden Adde w Mogadiszu.
👉 Nazwa nowego przewoźnika brzmi łudząco podobnie od irlandzkiego Ryanaira. Oficjalnie nie ma z nim jednak nic wspólnego.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?