To będzie rekordowy rok Wizz Aira w Polsce! Skala szokuje – możemy zyskać najwięcej na kryzysie na Bliskim Wschodzie
Jak wojna wpłynie na ceny biletów lotniczych?
Mariusz Piotrowski: Ceny paliw biją rekordy w związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie. Jak mocno wpłynie to na ceny biletów lotniczych, szczególnie w przypadku Wizz Aira?
Piotr Trawka: Na tym etapie jest jeszcze zbyt wcześnie, by spekulować na temat wzrostu cen biletów w szczycie sezonu letniego. Wizz Air działa w oparciu o dynamiczny model cenowy, gdzie na cenę biletu wpływa szereg czynników takich jak popyt, sezonowość, konkurencja na danej trasie i koszty operacyjne. Zważywszy na to oczywiście widzimy pewne przesunięcia popytu z takich regionów jak Zatoka Perska czy Azja Południowo-Wschodnia w stronę Europy. To może prowadzić do zwiększonej liczby pasażerów, a co za tym idzie – do wzrostu cen – na wybranych destynacjach w sezonie letnim. Jednocześnie dzięki hedgingowi paliwa oraz dyscyplinie kosztowej jesteśmy dobrze przygotowani do tego, by przetrzymać krótkotrwałe wahania i w dalszym ciągu oferować bilety w atrakcyjnych cenach. I jak zawsze doradzamy podróżnym, aby dokonywali rezerwacji z wyprzedzeniem, by zapewnić sobie jak najlepsze ceny.
Czy Wizz Air jest dobrze przygotowany na podwyżki cen paliwa?
Mamy bardzo dobrą pozycję, jeśli chodzi o hedging paliwa, który bardzo mocno redukuje nasze koszty i sprawia, że krótkotrwałe podwyżki cen nas nie dotykają. To zdyscyplinowane podejście daje nam duży bufor bezpieczeństwa przed nagłymi zdarzeniami rynkowymi. Choć oczywiście jeśli wysokie ceny paliw utrzymają się dłużej, może to mocno wpłynąć na nasze wyniki finansowe w przyszłym roku.
Costa Blanca od 2874 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Brava od 1819 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Pafos od 2176 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
SAS jest pierwszą linią w Europie, która skasowała ponad 1000 rejsów z powodu wysokich cen paliw Czy Wizz Air podąży tą samą drogą?
Nie chce komentować decyzji innych przewoźników, jesteśmy skoncentrowani na własnej strukturze siatki połączeń, niskiej bazie kosztowej i modelu operacyjnym. Jesteśmy elastycznym przewoźnikiem, co pozwala nam się szybko dostosowywać do zmieniających się warunków rynkowych.
Ale czy cięcia w siatce są planowane?
Na ten moment nie planujemy szerokiego cięcia rozkładu lotów z powodu wysokich cen paliwa. Skupiamy się zaś przede wszystkim na zarządzaniu aktualną sytuacją poprzez strategię hedgingową, dyscyplinę kosztową oraz operacyjną elastyczność. Tam, gdzie było to niezbędne, dokonaliśmy pewnej relokacji oferty na rynki, gdzie widzimy silniejszy popyt i lepsze warunki operacyjne, jednak nie oznacza to jednocześnie dużej redukcji lotów na innych rynkach.
Ekspansja w Izraelu zawieszona. Polska skorzysta na kryzysie na Bliskim Wschodzie
Czy Wizz Air w dalszym ciągu chce otworzyć dużą bazę operacyjną w Izraelu?
W tej chwili nie skupiamy się na ekspansji w Izraelu i nie zmieni się to do czasu, aż sytuacja w tym kraju i w regionie się ustabilizuje. Monitorujemy sytuację na bieżąco i będziemy starali się wykorzystać wszelkie okazje do rozwoju, gdy sytuacja stanie się bardziej przewidywalna i dająca możliwości długofalowego wzrostu.
Co zrobi Wizz Air z samolotami i przepustowością, która została uwolniona w związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie i zawieszeniem lotów do części krajów?
To właśnie przykład naszej elastyczności. 60-70 procent naszego oferowania z Bliskiego Wschodu trafiło już do Europy, przede wszystkim do takich krajów jak Polska, Włochy, Hiszpania, Albania i Grecja. To pozwoliło nam zachować wydajny poziom utylizacji naszych samolotów i odpowiadać na zwiększony popyt ze strony pasażerów w innych częściach naszej siatki połączeń.
Czy z powodu tego kryzysu możemy się spodziewać dalszego rozwoju w innych regionach i czy Polska może na tym dodatkowo skorzystać?
Tak, Polska jest jednym z naszych kluczowych rynków, jeśli chodzi o skalę wzrostu. Jesteśmy w tej chwili najszybciej rosnącą linią w Polsce – w tym roku zwiększymy nasze oferowanie o 33 procent w skali roku, co oznacza dodatkowe 3,2 mln foteli. Rośniemy więc zdecydowanie szybciej niż rynek, podczas gdy inne linie rozwijają się w znacznie wolniejszym tempie. Pokazujemy tym nasze zobowiązania wobec Polskę i wiarę w potencjał tego rynku.
Kluczowym lotniskiem Wizz Aira w Polsce pozostaje Lotniska Chopina, gdzie jednak przepustowość jest już na wyczerpaniu. Jaka jest Wasza strategia dla Mazowsza: postawicie mocniej na rozwój w Modlinie, Radomiu czy może będziecie jednocześnie rośli na obu tych lotniskach?
Mazowsze jest dla nas faktycznie strategicznie ważnym regionem i widzimy tu wielki potencjał. Na Lotnisku Chopina jesteśmy obecni od 21 lat: jesteśmy tu drugą największą linią z 15 zbazowanymi samolotami, oferujemy 68 tras do 27 krajów i ponad 7,3 mln miejsc w 2026 roku. Od początku naszej działalności przewieźliśmy w Warszawie ponad 42 mln pasażerów i w dalszym ciągu chcemy zapewniać loty w dobrych cenach dla polskich pasażerów.
Na samym Mazowszu też planujemy rozwój: w sumie w sezonie letnim zwiększymy nasze oferowanie z Modlina, Radomia i Lotniska Chopina o 1,3 mln foteli, co oznacza wzrot o 32,6 procenta w skali roku. Wierzymy przy tym, że dalej możemy rosnąć na Lotnisku Chopina, jeśli pozwolą na to warunki operacyjne. Jednocześnie jednak wiemy, że lotnisko powoli dochodzi już do swoich limitów, więc szukamy okazji na dodatkowy rozwój na Mazowszu.
Właśnie to jest przyczyną naszej ekspansji w Modlinie, gdzie uruchomiliśmy naszą bazę operacyjną w grudniu 2025 roku. Dzięki temu udało nam się „odblokować” dodatkowe wzrosty w obszarze ciążenia Warszawy, jednocześnie zachowując dalsze możliwości rozwoju na Lotnisku Chopina. Co ważne, w ramach rozwoju w Modlinie nie przenieśliśmy tu ani jednego samolotu zbazowanego na Okęciu.
Patrząc jeszcze szerzej, lotniska regionalne wciąż odgrywają kluczową rolę w naszej siatce połączeń z Polsk i dalej będziemy się tu rozwijać. Stale monitorujemy nasze wyniki i możliwości rozwoju na wszystkich lotniskach, z których latamy, w tym także z Radomia, a jakiekolwiek dalsze plany rozwoju będą oparte na popycie, efektywności i długodystansowych perspektywach.
👉 W związku z kryzysem na Bliskim Wschodzie 60–70% przepustowości z tamtego regionu przeniesiono już do Europy, m.in. do Polski, Włoch, Hiszpanii, Albanii i Grecji.
👉 Linia nie planuje szerokich cięć siatki z powodu droższego paliwa; liczy na hedging paliwowy i dyscyplinę kosztową, ale przy dłużej wysokich cenach ryzyko przesuwa się na 2027 r.
👉 Mazowsze: w sezonie letnim wzrost z Chopina, Modlina i Radomia o 1,3 mln foteli (+32,6% r/r); na Chopinie Wizz Air ma 15 bazowanych samolotów i 68 tras, a baza w Modlinie działa od grudnia 2025 r.