Luksus czy latająca puszka sardynek? Testujemy nowego Airbusa A321 Wizz Aira [ZDJĘCIA]
W Katowicach i Warszawie Wizz Air pochwalił się swoim najnowszym cackiem. Airbus A321 jest bardziej ekonomiczny, ekologiczny i pojemny od samolotów, które obecnie latają we flocie Wizz Aira. Jak prezentuje się w środku i czy rzeczywiście jest tam tak fajnie, jak reklamuje przewoźnik? Sprawdź w naszej recenzji.
PoprzednieObraz 1 z 11Następne
Kiedy polecimy tym cackiem z Polski?
Pierwszy Airbus A321 zacznie regularne loty na lotnisku Chopina w Warszawie w drugiej połowie roku, prawdopodobnie w sierpniu. Będzie to siódmy samolot w warszawskiej bazie Wizz Air. Do końca roku Wizz zbazuje tu jeszcze jeden samolot, który prawdopodobnie zastąpi jeden z modeli A320.
fot. Hubert Choroszewski
Pierwszy Airbus A321 zacznie regularne loty na lotnisku Chopina w Warszawie w drugiej połowie roku, prawdopodobnie w sierpniu. Będzie to siódmy samolot w warszawskiej bazie Wizz Air. Do końca roku Wizz zbazuje tu jeszcze jeden samolot, który prawdopodobnie zastąpi jeden z modeli A320.
fot. Hubert Choroszewski
PoprzednieObraz 1 z 11Następne
Mariusz Piotrowski Autor artykułu
Szef działu publicystyki we Fly4free.pl, od 2015 roku łączy doświadczenie dziennikarskie z pasją do podróży. Specjalizuje się w tanich liniach lotniczych, analizie regulaminów i wyłapywaniu pułapek na pasażerów. Jako ekspert branży lotniczo-turystycznej regularnie komentuje wydarzenia w mediach. Tworzy cenione teksty, rozmawia z liderami rynku i tłumaczy zawiłości podróżowania w przystępny sposób.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Wszystko super a bagaż bez zmian. Eh
Przecież nie chodzi o to, by było wygodniej aleby więcej pasażerów upchnąć. Dlatego cienkie fotele. Powiedzmy, że jeden fotel jest cieńszy o 2 cm od klasycznego co daje oszczędność 66 cm przy 33 rzędach. Czyli idealnie jeszcze jeden rząd foteli i dodatkowych 6 pasażerów.
Leciałem chyba właśnie tym A321 z Cypru - nowe malowanie. Ogólnie masakra. Mało miejsca na nogi fotel się nie położy No i ciastno
Nie rozumiem jak można latać Wizzairem. Upchani jak sardynki w puszce, śmieszny bagaż podręczny. Niech się uczą od najlepszej taniej linii lotniczej na świecie!
taka historia dot miejsca : leciałem kiedyś dosyć starym A320 W6 i przy moim 190 cm nie mogłem usiąść nie wystawiając jednej nogi na korytarz , na co Pani z obsługi zwraca mi uwagę aby schował nogi - na to ja : gdzie ??? nie chciałem robić chryji ( bo i tak bym nic nie wskórał) ale przypomniałem tylko jej że kupiłem miejsce siedzące ... a nie mogę usiąść ..
btw przeginają z tym miejscem .... miało być więcej jest mniej ... 1 rząd mniej czyli kilka cm dla każdego więcej powoduje że każdy zapłaci kilka % więcej za te 6 osób....
Współczuję pasażerom, którzy będą tym latać - skórzane fotele nie wchłaniają pierdów.
No rzeczywiście, jest czego się uczyć od AirAsia.
4 prawo Wizzair :
ilość miejsca pomiędzy fotelami jest wprost proporcjonalna do wielkości mikroskopijnego bagażu podręcznego
No już tak nie gwiazdolcie. Czy to nie wspaniale jednak, że za bardzo niewielkie pieniądze możemy sobie latać po Europie?? Jeszcze kilka lat temu było to niemożliwe. Zwykle te loty trwaja 2h i chyba nie jest to jakąś tragedią. Sam mam 192 cm wzrostu i ważę 90 kg, a nie narzekam. Ostatnio wracalem z Zurichu LOTem i owszem więcej miejsca i takie tam, ale za 900 zł. Było warto?? Oczywiście, że nie. Ja sobie nie żałuję na dłuższych trasach: Tokio, Melbourne, Nowy Jork, bo to długie loty więc zapewnilem sobie komfort. Ale na krótkich europejskich chcę jak najtaniej
Większe schowki przy niezmienionym bagażu podręcznym spowodują to, że nie trzeba będzie wkładać bagażu pod nogi, więc jednak jest to wzrost komfortu i nie ma co tu ironizować:)
Na szczęśćie fotela się nie rozłozy. przy takiej ciasnocie rozłożenie fotela to zabójstwo dla innych pasażerów...
Danni, święta racja. Pamietam jako dziecko, że LOT krajowy kosztował ogromne pieniądze a teraz za smieszne kwoty można zwiedzać Europę. Dla mnie w tym momencie żale o 3 cm są mało przekonywujace...
Moze ktos sie orientuje czy jest mozliwe ze lecialem takim Wizzem niecale 2 lata temu z Malmo do Gdanska?
Powiedz to swojej dziewczynie/żonie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
