Teneryfa zakłada własną linię lotniczą, bo ma dość drogich biletów! Będzie taniej
– Chcemy się w ten sposób uniezależnić od biur podróży i przewoźników lotniczych – mówi Pedro Martin, prezydent rady Teneryfy.
O planach stworzenia nowej linii lotniczej piszą kanaryjskie media oraz “Rzeczpospolita”. Jak czytamy w “Rz”, władze wyspy nie chcą już być uzależnione od linii lotniczych i touroperatorów. Tym bardziej, że sami przewoźnicy utrzymują bardzo wysokie ceny biletów na Kanary. Na przykład po ogłoszeniu, że rząd będzie dopłacał 75 procent do przelotów krajowych, bilety wcale nie staniały. Tymczasem zarówno osoby mieszkające w lądowej części Hiszpanii, które mają na Teneryfie rodziny, jak i turyści, powinni móc przylecieć na wyspę za „rozsądną cenę”.
Teneryfa zakłada, że będzie miała maksymalnie 25 procent udziałów w nowym przedsiębiorstwie – w nowy projekt władze planują zainwestować ok. 700 tys. EUR.
W pierwszej kolejności przewoźnik ma uruchomić loty krajowe do Hiszpanii kontynentalnej, a dopiero później planuje loty międzynarodowe. Aczkolwiek niewiele wskazuje na to, by loty rozpoczęły się już w tym roku – pierwsze prace administracyjne nad linią zaczną się w lutym.
Nie jest wykluczone, że lokalne władze wejdą w spółkę ze stowarzyszeniem hotelarzy z Teneryfy, którzy też chcą założyć własną linię lotniczą. Pomysł jest prosty – na pokładzie Airbusa A320 chcą wozić wczasowiczów do swoich hoteli.