Te dzielnice miast świata będą w roku 2016 naprawdę trendy. Chcą tu spać tłumy
W jakich dzielnicach świata chcieliby ostatnio sypiać turyści unikający zorganizowanych hoteli, a ceniących sobie inne formy noclegów? Analizę przeprowadził serwis Airbnb, który ocenił, jakie miejsca w dużych i popularnych turystycznie miastach będą szczególnie atrakcyjne w nowym roku. Przewidywania oparto na procentowym wzroście przybywających tam osób za pośrednictwem Airbnb w latach 2014-15. – Dzielnice z naszego zestawienia mocno zyskiwały na popularności w 2015 roku i to się nie zmieni w 2016 roku. Często leżą poza zatłoczonymi, turystycznymi hotspotami. Ale są pożądane, bo można poczuć się w nich jak tubylec. Do tego ceny, nierzadko, są w nich dużo niższe niż w innych częściach danego miasta – zapewniają przedstawiciele Airbnb, z którego usług skorzystało już 40 mln osób w 150 krajach świata. Sprawdźcie, które dzielnice będa trendy w tym roku – przy każdej podaliśmy wzrost liczby odwiedzających w 2015 r.
Mała, bo mająca 1,6 km kw. dzielnica Hamburga, która została w ogromnym stopniu zniszczona w II Wojnie Światowej. Dziś to przede wszystkim nowoczesne, efektowne, szklane biurowce i futurystyczny klimat, który powoduje, iż sporo osób chce właśnie tam spędzić nieco czasu. Nie ma tam domów, mieszkań jest niewiele - dominuje klimat granatowych marynarek. Kto je zrzuci, może latem skorzystać z promieni słonecznych na tarasach nad Łabą.
fot. Wikimedia Commons
