Te dzielnice miast świata będą w roku 2016 naprawdę trendy. Chcą tu spać tłumy
W jakich dzielnicach świata chcieliby ostatnio sypiać turyści unikający zorganizowanych hoteli, a ceniących sobie inne formy noclegów? Analizę przeprowadził serwis Airbnb, który ocenił, jakie miejsca w dużych i popularnych turystycznie miastach będą szczególnie atrakcyjne w nowym roku. Przewidywania oparto na procentowym wzroście przybywających tam osób za pośrednictwem Airbnb w latach 2014-15. – Dzielnice z naszego zestawienia mocno zyskiwały na popularności w 2015 roku i to się nie zmieni w 2016 roku. Często leżą poza zatłoczonymi, turystycznymi hotspotami. Ale są pożądane, bo można poczuć się w nich jak tubylec. Do tego ceny, nierzadko, są w nich dużo niższe niż w innych częściach danego miasta – zapewniają przedstawiciele Airbnb, z którego usług skorzystało już 40 mln osób w 150 krajach świata. Sprawdźcie, które dzielnice będa trendy w tym roku – przy każdej podaliśmy wzrost liczby odwiedzających w 2015 r.
Dzielnica we wschodniej Atlancie ma ponad stuletnią tradycję. Choć chwali się tym, iż jest siedzibą prezydenckiej biblioteki założonej przez Jimmy Cartera, nie tylko na nią zwraca się uwagę. To także historyczne budynki kompanii Forda, powstałe w latach 30. kina, mające ogromną tradycję tawerny i puby. A wszystko to na stosunkowo małej przestrzeni, bo tę klimatyczną dzielnicę zamieszkuje nieco ponad 8 tys. osób.
fot. Wikimedia Commons
