Fly4free.pl

Te 2 turystyczne kraje jeszcze długo będą zamknięte dla podróżnych. Otwarcie po 2 latach?

Foto: Katarina S / Shutterstock

Nowa Zelandia zacznie powoli otwierać swoje granice dopiero na początku 2022 roku – zapowiedziała prezydent tego kraju Jacinda Ardern. Podobny cel zakłada sobie Australia, choć w tym przypadku wiele będzie zależało od postępu kampanii szczepień przeciw koronawirusowi, która na razie postępuje bardzo wolno.

Zarówno Australia jak i Nowa Zelandia zamknęły swoje granice dla wszystkich osób nie mieszkających w tych krajach, w marcu 2020 roku, gdy zaczynała się pandemia koronawirusa. W tym samym czasie na podobny krok decydowały się też inne kraje, które jednak szybko znosiły ograniczenia w podróżowaniu. Australia i Nowa Zelandia nie otworzyły granic, jednak dzięki temu COVID-19 nie był tu tak wielkim problemem jak w innych państwach – w Nowej Zelandii od początku pandemii zanotowano poniżej 3 tysięcy zakażeń i tylko 26 przypadków śmiertelnych. Jednak zamknięcie obu krajów sprawia, że coraz częściej pojawiają się pytania o to, kiedy wznowione zostaną podróże – zarówno dla mieszkańców, jak i turystów, którzy chcieliby je odwiedzić.

– Naszym ostatecznym celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której wszyscy zaszczepieni podróżni mogliby przybywać do Nowej Zelandii bez kwarantanny. Ale nie jesteśmy jeszcze na to gotowi – powiedziała w czwartek premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern. – Nie możemy mieć zamkniętych granic na zawsze i nie chcemy tego robić – dodała.

I podała pierwsze szczegóły dotyczące stopniowego znoszenia restrykcji w podróżowaniu do tego kraju. W myśl rządowej propozycji, Nowa Zelandia miałaby się stopniowo zacząć otwierać na podróżnych dopiero na początku 2022 roku. Podróże miałyby być dostępne tylko dla w pełni zaszczepionych pasażerów, jednak poziom restrykcji przy wjeździe zależałby od kraju, z którego przybywają. Zaszczepieni podróżni z krajów „wysokiego ryzyka” wciąż musieliby przechodzić 14-dniową kwarantannę po przylocie, podróżni z krajów „średniego ryzyka” mieliby skróconą kwarantannę, a ci z krajów o niskim ryzyku zakażenia, mieliby być z kwarantanny zwolnieni. Na razie siłą rzeczy nie znamy jeszcze listy tych krajów.

Wiemy za to, że granice będą otwierane bardzo ostrożnie, bo Nowa Zelandia w dalszym ciągu chce realizować politykę całkowitego wyeliminowania koronawirusa z terenu swojego kraju.

Podobny do Nowej Zelandii termin otwarcia granic podała też Australia, choć wydaje się, że tu realizacja tego celu będzie trudniejsza.

sydney widok na opere i miasto
Foto: Taras Vyshnya / Shutterstock

Australia: otwarcie granic zależy od poziomu zaszczepień

Sytuacja obu krajów mocno się od siebie różni, bo Australia już w niektórych regionach kraju ma duże ogniska wariantu delta, z którymi stara się walczyć. Mimo to kraj planuje stopniowe otwarcie granic, a szczegóły przedstawił 30 lipca Scott Morrison. Jak stwierdził, Australia zacznie otwierać granice stopniowo (na początek dla posiadaczy wiz biznesowych oraz zagranicznych studentów) w momencie, gdy ponad 70 procent dorosłych obywateli tego kraju będzie zaszczepionych. Z kolei po osiągnięciu poziomu 80 procent zaszczepionych, obywatele Australii będą mogli podróżować do krajów o niskim ryzyku zakażenia. Kiedy to nastąpi? Morrison nie chciał podawać konkretnej daty, choć przyznał, że jest to możliwe do końca roku. Wydaje się jednak, że są to bardzo optymistyczne szacunki – w Australii bowiem ledwie nieco ponad 20 procent populacji kraju jest w pełni zaszczepiona. I wydaje się, że australijski rząd zdaje sobie sprawę z tego, że może być trudno dotrzymać tego terminu.

– Harmonogram otwierania granic zależy dziś tylko od samych Australijczyków – powiedział Morrison.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Od kiedy to Nowa Zelandia ma prezydenta?? Jeszcze w ub. tygodniu była czlonkiem Commonwelthu...
Bulusia, 12 sierpnia 2021, 13:50 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »