Tanie loty na Alaskę. Bilety do Anchorage z Warszawy za 2526 PLN
Bardzo dobra oferta od United Airlines na przeloty z Polski na Alaskę. Za podróż w lutym i marcu z Warszawy do Anchorage zapłacicie 2526 PLN. Noclegów szukaj na Hotel4free.pl >>
Loty odbywają się z dwoma wygodnymi przesiadkami w Amsterdamie i Chicago. Odcinek Europejski obsługiwany jest przez PLL LOT.
Bilety w tytułowej cenie rezerwujemy na stronach pośredniczących w sprzedaży biletów np. empiktravel.pl, Flipo.pl lub na Sky4fly.com (2691 PLN).
Kalendarz dostępnych terminów >>
Przykładowa rezerwacja:
Hubert Choroszewski Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Czy na podróż w marcu trzeba mieć ze sobą czapkę?
W lutym i marcu to na Alasce nawet niedźwiedzie śpią. Obudzą się w kwietniu i najpierw będą złe, bo głodne.
Ale czerwiec i lipiec to tam są piękne ....
Może się przydać ciepła czapka zważywszy na średnie minusowe temperatury w tych miesiącach :)
25 komentarzy łącznie we wszystkich postach na pierwszej stronie, w tym ostatni dotyczący czapki czapkojada. Czy tylko mi się wydaje, czy atrakcyjność strony spada? Spośród moich znajomych, znaczna większość nadal czeka na naprawdę dobrą ofertę promocyjną na ferie, bez przesiadek z koniecznością posiadania wizy do Stanów czy innych krajów "po drodze" (Indie), w cenach do 1700 PLN. Rozumiem, że bitwy warszawskiej nie będzie, ale i przed nią zdarzały się naprawdę fajne oferty. Bądźmy szczerzy, portal fly4free odwiedzają głównie studenci i osoby młode, a tych w większości przypadków nie stać na wydatki rzędu 2500 PLN. Nie mam na celu hejtowania serwisu, uważam jednak, że wyszukując mniej nietypowe kierunki, ale w niższych cenach, portal przyciągnie więcej zainteresowanych.
Na flipo pojawła sie oferta klm. Troche drozsza ale az do 1 lipca.pozdr
Nie tylko studenci nie tylko oferty za zawracania500pln. Karabiny za 2500 też są fajne czy inne ciekawe kierunki jak argentyna czy alaska . Portal jest fajny. Odwiedzam go od tygodnia i jako neofita będę go bronił. Do tej pory odwiedzalem konkurencyjne.
mysle ze sa tu ludzie ktorzy chetnie wydadza +2,5K na atrakcyjny kierunek wiec ograniczanie sie do 1700 PLN nie ma absolutnie sensu. Ten portal nie jest tylko dla "studentow i osob mlodych" ale dla wszystkich chetnych na zaplacenie troche mniej. Chce tez wierzyc ze nie powstal tylko w celu zarabiania ale tez jest efektem pasji zalozycieli i nie sluzy tylko"przyciaganiu wiecej zainteresowanych"
Ekonomia jednak robi swoje i bez odwiedzających portal się nie utrzyma. Być może to tylko moje wrażenie, ale portal odwiedzam od znacznie dłuższego czasu niż od tygodnia, dla fly4free udzielałem nawe niegdyś wywiadu i moje osobiste spostrzezenie jest następujące - konkurencja zaczyna grać poważnie. Bardzo lubię fly4free, a mój post miał na celu raczej zmobilizowanie redakcji i zwrócenie uwagi na poprzednio wymienione spostrzeżenia (nie tylko moje). Być może ktoś zwróci na nie uwagę i coś z tym zrobi, być może nie. Ze swojej strony chciałbym jednak po prostu nadal widzeć sens, aby odwiedzać fly4free, a przestaję go dostrzegać - znalazłem ostatnio ciekawą ofertę tygodniowego pobytu w Omanie, w czterogwiazdkowym hotelu, z przelotem z i do warszawy, śniadania w cenie, za 1200 PLN. Moim zdaniem atrakcyjne, choć akurat mi termin (od 18.01) nie przypasował. Ofertę tą znalazłem jednak nie na fly4free, co tylko zwiększyło moje rozczarowanie. Ale to tylko opinia, nikt nie musi się z nią zgadzać. Napisałem to, co czułem się w obowiązku napisać. Pozdrawiam!
Nocnyspacer ===> czyli według Ciebie atrakcyjność strony z ofertami tanich przelotów zależy od poziomu komentarzy, a nie od prezentowanych ofert na przeloty? Nie podobają Ci się komentarze to ich po prostu nie czytaj.
tak uwazasz? to wpadnij do mnie na bloga: http://nakreche.com/tag/alaska/
Byłem w kwietniu 2012. Pusto, ciepło i przyjemnie. Poza drogami śniegu czasem i do pasa, ale w niczym to nie przeszkadzało. A przy okazji ominęła mnie letnia plaga komarów :)
