31.03.2012
Tanie loty na Kretę z Wrocławia za 140 zł
Bardzo dobre znalezisko naszego forumowicza. Za przeloty w kwietniu w obie strony z Wrocławia na Kretę zapłacimy tylko 140 zł. Jest to najniższa cena za ten kierunek jaka się kiedykolwiek pojawiła. Długość pobytu jest bardzo elastyczna, w cenie tytułowej możemy spędzić w Grecji 4-dni lub nawet dwa tygodnie. Kup tani bilet na Kretę >>Bilety kupujemy na Ryanair.com, za zakup płacimy zwolnioną z opłaty transakcyjnej kartą MasterCard Prepaid i podróżujemy tylko z bagażem podręcznym do 10 kg.
Rezerwacja:

Przydatne linki:
– ceny hoteli,
– ceny hosteli,
– wypożyczenie samochodu.
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Hubert Olender Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Cześć,
Mam kupiony bilet na Kretę na 16 kwietnia z Wrocławia.
Czy ktoś nie wybiera się tam w tym samym dniu.
Konkretnie szukam towarzystwa, z którym mogłabym z lotniska wziąć taksówkę, lub wynająć samochód żeby dostać się do Rethymnonu.
Niestety nie ma innej możliwości wydostania się z Chanii po godzinie 21.
W zamian służę pomocą w organizacji wyjazdu (zakwaterowanie, co zwiedzić itd) - mieszkam w Rethymnonie już kilka lat.
Odpowiem na każdy email lub sms.
Kontakt: 724621238
email: anannke@vp.pl
ale tutaj podaja co innego... odnosnie dojazdow...
http://www.bus-service-crete-ktel.com/timetabledet.php?line=32&lg=2
niestety ten bus jedzie tylko do Chanii, ale do Rethymnonu ostatni odjeżdża o 21 z dworca w Chanii a później niestety nie ma już nic :)
No i jestem załamana tym faktem...