27.02.2012

Norweskie fiordy z Gdańska za 38 zł (czerwiec)

Do Norwegii regularnie można znaleźć bardzo tanie połączenia. Głównym portem lotniczym łączącym Polskę z tym skandynawskim państwem jest Gdańsk. Stąd można polecieć z Wizz Air do Bergen, Stavanger i Haugesund - miast, będących bramami fiordów. W czerwcu właśnie możemy polecieć do Haugesund już za 38 zł w obie stronyTak niska cena jest dostępna dla osób, które wykupiły członkostwo w Xclusive Club. Płacimy bezharaczową kartą Citibank Wizz Air. Pamiętajcie, że jeśli nie macie własnej karty, uniknąć haraczu za płatność (opłata administracyjna), chętnie pomogą wam nasi forumowicze

Przykładowa rezerwacja:

fiordy

Przydatne linki:

ceny hoteli,
ceny hosteli,
wypożyczenie samochodu.

Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 31 sierpnia za 29,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Kreta w październiku z all inclusive 🌊☀️ Tydzień w 4* hotelu za 2016 PLN
Grecja z Katowic 2016 PLN

Kreta w październiku z all inclusive 🌊☀️ Tydzień w 4* hotelu za 2016 PLN

Bezpośrednio na Kanary z Polski 🌤️⛱️⛰️ Loty od 462 PLN
Kanary z Polski 462 PLN

Bezpośrednio na Kanary z Polski 🌤️⛱️⛰️ Loty od 462 PLN

🔥 TANIO 🔥 Urlop na Malcie w świetnej cenie 🌊🏨✈️ Loty z Warszawy i hotel z basenem za 489 PLN
Malta z Warszawy 489 PLN

🔥 TANIO 🔥 Urlop na Malcie w świetnej cenie 🌊🏨✈️ Loty z Warszawy i hotel z basenem za 489 PLN

Kalabria z pięknymi krajobrazami 🌊🇮🇹 Tydzień w 3* hotelu z widokiem na Wyspy Eolskie za 2799 PLN
Włochy z Wrocławia 2799 PLN

Kalabria z pięknymi krajobrazami 🌊🇮🇹 Tydzień w 3* hotelu z widokiem na Wyspy Eolskie za 2799 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Witam, ma ktoś namiary na tanie noclegi w Norwegii? W wyszukiwarkach ceny nie spadają poniżej 150 zł/osobę.
Włodek z Gdyni, 27 lutego 2012, 14:00 | odpowiedz
To są własnie tanie noclegi w Norwegii :) Namiot wychodzi najtaniej
snooka, 27 lutego 2012, 14:13 | odpowiedz
lub couchsurfing ;D
Thanasis Apostolakis, 27 lutego 2012, 14:24 | odpowiedz
150 to darmocha na norwegie, namiot gratis na jedna noc w dowolnym miejscu
adamz, 27 lutego 2012, 14:31 | odpowiedz
A czy namiot przejdzie w podrecznym czy trzeba brac rejestrowany?
mackov, 27 lutego 2012, 14:38 | odpowiedz
Namiot bez problemu. Śledzie i szpilki metalowe nie. Stelaż - zależy jaki.
szumny, 27 lutego 2012, 14:42 | odpowiedz
Namiot jest fajną i napewno najtańsza opcją. W czerwcu juz powinno być w miare przyjemnie (temperatury), w zeszłym roku na przełomie kwietnia/maja w regionie Hardangerfjord bez śpiworów do -20C pod namiotem byłoby raczej chłodno :) Ceny z reguły 100 koron za miejsce (a właściwie dostęp do sanitariatów i prądu).
coffe, 27 lutego 2012, 14:58 | odpowiedz
Z anmiotem w Gdańsku robią problemy w podręcznym. Sam namiot przejdzie ale stelaż ebonitowy-marudzą i zależy jak sie trafi raz przejdzie raz nie. Śledzie czy szpilki na pewno nie przejdą. Ja dla pewnosci wziąłbym 1 szt. bagażu rejestrowanego plus ekwipunek.
Adam, 27 lutego 2012, 15:26 | odpowiedz
Tylko jeden bagaż rejstrowany to jest 140 złotych...
Paweł, 27 lutego 2012, 15:40 | odpowiedz
ktoś słusznie podpowiadał: couchsurfing
ginger, 27 lutego 2012, 16:02 | odpowiedz
Hej, byłam w Bergen na weekend tydzień temu. Z aktualności: 1) Na lotnisku raczej bez problemów, nie czepiali się bagaży podręcznych. Trzeba tylko stwarzać pozory, więc jedna sztuka podręcznego (nawet wypchana na maksa) i wkładać co sie nie zmieści do torby z bezcłówki (w torbie nie ma ograniczeń, nie zaglądają tam lol). 2) Co do tanich noclegów, to tylko Couch Surfing, nawet nie brałam pod uwagę innej opcji bo takiej po prostu nie ma, chyba że namiot na dziko ;) Miejscowi są bardzo pomocno, przyjmują bez problemu. 3) Piwo wszędzie w barach kosztuje około 30 zł (!!!). Jest jeden bar studencki, gdzie można kupić za 10 zł yeah :D Nazywa się Downstairs i jest blisko Uniwersytetu. Ale tam tylko wejście od 18 do 25 roku życia - pub studencki :D Piwo w sklepie najtańsze 5 zł - całkiem niezłe. Reszta za droga ;P 4) Z lotniska do Mista da sie dojechać stopem, jest to mało popularne, ale mozliwe - sprawdzone :) Powrót zimą mało możliwy na stopa z miasta. Pozdrawiam :)
Usteena, 27 lutego 2012, 16:21 | odpowiedz
Nie chcę się czepiać, ale dawanie nagłówka "Fiordy z Gdańska" artykułowi dotyczącemu lotów do Haugesund zalatuje tanim populizmem w stylu Faktu, bo z tej mieściny do fiordów jeszcze daleka droga..
belbik, 27 lutego 2012, 16:37 | odpowiedz
ludzie, pamiętajcie, że couchsurfing to jest społeczność, to jest poznawanie innych osób i spędzanie z nimi czasu, a nie sposób na darmowe noclegi...
Julia, 27 lutego 2012, 17:03 | odpowiedz
Och doprawdy straszne Julia. Jak sobie teraz z tym poradzisz, że Usteena nie spędziła przynajmniej 2 miesięcy ze swoim gospodarzem na wspólnych rozmowach i wzajemnym poznawaniu?! :)
Edek, 27 lutego 2012, 18:10 | odpowiedz
@ Julia : Oczywiście, że CS jest sposobem na tanie noclegi... i poznawanie ludzi / kultur. Miałam wydać 300 zł na hostel jak sam lot kosztował mnie 60 zł w dwie strony??? Ale tu chodzi o coś więcej niż tylko o oszczędności. Low budget, backpacking, survival jest stylem życia, wartością, ideą samą w sobie, byciem tak blisko kultury i natury jak to możliwe. To przekraczanie granic ludzkich możliwości. Nie można? A właśnie że można pojechać do Bergen za 250 zł (all inclusive ;) w tym: lot, transfery, noclegi, jedzenie, alkohol i jeszcze prezenty dla wszystkich z CS lol). Oczywiście, że można tam jeździć stopem nawet w nocy w mieście prosto z imprezy. Oczywiście, że można zjeść na targu rybnym za darmo (degustacja od uroczego Filipa) łososia, krewetki, kawior i wieloryba :D Można wszystko i tym właśnie jest low budget. Bez pieniędzy otwierają się przed nami całkiem nowe, nieznane dotąd horyzonty... Dopiero bez pieniędzy / z wyznaczonym skromnym budżetem na każdy dzień, można docenić każdy moment i delektować się najmniejszą rzeczą w czasie podróży. Polecam :P P.S. Zaznaczam, że mam wyższe wykształcenie i dobrze płatną pracę :D
Usteena, 27 lutego 2012, 22:21 | odpowiedz
ja (bez śledzi) nie miałem problemów w Gdańsku (ani nigdzie indziej) z namiotem LOAP Sund. ogólnie polecam, dobra jakość produkcji czeskiej.
Chaosu, 27 lutego 2012, 23:01 | odpowiedz
@usteena dla mnie to jest dziadowanie, skoro zaznaczasz ze cue stac a zerujesz na Filipie.Ty nazywaj to przekraczaniem ludzkich mozliwosci
Stefan, 28 lutego 2012, 5:17 | odpowiedz
@ Stefan : Jakie dziadowanie??? Filip i jego szef byli bardzo gościnni i zadowoleni, że mogą nam pokazać targ, ryby, owoce morza, opowiedzieć, dać posmakować. Im to sprawiało przyjemność. Chciałyśmy tego łososia kupić, bo to grzech być w Bergen i nie zjeśc nic na targu rybnym, gdzie ryby rozpływają się w ustach. Poza tym Filip dostał 25 zł "napiwku", bo byłyśmy mu wdzięczne. Dał nam coś, czego nigdy nie odzyska - swój czas, dużo czasu... Tak to było :) Chyba mnie źle zrozumiałeś. Może musiałbyś ze mną gdzieś pojechać, żeby zobaczyć o co mi chodzi ;)
Usteena, 28 lutego 2012, 9:18 | odpowiedz
@ Usteena Nie mam nic do zarzucenia Twojemu sposobowi podróżowania, co więcej - sama taki preferuję ;) I fajnie, że dzielisz się info na forum. Aż mi się zechciało do Bergen na łososia :) Zwracałam się do osób, które nie wiedzą czym właściwe jest CS, a dom hosta traktują jak darmowy hostel. Ale to może po prostu kwestia kultury osobistej i szacunku...
Julia, 28 lutego 2012, 14:39 | odpowiedz
@ Julia : Na szczęście jeszcze nie spotkałam się z ludźmi, którzy traktują dom hosta jak osobisty hostel, ale na pewno nie wszyscy wiedzą jak się zachować. Na CS jest tylu tak bardzo wartościowych ludzi z prawdziwymi pasjami, że najczęściej spotyka się tych dobrych, ale różnie to bywa, wiadomo... Oczywiście wraz z postępem komercjalizacji CS, także ludzie trafiają tam nastawieni na zupełnie co innego, niż idea CS zakłada. W każdym razie ja nigdy nie mogę się nadziwić, jakim CS jest fenomenem i wciąż nastraja mnie pozytywnie fakt, że ideały nie umierają a przyjaźń, szacunek, wdzięczność są jednymi z najcenniejszych wartości :D
Usteena, 28 lutego 2012, 23:04 | odpowiedz
Skoro masz dobrze płatną pracę to faktycznie trochę dziadowanie to jest :p
Edek, 29 lutego 2012, 11:17 | odpowiedz
Nic nie rozumiecie ludzie :D Zakończmy już ten wątek lepiej ;) W hotelu każdy jest anonimowy i poza wygodnym łóżkiem i dobrym obiadem nie ma tam nic ciekawego jak dla mnie (ok od czasu do czasu jest miło tak podróżować oczywiście), a w hostelach czy na CS można zrobić więcej / poznać więcej ludzi. Fajnie jest czasem odciąć się od codzienności, od biura, od klientów, od materializmu tego świata i tyle :P Fajnie jest czasem zapomnieć, że pieniądz rządzi światem, o to chodzi.
Usteena, 29 lutego 2012, 20:45 | odpowiedz