Tania linia zmienia logo, bo obecne za mocno kojarzy się z symbolem rosyjskiej agresji na Ukrainę
Decyzję o zmianie nazwy ogłosił w środę prezes linii Shingo Nishida, podczas konferencji prasowej na lotnisku Narita w Tokio. Przyznał on, że powód zmiany logo jest jeden: linia nie chce, aby ktokolwiek myślał, że przewoźnik w jakikolwiek sposób wspiera rosyjską inwazję na Ukrainę.
– Myślę, że niektórzy ludzie mogliby myśleć właśnie w taki sposób, jeśli pozostawimy tę sprawę bez żadnego wytłumaczenia – przyznał Nishida.
Sousse od 2839 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Costa Brava od 2579 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Alanya od 1976 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Stąd decyzja o usunięciu wielkiej litery „Z”, znajdującej się na ogonie samolotów przewoźnika. Zastąpi je nowe logo, którym będzie biało-zielono-czarny geometryczny wzór na szarym tle.
Nowe logo oficjalnie zadebiutuje w sobotę, a litera „Z” już wkrótce zniknie z wszystkich samolotów przewoźnika. Proces ten jest jednak dość mocno rozłożony w czasie i potrwa kilka miesięcy.
Zipair to zresztą dość ciekawa linia – jest to tani przewoźnik należący do linii Japan Airlines, który skupia się głównie na trasach średnio i długodystansowych. Przewoźnik ma obecnie flotę składającą się z 4 Boeingów 787-8 (zabierających na pokład 290 pasażerów) i lata z lotniska Tokio Narita do Bangkoku, Seulu, Honolulu, Singapuru i Los Angeles. W grudniu przewoźnik planuje zaś uruchomić kolejną trasę – tym razem do amerykańskiego San Jose. Linia działa na rynku od 2 lat – pierwszy lot wykonała w 2020 roku.