Tajwan zniszczy 200 tys. nowych paszportów. Wszystko przez drobną pomyłkę z obrazkiem
Tajwan zdecydował się na wprowadzenie nowych paszportów, bo – jak twierdzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych – dotychczasowe były zbyt łatwe do podrobienia. Zaprojektowano więc dodatkowe zabezpieczenia i nowy wygląd. To właśnie ten ostatni stał się powodem żartów na całym świecie i przyczyną wycofania tysięcy dokumentów.
Na stronach tajwańskiego paszportu – jak na wielu innych na świecie – znajdują się symbole związane z krajem m.in. zabytki czy obrazki związane z kulturą. Miejscowi projektanci chcieli też zaprezentować lotnisko Taiwan Taoyuan. A przynajmniej tak im się wydawało.
Internauci szybko wychwycili bowiem, że na rysunku zamiast wspomnianego lotniska jest port lotniczy Waszyngton Dulles. Początkowo rząd zaprzeczał i nie dopuszczał myśli o pomyłce. Dopiero następnego dnia, podczas konferencji prasowej, wytłumaczono, że projektanci – szukając inspiracji w internecie – błędnie wybrali zdjęcia lotniska w Waszyngtonie.
26 grudnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło, że w związku z zaistniałą sytuacją jest zmuszone wycofać wydane już paszporty i wymienić je na dokumenty bez błędu. W takiej sytuacji jest 285 osób, które zdążyły odebrać paszporty przed wykryciem pomyłki. Jednocześnie trzeba zniszczyć 200 tys. sztuk dokumentów in blanco, które już zostały wydrukowane i czekały na użycie.
Projektowanie i drukowanie nowych paszportów ma potrwać około miesiąca. Do tego czasu urzędnicy będą korzystać ze starych paszportów, które zostały jeszcze w magazynie z czasu przed wprowadzeniem nowego wzoru.
Także w Polsce nowy wzór paszportu budził kontrowersje. Po głosowaniu internautów i kilku gorących dyskusjach ostatecznie wybrano 19 motywów, które ozdobią kolejne strony dokumentu. Nowe paszporty będą wydawane od 2018 roku. Dokumenty zmienią nie tylko wygląd, ale będą mieć też nowe zabezpieczenia.