REKLAMA

Koronawirus obali monarchę? Krytykują króla, choć grozi im za to 15 lat więzienia

tajlandia
Foto: anek.soowannaphoom / Shutterstock

Minister Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa w Tajlandii ostrzegł internautów, że nieodpowiednie wpisy w internecie podlegają surowym karom. Okazuje się bowiem, że mieszkańcy kraju 1000 uśmiechów, którzy dotąd okazywali bezwzględny szacunek wobec monarchii, zaczęli się buntować i kwestionują sens posiadania króla. A to wszystko przez koronawirusa.

Tajlandia jest jednym z tych krajów, w których obowiązuje bezwzględny szacunek do monarchii. Obrażanie rodziny królewskiej zagrożone jest surową karą – do 15 lat pozbawienia wolności. Dlatego nawet turystów przestrzega się chociażby przed przydeptywaniem czy gnieceniem banknotów, na których widnieje wizerunek króla czy krytykowania działań monarchii, choćby w wydawałoby się normalnej, niewinnej dyskusji.

Tymczasem zwykle posłuszni mieszkańcy Tajlandii w ostatnim czasie wydają się zupełnie nie przejmować obostrzeniami. W internecie pojawiła się akcja, którą można tłumaczyć na język polski jako hasztag #DlaczegoPotrzebujemyKróla? (มีกษัตริย์ไว้ทําไม). Wszystko z powodu doniesień, jakoby król nie tylko nie zajmował się kryzysem związanym z koronawirusem, ale w ogóle nie przebywał w Tajlandii, a w Niemczech. Dziś okazało się, że to już nie tylko plotki. Jak informuje Bild, król przebywa w jednym z luksusowych hoteli w Bawarii. Cały budynek jest przeznaczony wyłącznie dla władcy i jego świty – w tym 20-to osobowego haremu.

Hasztag był najpopularniejszym w Tajlandii i użyto go blisko 1,2 mln razy – tylko w ciągu pierwszej doby. Teraz, gdy doniesienia się potwierdziły prawdopodobnie jeszcze zyska na sile.

Pałac królewski nie zdecydował się skomentować sprawy, ale Minister Gospodarki Cyfrowej i Społeczeństwa przypomniał na Twitterze, że wszystkie działania w internecie są monitorowane i mogą się spotkać z odpowiednimi konsekwencjami.

– Nie sprecyzowałem, o co chodzi – to ogólne przypomnienie – wyjaśnił Puttipong Punnakanta w rozmowie z Reutersem. –  Śledzimy wszystkie zagadnienia, m.in. kwestię fake newsów. Monitorujemy działania tak często, jak to możliwe. Szanujemy prawo do wyrażania siebie i swoich opinii, ale jeśli będą one szkodliwe, będziemy przestrzegać prawa – dodał.

Jest tajemnicą poliszynela, że obecny monarcha nie zdobył sympatii swoich podwładnych – w przeciwieństwie do uwielbienia, którym cieszył się poprzedni król i ojciec obecnego władcy. 67-letni król Maha Vajiralongkorn (Rama X) większość czasu spędza w Niemczech, który przejął schedę po zmarłym blisko 4 lata temu królu Ramie IX. Wiele też mówi się o jego ekscentrycznym charakterze i kontrowersyjnych zamiłowaniach np. do hazardu. Do tej pory jednak mało kto miał odwagę, by otwarcie go krytykować. Sytuację zmienił dopiero koronawirus.

Branża turystyczna w Tajlandii z tego powodu przeżywa gigantyczny kryzys, liczba zakażeń rośnie i tuż za Malezją jest najwyższa w całej Azji Południowo-Wschodniej.

Co ciekawe, o sprowadzenie koronawirusa do Tajlandii oskarżono… brudnych „farangów”. Tego określenia używa się określając białych turystów. Minister zdrowia podkreślił, że w przeciwieństwie do mieszkańców Tajlandii, turyści nie mają w zwyczaju noszenia maseczek ochronnych.

– To jest przyczyna zakażeń w naszym kraju. Powinniśmy być bardziej ostrożni wobec nich niż wobec Azjatów. W tej chwili w Europie jest zima, a wraz z pojawieniem się koronawirusa, wszyscy uciekli od zimna do ciepłej Tajlandii. Wielu z nich jest brudnych i nie bierze prysznica – napisał Anutina Charnvirakul w mediach społecznościowych.

Obecnie wszyscy obcokrajowcy przyjeżdżający do Tajlandii muszą posiadać świadectwo zdrowia i test laboratoryjny COVID-19, aby udowodnić, że są wolni od koronawirusa, wystawione nie dalej niż 72 godziny przed przyjazdem.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Niemcy przejęły schedę po zmarłym królu Ramie IX? Proszę spróbować to napisać po polsku. W sumie ja tam jakiś mądry nie jestem, ale po fragmencie "Tajemnicą poliszynela jest..." już wiedziałem czyj to artykuł. Tego zwrotu używa się niby podobnie, ale podobnie i raczej nie tak infantylnie.
obibok, 24 marca 2020, 21:25 | odpowiedz

REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.