Fly4free.pl

Tadż Mahal zmienia kolor na… zielono-żółty. Eksperci biją na alarm

Foto: Christian Baumgartner, Shutterstock

Nie śnieżnobiały, a co najwyżej żółty, a nawet zielono-żółty. Tak w niedalekiej przyszłości może wyglądać Tadż Mahal, jeden z siedmiu nowych cudów świata. A wszystko przez zanieczyszczenia, które indyjski rząd ignoruje.

Perła indyjskiej architektury powstała w 1654, a budowa trwała dwa lata. Od początku zachwycał swoimi rozmiarami, przepychem i niezwykłym wyglądem, jednak w latach 30. XIX wieku niemal zupełnie popadł w ruinę. Teraz cel wycieczek milionów turystów z całego świata znów ma kłopoty.

Tadż Mahal zbudowano bowiem w Agrze, nad rzeką Jamuną. To miejsce jest 8. pod względem zanieczyszczenia miastem na świecie. Brudne powietrze, śmieci, zanieczyszczona rzeka i owady powodują, że marmur, z którego zbudowano XVII-wieczne mauzoleum traci swój pierwotny koloryt. A eksperci biją na alarm.

Niejednokrotnie budowla spowita jest w smogu, osiada na niej też niewyobrażalna ilość kurzu.

– Do tego dochodzą małe owady z Jamuny, do której miasto wylewa ścieki. Ekskrementy naprawdę brudzą marmur –  zapewniał Mahesh Chandra Mehta w indyjskim sądzie najwyższym, prawnik i aktywista.

Podczas rozprawy oceniano, czy indyjski rząd odpowiednio zadbał o architektoniczną perłę tego kraju, która dodatkowo przynosi gigantyczne dochody w sektorze turystycznym.

Jeśli nie chcecie pozwolić na działanie indyjskim naukowcom, dajcie im możliwość skontaktowania się z zagranicznymi ekspertami lub działaczami ochrony przyrody, którzy mogą przyjść i chętnie pomogą – dodał Mehta.

brudne tadz mahal
Foto: Don Mammoser, Shutterstock

Ale stopniowa zmiana koloru to tylko jedno z wielu zmartwień dotyczących utrzymania Tadż Mahal w dobrej formie. Coraz niższy poziom wody w rzece osłabia fundamenty budowli, tuż obok niej często leżą góry śmieci, a kominy z okolicznych fabryk i garbarni dokładają do tego sadzę i smog.

Co kilka lat robotnicy czyszczą mury pałacu miłości specjalną gliną, która pozwala przywrócić mu biały kolor. Jednak według ekspertów dużo ważniejsze jest wyeliminowanie przyczyn niż naprawianie skutków.

Rząd nie komentuje sprawy, ale na początku roku postanowił wprowadzić ograniczenia dla indyjskich turystów. Maksymalnie może ich być 40 tys. dziennie, a czas zwiedzania ograniczono do 3 godzin.

– Zdecydowaliśmy, że trzy godziny to wystarczająco dużo czasu dla turystów, aby zobaczyć Tadż Mahal, nawet zwiedzając cały kompleks w spokojnym tempie – mówił w styczniu Bhuvan Vikram, reprezentujący Archeological Survey of India. – Będziemy monitorować natężenie ruchu turystycznego w różnych miesiącach, aby zdecydować, czy będą niezbędne poprawki w naszym planie. Jeżeli ten system zadziała, to być może nie będzie potrzeby wprowadzania dziennego limitu turystów, którzy mogą odwiedzić Tadż Mahal – dodał.

Restrykcje nie dotyczą jednak obcokrajowców, którzy płacą za bilet prawie 25 razy więcej niż obywatele Indii.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »