Kolejna linia w Europie pozbywa się maseczek. Ale jest haczyk…
Szwajcarskie linie nie są pierwszymi, które podjęły taką decyzję. Wcześniej zniesienie obowiązku zakładania maseczek ogłosiły między innymi SAS, Norwegian, Flyr i Widerøe, ale także Jet2. W tej grupie jest też także KLM, British Airways czy Virgin Atlantic. Niespełna dwa tygodnie temu, do tej grupy dołączył także easyJet. Lista rośnie z każdym tygodniem.
Riwiera Adriatycka od 2839 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Hurghada od 2359 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Costa Blanca od 2339 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Bydgoszcz)
W SWISS nowe zasady obowiązują od 1 kwietnia. Decyzja zapadła po tym, jak obowiązek noszenia maseczek w środkach komunikacji miejskiej zniósł rząd. W Szwajcarii nie są już one wymagane ani w pociągach ani w autobusach. Linie lotnicze tylko czekały na taką wiadomość i od razu przekazały pasażerom, że i ci, nie muszą się już martwić obowiązującym przez długie miesiące przepisem.
– W związku z decyzją Szwajcarskiej Rady Federalnej stopniowo zniesiemy wymóg noszenia maseczek na pokładzie począwszy od 1 kwietnia – poinformował SWISS.
Jest jednak haczyk. Maski nie muszą być używane tylko na tych trasach, które łączą dwa kraje z takimi samymi zasadami. Linia zapewniła jednak, że nie trzeba się martwić znajomością przepisów.
– Goście są informowani o obowiązujących przepisach przed lotem – zapewnili.
Tym samym tropem idą inne linie lotnicze. Jeśli kraj docelowy wymaga zasłaniania ust i nosa w trakcie lotu, to przewoźnicy dostosowują się do tych zasad. Jeśli jednak zniósł już to obostrzenie, to i pasażerowie nie muszą się przejmować.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?