Świat się bawi! Festiwale w kwietniu
Naghol Land Diving (od 5 kwietnia)
Gdzie: Pentecost, Vanautu
Na początku kwietnia, gdy ustają deszcze a liany są wciąż wilgotne i elastyczne, budowane są wysokie na parędziesiąt metrów platformy, i zaczynają się skoki. Wykonują je mężczyźni i chłopcy, obwiązując sobie wcześniej kostki lianami, które chronią śmiałków przed zderzeniem z ziemią. Ponieważ w tym czasie rozpoczynają się zbiory jamów, które są podstawą żywienia mieszkańców, dobrze by włosy skoczków lekko dotknęły gleby. Ponoć ma to użyźnić ziemię i zapewnić dobre plony. Skokom towarzyszą rytualne pieśni i tańce, w których uczestniczy cała wioska. Jedni skaczą w celu oczyszczenia duszy, inni udowadniają swoje męstwo. Obecnie skoki stanowią główną atrakcję turystyczną, dlatego często odbywają się na pokaz.
Kanamara Matsuri (6 kwietnia)
Gdzie: Kawasaki, Japonia
Japonia słynie z wielu bardzo ciekawych festiwali. Nic dziwnego więc, że także i tu odbywa się festiwal „żelaznego penisa”. Ta starodawna tradycja ma na celu celebrowanie płodności, długoletnich małżeństw oraz zdrowych narodzin. Współcześnie to także sposób na promowanie świadomości seksualnej. Wszystko tutaj ma związek z penisem – od czapek i maskotek po przebrania i słodycze. W święcie bez skrępowania uczestniczą zarówno młodzi, jak i starsi Japończycy. Na straganach, prócz pamiątek, można znaleźć także specyfiki mające na celu zwiększenie potencji i płodności. Głównym wydarzeniem jest parada, która odbywa się po południu. Ogromne ołtarze z penisami w erekcji niesione są ulicami miasta do świątyni Kanamara Shinto w Kawasaki przez uczestników ubranych na różowo.
Semana Santa (13-20 kwietnia)
Gdzie: Antigua, Gwatemala
Procesje przedstawiające Chrystusa niosącego krzyż, układanie kolorowych dywanów, czuwanie przy świecach. Wielki Tydzień obchodzony w Gwatemali robi wrażenie. Motywem przewodnim pochodów są ostatnie dni życia Jezusa. Platformy niesione są przez setki mężczyzn ubranych w fioletowe szaty (tzw. cucuruchos). Dlaczego fioletowe? Kolor ten reprezentuje skruchę a cała procesja jest symbolem wspólnego żalu za grzechy. Za każdą platformą podąża zespół, który nieprzerwanie (dosłownie!) gra pieśni religijne przez cały czas trwania pochodów. Warto zwrócić uwagę na przepiękne kolorowe dywany wyznaczające trasę procesji. Te tworzone są z kwiatów, kolorowych trocin, owoców, warzyw i innych materiałów. Układanie „dywanów” jest bardzo pracochłonne, jednak z chwilą nadejścia procesji platformy niszczą te dzieła w przeciągu paru minut.
Songkran (13-15 kwietnia)
Gdzie: Chiang Mai, Tajlandia
Święto Lania Wody obchodzone jest w całej Tajlandii, ale największe uroczystości, i przy tym największe bitwy wodne, odbywają się w okolicach Starego Miasta w Chiang Mai. Festiwal związany jest z obchodami Nowego Roku (ten w Tajlandii przypada na 13 kwietnia) skupiającymi się na powitaniu pozytywnej energii. Młodzi dziękują starszym oraz mnichom, którzy udzielają im błogosławieństwa polewają ich wodą. Ta od wieków używana była w rytuale oczyszczania, który miał na celu zmycie z człowieka „złych duchów”. Na ulicach odbywa się prawdziwe szaleństwo. W ruch idą pistolety na wodę, wiadra, butelki, węże wodne – wszystko czego tylko można użyć w bitwie wodnej, której towarzyszą słowa tradycyjnego pozdrowienia: suk san wan songkran, co oznacza Szczęśliwego Nowego Roku.
New Orleans Jazz & Heritage Festival (25.04-4.05)
Gdzie: Nowy Orlean, USA
Dziesięciodniowa uczta kulturalna, w której biorą udział tysiące muzyków, kucharzy i rzemieślników witających tłumy turystów z całego świata. Doskonała atmosfera, wspaniałe jedzenie oraz niskie ceny biletów sprawiają, że impreza przyciąga co roku ok. 400 tys. ludzi. Wcale nie trzeba być fanem jazzu, żeby docenić to niezwykłe święto muzyki. Miasto rozbrzmiewa afrykańskimi plemiennymi rytmami, harmonicznymi hymnami kościelnymi, amerykańską muzyką pop. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Dwanaście scen prezentuje rozmaitą muzykę od jazzu i blues’a po rock i muzykę folkową. Eric Clapton, Bruce Springsteen, Christina Aguilera, Santana, Robin Thicke, Public Enemy – to tylko niektóre z gwiazd, które pojawią się na tegorocznym festiwalu.
Koningsdag, czyli Dzień Króla (27 kwietnia)
Gdzie: cała Holandia
Po 123 latach Holandia doczekała się króla. Wraz z abdykacją królowej Beatrycze i objęciem tronu przez jej syna Wilhelma-Aleksandra, doszło do ważnej zmiany. Książę obchodzi urodziny 27 kwietnia. I to właśnie 27, a nie 30 kwietnia, jest nowym holenderskim świętem narodowym. Czekają nas najbardziej szalone 24 godziny w roku. Tego dnia nie obowiązują żadne zasady, a policja ma zakaz interweniowania w trakcie obchodów. Cały kraj, a szczególnie Amsterdam, tonie w pomarańczowym, który jest kolorem rodziny królewskiej, ale także oznacza pożegnanie zimy. Warto mieć przy sobie drobne, żeby zaopatrzyć się w coś pomarańczowego na pchlim targu (tzw. vrijmarkt). Jedną z większych atrakcji jest impreza na statku oraz przepłynięcie kanałów łódkami.
AfricaBurn (28.04-4.05)
Gdzie: Park Narodowy Tankwa Karoo, RPA
Artyści, naturyści, przebierańcy, ale przede wszystkim indywidualiści bawiący się z dala od cywilizacji. Brzmi znajomo? AfricaBurn to festiwal inspirowany imprezą Burning Man organizowaną na Black Rock Desert w USA. I faktycznie przypomina swój pierwowzór sprzed dekady. Uczestnicy wyrażają siebie na własnych zasadach, a hasłem przewodnim jest idealizm. W odróżnieniu do Burning Man, afrykański festiwal jest bardziej kameralny, można tu poczuć ducha wspólnoty. Uczestnicy są młodsi, dlatego imprezie towarzyszy większy dynamizm. Króluje całodniowa zabawa i tańce. Festiwal odbywający się od 7 lat z roku na rok przyciąga coraz więcej gości z najdalszych zakątków świata.





