Fly4free.pl

Strajki, strajki i jeszcze raz strajki. Najbliższe tygodnie będą gorące dla lotnisk i przewoźników

lotnisko w mediolanie
Foto: Adriano Castelli / Shutterstock
Lotniska w Mediolanie, Paryżu, Amsterdamie, Madrycie, a także porty w Wielkiej Brytanii – z tygodnia na tydzień lista miejsc z problemami się powiększa. Wszystko przez niedobory pracowników, nadmierne eksploatowanie tych już zatrudnionych i chaos, który wybuchł, gdy tak wyczekiwane odmrożenie podróży nadeszło z zaskoczenia.

To nie będą najłatwiejsze tygodnie dla pasażerów linii lotniczych. Chaos na lotniskach w wielu europejskich miastach się pogłębia. Coraz częściej pojawia się watek strajku – czy to personelu naziemnego, czy to kontrolerów lotów czy pracowników pokładowych. Zarówno lotniska, jak i linie lotnicze czy urzędy lotnictwa cywilnego muszą więc ostro wziąć się do pracy i siąść do negocjacji. Nie oznacza to oczywiście, że nie można jechać na wakacje i trzeba rezygnować z wojaży, ale jeśli wybieracie się na nie samolotem, to na pewno warto uzbroić się w cierpliwość.

Zerknijmy, co dzieje się i co będzie się działo w najbliższym czasie.

Strajkują pracownicy lotnisk, strajkuje kontrola ruchu

Spektakularny strajk miał miejsce we Włoszech – ze szczególnym uwzględnieniem lotnisk w Mediolanie. W środę, 8 czerwca wielu z pracowników zdecydowało się na kilkugodzinny strajk i zaniechanie swoich obowiązków. Tymczasem tylko w jeden dzień linie lotnicze musiały na potęgę odwoływać loty – na samym lotnisku Malpensa odwołano 68 z nich. Dodatkowych 40 lotów nie wystartowało z Bergamo.

– Wobec braku konkretnych oznak poprawy, strajk jest dopiero pierwszym z długiej serii akcji, które będą trwały przez całe lato – skomentował sprawę Włoski Związek Zawodowy Pracowników Transportu na łamach Simple Flying.

Dzień później ze strajkiem musieli zmierzyć się pasażerowie odlatujący z lotniska Charles de Gaulle w Paryżu. Tylko w czwartek, 9 czerwca linie odwołały co czwarty lot z tego portu. I podobnie jak we Włoszech, wcale nie jest wykluczone, że akcja się powtórzy.

– Wszyscy z trudem próbujemy dotrwać do koca każdego miesiąca. Każdy z nas ma  już długi, które musi spłacić. Obecnie zarabiamy zaledwie kilka euro powyżej płacy minimalnej – powiedziała inspektorka ds. bezpieczeństwa na paryskim lotnisku do dziennikarzy zgromadzonych na lotnisku.

Na jednodniowy strajk zdecydowały się też służby bezpieczeństwa na lotniskach w Niemczech. Efekt? Już teraz Lufthansa odwołała ponad 900 połączeń na lipiec w obawie przed kolejnymi zakłóceniami.

Na dni od 15 do 19 czerwca strajk zaplanowali pracownicy lotnisk w Maroku – w szczególności w Casablance. Wszyscy pasażerowie powinni spodziewać się zakłóceń w funkcjonowaniu portu: dużo wolniejszej obsługi, większych kolejek do nadania czy odbioru bagażu, a także kontroli bezpieczeństwa. Od dłuższego czasu strajkiem grożą też pracownicy lotniska w Amsterdamie, które jest w dosłownie dramatycznej sytuacji.

Nie można też pominąć wątku polskich kontrolerów ruchu lotniczego. Co prawda tymczasowo konflikt został zawieszony i kontrolerzy pracują pełną parą, to obecne porozumienie ma trwać tylko do 10 lipca. Co się stanie po tym czasie i czy uda się w końcu wypracować rozwiązanie, które zadowoli z każdą ze stron? Przekonamy się już za kilka tygodni.

Linie lotnicze też nie mają lekko

Warto przypomnieć, że sytuacje na lotniskach, to nie jedyne strajki w ostatnich dniach i tygodniach.

Jak bumerang powraca bowiem temat strajki personelu pokładowego Ryanaira. Zaledwie kilka dni temu zawieszono rozmowy ze związkami zawodowymi z Hiszpanii. W efekcie związkowcy od razu skontaktowali się ze swoimi kolegami we Włoszech, Francji, a także w Belgii i Portugalii. Wszyscy grożą solidnymi problemami w całej Europie, jeśli irlandzka linia nie zdecyduje się znaleźć kompromisu.

Do włoskiej akcji protestacyjnej w sprawie warunków pracy i wysokości płac, szybko przyłączyli się nie tylko kontrolerzy ruchu lotniczego, ale i tutejsi piloci i personel pokładowy (m.in. pracujący dla linii Volotea, Ryanair, Air Malta czy easyJet). I wielu z nich już zapowiada powtórkę z rozrywki.

W obliczu strajku stoi też SAS. Zgodnie z zapowiedziami nawet 1000 pilotów jest gotowych na strajk jeszcze w czerwcu. Dotyczy to głównie osób z Danii, Norwegii i Szwecji. Podobnie jak w przypadku Ryanaira, władze SAS nie doszły do porozumienia ze związkowcami.

W nieco lepszej sytuacji jest „landrynka”. Choć piloci Wizz Aira również nagminnie zgłaszają zmęczenie sytuacją, to szef linii poprosił ich, aby „wytrzymali jeszcze trochę”. I choć związki zawodowe zareagowały na niefortunne słowa bardzo ostro i żądają wyjaśnień, to na razie nic nie wskazuje na to, by mieli zastrajkować.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Unia Europejska powinna zakazać Strajków w tych Kraikach którym Wszystko Wolno.....nawet jeśli to maleństwo mniejsze od samej tylko Warszawy.....a jednak tam wolno wiele,a na pewno więcej niż znacznie większej Polsce...... Trochę to dziwne 
Arek Zegarek, 13 czerwca 2022, 15:08 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »