Piloci Ryanaira mają strajkować w aż 4 krajach! Końcówka wakacji może być koszmarem
Po portugalskich załogach, które ogłosiły strajk na koniec sierpnia, na ten sam ruch mogą zdecydować się piloci z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii oraz Irlandii. W Hiszpanii Ryanair zapowiedział zamknięcie 3 baz i zwolnienie ponad 100 pilotów. Dla pasażerów oznacza to setki odwołanych lotów.
Jeśli zaplanowaliście powrót z wakacji na koniec sierpnia i podróż Ryanairem, to możecie zacząć się martwić. Irlandzka linia, która planuje zwolnić w najbliższym czasie nawet 900 pracowników, znów może mieć poważny problem ze strajkami. Na kiedy planowane są protesty?
Jako pierwsi strajk zapowiedzieli przedstawiciele załóg pokładowych w Portugalii, którzy mają powstrzymać się od pracy w dniach 21-25 sierpnia. Trudno powiedzieć, czy to akt zemsty, ale kilka dni później Ryanair ogłosił, że od stycznia 2020 roku zamknie bazę operacyjną w portugalskim Faro.
Ale gdyby strajkowali tylko Portugalczycy, to nie byłby duży problem. Gorzej, że w środę swój strajk zapowiedzieli piloci z Wielkiej Brytanii, zrzeszeni w związku zawodowym BALPA. Zaplanowali dwa strajki – pierwszy potrwa 48 godzin i odbędzie się 22 i 23 sierpnia. Drugi będzie o dobę dłuższy – ma się zacząć minutę po północy 2 września, a zakończyć się 4 września o 23.59.
Dali jednak Ryanairowi jeszcze kilka dni na uniknięcie strajku, ale najpierw zarząd musi się dogadać z pracownikami. Wśród postulatów znajduje się m.in. wprowadzenie sprawiedliwego i transparentnego systemu wynagrodzeń, poprawa systemu emerytalnego i rozwiązanie kwestii urlopów macierzyńskich.
Za strajkiem głosowało 80 procent brytyjskich pilotów Ryanaira zrzeszonych w BALPA.
W piątek mogą do nich dołączyć piloci z Irlandii – tego dnia będą znane rezultaty referendum strajkowego. Wszystko wskazuje na to, że oni także zdecydują się na strajk.
Hiszpania też zastrajkuje?
W czwartek gotowość do ogłoszenia strajku przedstawili również piloci z hiszpańskiego związku SEPLA. To reakcje na informacje ze strony Ryanaira, który planuje w najbliższym czasie zwolnić w tym kraju ponad 100 pilotów i zamknąć trzy bazy w Hiszpanii: Tenerife South, Girona i Las Palmas.
Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana: Ryanair podpisał bowiem porozumienie z hiszpańskimi związkowcami na początku tego roku, jednak jak dotąd zmiany warunków zatrudnienia nie weszły w życie. W efekcie związkowcy oskarżają Ryanaira o negocjowanie w złej wierze.
W przypadku każdego z tych krajów strajk jest jeszcze do uniknięcia, jednak będzie to wymagało szybkiego działania ze strony Ryanaira. W przeciwnym razie czekają nas setki odwołanych rejsów pod koniec wakacji.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?