Stewardesy Emirates dostały burę. Ignorują pasażerów i wynoszą rzeczy
Pasażerowie linii Emirates skarżą się na to, że załogi pokładowe tej linii ignorują ich wezwania, a często nawet trudno zastać którąkolwiek ze stewardes w kabinie. W związku z tym przewoźnik z Dubaju wprowadza zmiany – dobre dla pasażerów, dla załóg już niekoniecznie.
Emirates to jedna z najlepszych linii lotniczych na świecie – zarówno pod względem produktu, jak i obsługi pokładowej. Mimo wszystko, są pewne uwagi do ich pracy.
Kilka dni temu zarząd linii Emirates wysłał pismo do załóg pokładowych, w którym czytamy, że w ciągu ostatnich 4 miesięcy “monitoring kabin w samolotach nie był robiony tak dobrze, jak powinien”. W szczególności chodzi o skargi pasażerów, według których kabiny są bardzo często zostawiane bez żadnego nadzoru, a przede wszystkim – o to, że pasażerowie wzywający stewardesy nie są obsługiwani wystarczająco szybko lub też są całkowicie ignorowani.
W związku z tym załogi Emirates mają od teraz być na każde wezwanie pasażerów i reagować na ich sygnały błyskawicznie, a szefowa pokładu ma czuwać nad tym, aby stewardesy były cały czas obecne w kabinie i dostępne dla pasażerów.
Zdarza wam się wzywać stewardesy do swojego siedzenia? Czy szybko reagują na wasze wezwanie? Branżowy serwis Paddle Your Own Kanoo staje po stronie załóg pokładowych – czytamy tam, że stewardesy i stewardzi wykonują często wiele różnych czynności związanych z obsługą lotu, np. przygotowują posiłki i w efekcie nie zawsze są w stanie od razu zareagować na sygnał ze strony pasażera.
Dodajmy, że sama linia Emirates też nie jest bez winy – w zeszłym roku linia zredukowała bowiem o jedną osobę liczebność załóg pokładowych na wielu trasach.
To kolejna uwaga do pracy stewardes, jaką zarząd Emirates wystosował w ostatnim czasie. Kilkanaście dni temu wysłano pismo do 24 tysięcy pracowników załóg, w którym przestrzegano ich przed… wynoszeniem przedmiotów z samolotów oraz hoteli, w których nocują.
– Takie zachowanie może mieć bardzo negatywny wpływ na naszą sytuację finansową, reputację i całą firmę. Dlatego proszę, nie ryzykujcie utraty pracy z powodu zabierania cudzej własności z samolotów, hoteli albo innych miejsc bez pozwolenia. Kradzież to poważne przestępstwo, które może wpędzić was w poważne kłopoty – pisze Doreen Depastino, wiceprezes Emirates.
Całkiem niedawno o masowe wynoszenie rzeczy z samolotów zostały oskarżone stewardesy linii Cathay Pacific.