Stewardesa chce prawie miliona złotych od linii lotniczej, bo… poślizgnęła się na schodach!

47-letnia Margaret Chapman domaga się od linii Qantas 315 tys. AUD odszkodowania, ponieważ poślizgnęła się na mokrych schodach samolotowych. Jej zdaniem przewoźnik nie przeszkolił jej odpowiednio na takie warunki atmosferyczne. Najciekawsze w tej sprawie jest to, że… ma spore szanse, aby wygrać.

Historia jest dość prosta: samolot linii Qantas wylądował pewnego deszczowego popołudnia na lotnisku w Brisbane. Aby przyspieszyć proces opróżnienia maszyny, pasażerowie nie wychodzili z samolotu przez rękaw, ale po specjalnie podstawionych schodkach. Jak nietrudno sobie wyobrazić, było ślisko, a kobieta… poślizgnęła się i upadła. W efekcie, jak sama twierdzi, uszkodziła ramię, kręgosłup i kciuk.

Teraz stewardesa pozywa linię lotniczą i domaga się od niej 315 tys. AUD (838,5 tys. PLN) odszkodowania. Powód? Przewoźnik nie zapewnił jej “bezpiecznych warunków pracy”. W pozwie skierowanym do sądu w Brisbane czytamy, że linia lotnicza nie zapewniła na tę okoliczność odpowiedniego przeszkolenia dla załóg oraz sprzętu.

Serwis Simple Flying, który nagłośnił sprawę, pisze pół żartem, że jedynym sprzętem, jaki linia mogła w tej sytuacji zapewnić była gigantyczna parasolka osłaniająca schody, a szkolenie powinno zająć jedno zdanie i hasło: “Uważaj na siebie i schodź powoli, bo jest ślisko”.

Foto: magicinfoto / Shutterstock

To nie pierwszy taki pozew

Podobne przypadki zdarzały się już w przeszłości, a werdykty sądów były różne. 75-letni pasażer linii Ryanair, który także poślizgnął się na schodach, wychodząc z samolotu, przegrał swoją sprawę, w której domagał się 60 tys. EUR, jednak tu powodem było to, że zgłosił tę sytuację zbyt późno.

Odszkodowanie otrzymała za to 57-letnia pasażerka z Poznania. W 2012 roku Polka schodząc po schodach samolotu Ryanaira nieszczęśliwie się poślizgnęła i upadła. Na chwilę straciła przytomność, miała uszkodzone żebra, palce prawej ręki i ramię. Kobieta pozwała irlandzką linię i domagała się 38 tys. EUR odszkodowania. Ostatecznie poszła na ugodę z przewoźnikiem – kwota odszkodowania nie została ujawniona.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
USA w najcieplejszej odsłonie 👙🏖️ Hawaje + Kalifronia + Floryda za 3773 PLN
USA z Berlina 3773 PLN

Najlepsze plaże USA w jednej podróży – od Miami po Hawaje!

Dżerba po tunezyjsku 🌴☀️ Tydzień w 4* hotelu all inclusive za 2689 PLN
Tunezja z Poznania 2689 PLN

Dżerba po tunezyjsku: tydzień w 4* hotelu all inclusive

Wczasy nad Morzem Czerwonym w Egipcie 🐠🌊 Tydzień w 4* hotelu z all inclusive za 2527 PLN
Egipt z 3 miast 2527 PLN

Wczasy nad Morzem Czerwonym w Egipcie: tydzień w 4* hotelu z all inclusive

Lato na południu Włoch ☀️🇮🇹 Wycieczka do Kalabrii za 842 PLN (loty + noclegi) 🌊😎
Włochy z Katowic 842 PLN

Wycieczka na południe Włoch: odkryj atrakcje Kalabrii

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
to nie przewoźnik odpowiada za czystośc i suchośc schodów tylko firma handlingowa, na płycie może być ślisko i co wtedy? przewoźnik ma odpowiadać? głupota
carvingowiec, 15 maja 2019, 15:45 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie głupota, tylko przepisy. Klientka ma rację i dostanie jakąś kasę na pewno, bo pracodawca nie ostrzegł jej przed ewentualnym ryzykiem zawodowym. Swoją drogą oczywiście wykorzystuje ona te przepisy i można ją o to potępiać, ale jeśli rzeczywiście szkoda dla niej była duża, to czemu nie ....
dar_kozlowski, 16 maja 2019, 16:06 | odpowiedz