Na lotnisko docierasz na ostatnią chwilę? Wkrótce linia lotnicza nie wpuści cię na pokład
Linie lotnicze próbują walczyć ze spóźnialskimi pasażerami i przy okazji na nich zarobić. Szlak przeciera EasyJet, który nie będzie wpuszczał na pokład ludzi, którzy zameldują się na lotnisku później niż na 30 minut przed startem – czytamy w dzienniku „Independent”. Nowe ostre reguły postępowania weszły już w życie i na początek dotyczą tylko londyńskiego lotniska Gatwick. Tania linia zwróciła się do władz portu o przeprogramowanie automatycznych bramek, do których pasażerowie przykładają swoje karty pokładowe.
Po zmianach system zawraca spóźnialskiego pasażera spod bramki i odmawia mu wstępu do kolejnej strefy. W tej sytuacji jedyną szansą na uratowanie biletu jest wykupienie zmiany rezerwacji na następny lot, co u brytyjskiego przewoźnika kosztuje ok. 80 GBP. Na kartach pokładowych linii znalazło się już napisane bardzo małym drukiem specjalne ostrzeżenie, że bramki automatycznie zamykają się 30 minut przed odlotem samolotu.
EasyJet nie jest pierwszą linią, która zastosowała taki manewr – na lotnisku Heathrow British Airways wprowadziło podobną politykę. Jedyna różnica jest taka, że bramki zamykają się na 35 minut przed planowanym startem.
Szef działu publicystyki we Fly4free.pl, od 2015 roku łączy doświadczenie dziennikarskie z pasją do podróży. Specjalizuje się w tanich liniach lotniczych, analizie regulaminów i wyłapywaniu pułapek na pasażerów. Jako ekspert branży lotniczo-turystycznej regularnie komentuje wydarzenia w mediach. Tworzy cenione teksty, rozmawia z liderami rynku i tłumaczy zawiłości podróżowania w przystępny sposób.
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.