Spanie na lotnisku
11.02.2023

Spanie na lotnisku, czyli sposób na „przeżycie” podróży. Dziwny zwyczaj czy coś zupełnie normalnego?

Drzemka na lotnisku jest często ratunkiem, zwłaszcza w przypadku wielogodzinnych podróży, przesiadek i oczekiwania na kolejny lot. Jedni wybierają do tego krzesła, inni podłogę, a jeszcze inni strefy wypoczynku, o ile takowe są w ogóle dostępne. Dlaczego niektórym to przeszkadza i czemu wywołuje to tyle emocji?

Jakiś czas temu trafiłem na pewne forum na Reddicie, gdzie odbywała się dyskusja na temat osób śpiących na lotniskach. Z ciekawości zacząłem czytać, co niektórzy o tym sądzą. Nie byłem zdziwiony – tak jak ze wszystkim innym, byli zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy takiej formy oczekiwania na kolejny lot. Argumentami przeciw były m.in. niesprzątanie po sobie czy psucie „krajobrazu terminala”, cokolwiek miałoby to znaczyć. Wiadomo, każdy ma swoje zdanie, to normalne.

Sam zacząłem się nad tym zastanawiać i naszło mnie pytanie – czemu miałoby mi to przeszkadzać? Przecież sam bywałem w takiej sytuacji i pewnie jeszcze kiedyś będę. O ile faktycznie śpiący nie pozostawiają po sobie bałaganu, a lotnisko nie zabrania spania na podłodze czy krzesłach, to w czym problem? Chyba, że ktoś głośno chrapie. No, ale na poważnie – to całkowicie normalne i niekiedy niezbędne.

Przyszły mi więc do głowy cztery aspekty, które są nierozerwalnie związane z drzemką w terminalu. Część z nich jest całkowicie zrozumiała – bezpieczeństwo i ostrożność to podstawy, bez których spanie w tak zatłoczonym miejscu byłoby nierozsądne.

Bezpieczeństwo

Ucięcie drzemki na terenie terminala niekiedy jest niezbędne, tak samo jak konieczność zachowania ostrożności. Jako że budynki wielu lotnisk odwiedzane są przez tysiące osób z całego świata, nigdy nie można mieć pewności co do ich zamiarów. Oczywiście, jeśli zaśniecie w widocznym, niczym nie zasłoniętym miejscu, ryzyko kradzieży jest dość małe. Nie zawsze jest jednak do tego przestrzeń, dlatego wybór pada na bardziej skryte przejścia czy korytarze.

Tu można zacząć się zastanawiać – czy lotniska nie powinny bardziej dbać o podróżnych i ich bezpieczeństwo? Niby w wielu miejscach dostępne są przechowalnie bagażu czy specjalnie wydzielone strefy do odpoczynku, ale nie każdy z nich korzysta, zwłaszcza, jeśli są płatne. Widok leżących na ziemi czy krzesłach podróżnych jest mimo to dość powszechny.

Wychodzę z założenia, że nie ma też co przesadzać w drugą stronę. Doświadczenie podpowiada mi, że nawet jeśli nie ma zbyt wielu możliwości na danym lotnisku, aby bezpiecznie przyciąć komara, trzeba po prostu przystać na to, co jest. Jeśli pozostaje spanie na siedząco, na niezbyt wygodnym krześle – trudno, tak musi być. Jeśli jest miejsce na podłodze lub w wąskim przejściu – w porządku.

W sieci można znaleźć szereg porad, w jaki sposób zabezpieczyć swój bagaż i drogocenne rzeczy. Jeśli sen jest dla Was jedyną możliwą formą odczekania na kolejny lot, nie rezygnujcie z niego – oczywiście, kradzieże mogą się zdarzyć, ale to samo może zdarzyć się w wielu innych miejscach. Nie ma więc co przesadzać, a jedynie odpowiednio się do tego przygotować.

lotnisko
Foto: Dragoncello / ShutterStock

Wygoda

Długie, kilkunastogodzinne podróże z dodatkowym oczekiwaniem na przesiadkę są męczące. Fizyczne skutki takiej wyprawy odczuwa każdy, a zwłaszcza, jeśli utnie drzemkę na terenie terminalu. W wielu przypadkach wygoda jest ostatnim, o czym myślimy – chcemy po prostu iść spać i odczekać do kolejnego lot, nawet kosztem bolących stawów i kości po przebudzeniu.

Rozwiązaniem mogą być specjalne strefy wypoczynkowe lub miejsca przeznaczone stricte dla podróżnych tranzytowych. Nie znajdziemy ich na wszystkich lotniskach, ale tam, gdzie są one dostępne, warto przede wszystkim zwrócić uwagę na czystość. Bezpłatne strefy mają to do siebie, że podróżni nie zawsze dbają o porządek i czystość. Czasem może zdarzyć się też tak, że lepszym rozwiązaniem będzie po prostu położenie się na podłodze.

Poza tym, chyba każdy udający się w dłuższą podróż zdaje sobie sprawę, że pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Chyba warto nieco się przemęczyć, aby dotrzeć w wymarzone miejsce i dopiero tam zaznać relaksu, prawda?

Spojrzenia innych

To aspekt, nad którym warto się pochylić. Polecam niekiedy spojrzeć na to, jak zachowują się niektórzy podróżni, gdy widzą śpiących na podłodze lub nawet na krzesłach w poczekalni. Konsternacja, zdziwienie, a nawet szok – no bo jak to, spać na brudnej i niewygodnej podłodze, przy tylu ludziach? Jak tak można? Ano można. Czasem nawet trzeba.

Żeby było jasne – to nie jest przytyk w stronę tych, dla których wydaje się to dziwne. Niezbyt często latający lub kursujący jedynie bezpośrednimi połączeniami mogą po prostu nie znać realiów, jakie towarzyszą dłuższym podróżom. Kilka, a czasem nawet kilkanaście godzin oczekiwania na kolejny lot to przecież czas, który trudno w całości poświęcić na czytanie książki czy patrzenie w ekran smartfona. Zmęczenie też robi swoje.

O ile więc takie spojrzenia czy pretensje nie pochodzą od ochroniarzy czy pracowników lotniska (w niektórych miejscach spanie nie jest mile widziane), to nie warto się tym przejmować. Każdy z nas samodzielnie powinien opracować swój własny sposób na przetrwanie długiej podróży, niezależnie od opinii innych.

Zakazy i ograniczenia dotyczące spania na lotniskach

Najbardziej „niechętne” spaniu w terminalach są lotniska w Wielkiej Brytanii. Jedną sprawą jest to, że w Londynie czy Birmingham nie ma zbyt wielu miejsc do wygodnego odpoczynku (poza podłogą i przestrzeniami w ciasnych korytarzach). Druga to fakt, że przedstawiciele tych portów otwarcie mówią, że niezbyt chętnie godzą się na taką formę wypoczynku. Niektórzy nawet oficjalnie odsyłają pasażerów, którzy muszą czekać na lot do rana, do pobliskich hoteli (np. Heathrow). W innych portach zniechęca się do spania w różny sposób: na Stansted swego czasu funkcjonowały np. „patrole antydrzemkowe”, które co kilkanaście minut budziły drzemiących na krzesłach pasażerów.

Osobiście dziwi mnie takie podejście. Abstrahując od kwestii czysto ludzkich, czemu mają służyć takie zalecenia? Uniknięciu kradzieży i innych incydentów? Czy raczej po prostu ktoś tak zarządził i tak musi być? Rozumiem aspekt zdrowotny – na Reddicie ktoś opisał sytuację, w której obsłudze wydawało się, że pasażer śpi, a w rzeczywistości niestety nie żył. Ale co do zasady, jeżeli faktycznie chodzi tylko o drzemkę przed kolejnym lotem, to dlaczego ma być to zakazane?

A Wy jakie macie zdanie na ten temat? Zastanawiacie się czasem nad powszechną opinią na temat spania na lotnisku? Czy jest to dla Was na tyle normalne, że nawet o tym nie myślicie?

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
✈️ Gdzie lecieć na weekend? Opcji nie brakuje 🤩 Loty od 130 PLN 🤑 Mediolan, Praga, Londyn, Rzym, Barcelona i Malta 😍
Na weekend z 5 miast od 130 PLN

✈️ Gdzie lecieć na weekend? Opcji nie brakuje 🤩 Loty od 130 PLN 🤑 Mediolan, Praga, Londyn, Rzym, Barcelona i Malta 😍

Hiszpański plan idealny ✨😎 Przedłużony weekend w Alicante za 540 PLN 🤩 Loty i hotel w centrum miasta 🌆
Alicante z Warszawy 529 PLN

Hiszpański plan idealny ✨😎 Przedłużony weekend w Alicante za 540 PLN 🤩 Loty i hotel w centrum miasta 🌆

❗️Tokio bez kompromisów 🤩 Komfortowe loty Etihad Airways od 2712 PLN 🤯🏯
Tokio z Warszawy od 2712 PLN

❗️Tokio bez kompromisów 🤩 Komfortowe loty Etihad Airways od 2712 PLN 🤯🏯

Tydzień all inclusive w Tunezji 🌊🏨 4* One Resort Aquapark & Spa już od 2432 PLN
Tunezja z 3 miast 2432 PLN

Tydzień all inclusive w Tunezji 🌊🏨 4* One Resort Aquapark & Spa już od 2432 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?