Ryanair może mieć problem. Nielegalnie wykorzystuje rozpoznawanie twarzy?
Kierowana przez austriackiego działacza na rzecz prywatności Maxa Schremsa grupa złożyła skargę w imieniu pasażera, który zarezerwował lot Ryanairem za pośrednictwem hiszpańskiego biura podróży eDreams ODIGEO. – Nie ma rozsądnego uzasadnienia, aby Ryanair wdrażał ten system. Wygląda na to, że linia świadomie narusza prawo swoich klientów do ochrony danych w celu uzyskania nieuczciwej przewagi konkurencyjnej nad alternatywnymi kanałami rezerwacji – twierdzi NOYB w cytowanym przez Agencję Reutera oświadczeniu.
W dalszej części komunikatu grupa przekazała, że procedury weryfikacyjne Ryanaira nie są zgodne z RODO, ponieważ „linia nie przekazuje zrozumiałych informacji o celu inwazyjnej kontroli„. Irlandzki przewoźnik odrzucił ten zarzut i stwierdził, że nie łamie żadnych przepisów.
Sardynia od 2789 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Rodos od 1875 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Sharm El Sheikh od 2985 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
– Internetowe biura podróży w wielu przypadkach błędnie sprzedają nasze loty i usługi dodatkowe z ukrytymi marżami oraz podają nieprawidłowe dane kontaktowe klienta czy dotyczące płatności. W rezultacie, w celu ochrony klientów, wszyscy, którzy dokonują rezerwacji za pośrednictwem internetowych biur podróży, muszą przejść prosty proces weryfikacji klienta. Ma to na celu zapewnienie, że złożyli niezbędne deklaracje bezpieczeństwa – odpowiedział Ryanair w oświadczeniu.
Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej przewoźnika, pasażerowie mogą uniknąć weryfikacji za pomocą rozpoznawania twarzy, jeżeli pojawią się na lotnisku co najmniej dwie godziny przed odlotem lub prześlą wcześniej formularz i zdjęcie paszportu lub dowodu osobistego. Weryfikacja tej procedury może jednak zająć siedem dni.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?