Singapur, Bali, Gili czyli tak się wygrywa (relacja)
Prezentujemy Wam zwycięską relację konkursową w naszej zabawie organizowanej razem ze ScandJet. Paweł Sikora podzielił się z nami swoimi wspomnieniami z podróży do Indonezji, dla której bodźcem była promocja, w której za pokój w 5* hotelu na Bali można wystarczyło zapłacić 10$/noc za 2 osoby.Relację publikujemy w nietypowej formie. Chcieliśmy udostępnić ją Wam w wersji maksymalnie zbliżonej od oryginału. Dlatego poniżej zobaczycie zrzuty ekranowe.

















Hubert Olender Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
świetna relacja!..skorzystam z niej po koniec roku gdy odwiedzę te rejony
Super reportaż! Gratulacje:)
Panie podróżniku, pięknie Pan opowiada, nawet na początku na mapce zaznaczył dla nas trase podróży, tylko z tym że na mapie nie odróżnia Pan Polski od pustyni Sahara ;)) no w sumie to mała różnica hehe
Ale podróż! Superowo! Byliśmy z biurem relaksmisja na podobnej, niewiele droższej, a też z super wrażeniami! Do Singapuru, Bali i Gili dodali nam jeszcze Lembongan, gdzie snorklowaliśmy z Mantami - polecam!
Łezka w oku się kręci jak czytam Waszą relację, wracają wspomnienia z Gili Trawangan
Super relacja .Dzieki !!
Czuję się zachęcona, zwłaszcza do wyspy Gili. Kocham takie miejsca. Chyba się uprę i znajdę jakies bilety w tamte rejony:) Dziękuję i życzę wielu udanych wypraw!
Mapka jest przesunięta (jak widać zresztą po białej plamie w miejscu gdzie jest właściwie Indonezja), a zkoda, bo przez autorów był wysyłany w pdfie ;>
my wynajelismy tam auto (bylismy jedynymi bialamy jakich widzielismy bez wnajetego miejscowego kierowcy:), koszt jakies 30 zl na dzien, paliwo nie pamietam ile ale smieszne pieniadze. Faktycznie oczy trzeba bylo miec wokol glowy zeby sie tam poruszac ale dalismy rade i kontrola policji skonczyla sie na pytaniu czy mamy prawo jazdy:)
Może jest możliwość udostępnienia pdf lub innego typu plików? :)
Ciekawe tylko jakie Gili. Bo tych Gili to wokół Lomboka jest co najmniej 4. Ja byłem na 2 z nich i obie warte są odwiedzenia. Spokojnie i przyjaźni ludzie, tanie noclegi, rajskie plaże, pływanie z żółwiami morskimi itd. Miooooodzio!
To zapraszam też do poczytania recenzji tutaj:
http://indonesiatouring.com/pl
Świetna relacja. My poskladalismy podobna podroz ale z postojem w Tajlandii, bo lot byl tani do Bangkoku, stamtad na Phuket a z Phuket sa bezposrednie loty na Bali za grosze. Zwiedzalismy Bali na skuterze i tez mielismy przygode z policją :) ale w koncu za 15 dolcow nas puscili. I tez bylismy na Gili, dokladnie Gili Air- niesamowite doswiadczenie. Tam sie zareczylismy wiec bedzie to nasz wyjatkowo osobisty kawalek raju na mapie swiata. Pozdrawiam :)
ehhh... skorzystalam z tej samej "promocji" i sie znowu rozmarzylam...nie mowiac i poparzeniu slonecznym kiedy w polsce bylo -30 stopni....:)))
Prawdziwa relacja, pod którą sama mogłabym się podpisać. Np. pod tym, że
Dream Beach i inne tego typu "urocze" zakątki na Bali reklamują chyba osoby, które nigdy tam nie były. Lazurowa woda oceanu, ale poza nią wielkie śmietnisko - dosłownie nie ma gdzie postawić stopy. Tak wyglądają plaże na Bali (jedynie czysto jest przy hotelach).
jesli chodzi o smietnisko to zgodze sie jesli mowimy o plazach w Kuta ale nazywanie Dreamland Beach smietniskiem to zbyt mocne okreslenie.
Nasz kierowca zawiozl nas na jedna (niestety nie pamietam nazwy) ktora byla rowniez bardzo czysta i moim zdaniem zalezy to od miejscowosci tak naprawde... Jednak szczerze przyznam ze myslalam o plazach o Bali jako bardziej rajskich... i sie rozczarowalam
Wspomnienia wracają :) Swoją drogą piszecie o tanich noclegach za 10$ od osoby. A co powiecie za 35000 IDR za pokój, gdzie zmieściliśmy się w trójkę (czyli 4zł od osoby) :P Takie rzeczy tylko na Karimunjawie :)
Fajny opis. Tylko szkoda, że roi się od błędów ortograficznych i interpunkcyjnych...
Świetny reportaż, oprawa - klasa!!!
Singapur is a FINE city ;))
Fajna relacja. Rozbudza wspomnienia.
W kwietniu przebyliśmy podobny szlak. Było super.
Pozdrawiam!
Do Zencooler :
Jeśli tam byłes to powinieneś wiedzieć ze wysp Gili jest 3 a nie "co najmniej 4"
Gili Meno, Gili Trawangan i Gili Air. Ostatnia najmniejsza i najbardziej klimatyczna.
Gdzie można zobaczyć więcej zdjęć?
pozdrawiam i gratuluję
Super! Gratulacje!
Więc jak się chce to wszystko można. A propos przesuniętej mapki bardzo nie na poziomie komentarz, nie powinien zaistnieć. Czasem zawodzi nas technika i tyle,ale trzeba było się do czegoś przyczepić heheh tak natura..
zmieniając temat fajny blog nt Bali zanlazlam na necie.
http://slubnabali.blogspot.com/
Bo nie sztuka wydać kupę kasy na podróż ale jechać jak najtaniej.
Ja leciałam z Londynu do Kuala Lumpur za 1200 tam i z powrotem potem za 100 do Yogya na Jawie potem bus, prom i Bali po całej wyspie na skuterze. Potem prom na Lombok bus i łódka i Gili Air. A to wszystko w 2010 roku. W sumie 3 bite tygodnie około 4000,- na osobę.
www.azja2009-bozwie.blogspot.com
REWELACJA !!!
Wybieram się do Indonezji w przyszłym roku na miesiąc ze względu na badania. Mam do wyboru okres kwiecień - wrzesień. Który miesiąc polecacie ze względu na jak najlepsze warunki pogodowe?
Przepiękna relacja! Czytałem jednym tchem.