Zamiast 23 tylko 15 kg. Pierwsze duże lotnisko w Europie chce zmniejszyć limit bagażu rejestrowanego!
Informacje „Rynku Lotniczego” na temat planów amsterdamskiego lotniska są dość szokujące, a jeśli się potwierdzą, może to oznaczać potężny strzał w stopę dla lotniska Schiphol. Amsterdamski port to wciąż jeden z największych portów lotniczych w Europie, jednak żadne lotnisko w ostatnich latach tak mocno nie podupadło pod względem wizerunkowym. Potężne problemy portu zaczęły się w ubiegłym roku, gdy z powodu niedoboru pracowników lotnisko nie domagała pod kątem operacyjnym. Symbolem tego okresu były dziesiątki tysięcy zagubionych bagaży, odwołane i opóźnione rejsy, wściekli pasażerowie czekający godzinami do kontroli bezpieczeństwa i wściekłe linie lotnicze, które lotnisko w Amsterdamie zmuszało do dobrowolnego ograniczania liczby połączeń. Jednak propozycja zmniejszenia limitu bagażu rejestrowanego to może być potężny cios dla samego portu. Dlaczego i jak wyglądają szczegóły?
Ayia Napa od 2905 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Chalkidiki od 2605 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Kemer od 2446 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
W całej sprawie mamy na razie tylko nieoficjalne doniesienia dyrektora handlowego jednego z europejskich linii lotniczych. Wiemy jednak tyle, że lotnisko jest zdeterminowane, by zmniejszyć limit bagażu rejestrowanego, jaki mogą zabierać ze sobą pasażerowie lecący z i do Amsterdamu. Limit ten miałby zostać zmniejszony ze standardowej wagi 23 kilogramów (stosuje go większość linii tradycyjnych, w tym m.in. LOT) do tylko 15 kilogramów i obowiązywać od jesieni. Linie lotnicze same mają dbać o to, by waga bagażu była odpowiednia, a w przypadku ignorowania zaleceń lotniska, będą musiały płacić kary finansowe. Samo lotnisko ma argumentować wprowadzenie tych przepisów troską o zdrowie przepracowanych pracowników handlingowych.
Dla Schiphol może być to jednak wielki problem. Nie tylko z uwagi na to, że już teraz lotnisko ma bardzo trudne relacje z liniami lotniczymi (w tym z KLM, dla którego jest to macierzysty port), ale także dlatego, że jako duży europejski hub (w 2022 roku lotnisko obsłużyło 52,5 mln pasażerów) bazuje przede wszystkim na ruchu transferowym. A w sytuacji, w której pasażerowie będą zmuszeni do zabierania ze sobą ograniczonego bagażu rejestrowanego w dalekie podróże do USA, Azji czy Ameryki Południowej, zainteresowanie taką ofertą może bardzo mocno spaść. Co jeszcze mocniej podkopie pozycję lotniska w Amsterdamie, które już teraz boryka się z wieloma problemami.
Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. Będziemy was informowali na bieżąco, gdy pojawią się nowe informacje na ten temat.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?