Przesiadki w Amsterdamie będą droższe. Holandia pierwszym krajem z podatkiem od pasażerów transferowych
21 września większość w Izbie Reprezentantów holenderskiego parlamentu zatwierdziła propozycję opodatkowania pasażerów transferowych – informuje gazeta „Luchtvaartnieuws”. Jeśli przepis ten faktycznie wejdzie w życie, Holandia stanie się pierwszym krajem w Europie, który będzie pobierał opłaty z tego tytułu.
Obecnie pobierany jest tylko podatek lotniczy, który od ubiegłego roku wzrósł z 7,95 euro do 26,93 euro i dotyczy on tylko pasażerów odlatujących z Amsterdamu. Z opłaty zwolnione są dzieci do 2. roku życia oraz pasażerowie tranzytowi. Dzięki nowym planom rządu, które zakładają zniesienie drugiego z tych wyjątków, od przyszłego roku przesiadka w celu przelotu w dalszych kierunkach będzie jeszcze droższa.
Costa Brava od 2868 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Rodos od 2529 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Korfu od 2458 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
„Luchtvaartnieuws” wyliczył, jak będą wyglądały średnie ceny biletów od 2024 roku. Biorąc pod uwagę cenę tony CO2 na koniec grudnia i uwzględniając wyższy podatek lotniczy, bilet w obie strony z Amsterdamu do Barcelony będzie droższy o 47,13 euro. Za powrót do Nicei będzie trzeba zapłacić 44,50 euro, do Rzymu 47,65 euro, do Lizbony 52,39 euro lub do Aten 56,25 euro.
Opłata dotknie także linie oferujące loty z przesiadką w Amsterdamie, m.in. KLM czy Air France, które będą musiały odpowiednio podnieść ceny biletów. Holenderska gazeta twierdzi, że choć ostateczna decyzja o wprowadzeniu podatku ma zostać podjęta w ciągu najbliższych tygodni, już teraz rząd szacuje, że wpływy z tego tytułu wyniosą ponad 200 mln euro. Środki te mają zostać przeznaczone na obniżenie podatków energetycznych dla gospodarstw domowych.