Sardynia chce zablokować dostęp do Google Maps. Turyści mają przez nią kłopoty

Władze Sardynii chcą zablokować możliwość używania map Google na terenie całej wyspy. Wszystko przez turystów, którzy ślepo zapatrzeni we wskazówki aplikacji, pakują się w kłopoty. W efekcie ratownicy tylko w ciągu niespełna 1,5 roku musieli interweniować 144 razy.

Inicjatorem zablokowania Google Maps, jest burmistrz Baunei. Salvatore Corrias w ubiegłym tygodniu uznał bowiem, że miarka się przebrała. Turyści w Porsche chcieli dotrzeć do ustronnej plaży, ale znaleźli się nad urwiskiem. Nie mieli żadnej drogi odwrotu, a służby musiały dosłownie podnieść i obrócić samochód, by wydostać ich z patowej sytuacji. Jak twiedzi burmistrz, gdyby znaleźli się tam po zmroku, zginęliby.

Teraz zaproponował więc, by na terenie całej Sardynii uniemożliwić korzystanie z map dostępnych za pośrednictwem aplikacji Google. Oficjalna skarga burmistrza została wniesiona do ministerstwa odpowiedzialnego za regulację kwestii internetowych. Jednocześnie Corrias zapewnił, że wcześniej władze próbowały skorzystać z dostępnych środków – zgłaszały problemy i błędy bezpośrednio u amerykańskiego giganta, lecz nie przyniosło to żadnego skutku.

To, co się dzieje, wynika z tego, że ludzie nie są przyzwyczajeni do istnienia polnych dróg i dlatego polegają na Mapach Google – powiedział Corrias cytowany przez Guardiana – Ale po chwili zdają sobie sprawę, że nie są na dobrej drodze, więc musimy ich ratować. Mamy wiele takich przypadków, szczególnie w ostatnich latach. Niestety aplikacja nie prowadzi ludzi do miejsc, do których chcieliby się udać – dodał.

Póki wniosek nie został rozpatrzony, a Google Maps wciąż są dostępne na wyspie, burmistrz zwrócił się o pomoc do całej branży turystycznej. Poprosił m.in. hotelarzy, organizatorów wycieczek, taksówkarzy, restauratorów i pracowników atrakcji turystycznych, by ostrzegali turystów. Mają też zachęcać ich do korzystania z papierowych map. Przy drogach pojawiły się też specjalne znaki, które mają przestrzegać przed błędnymi wskazaniami aplikacji.

Rzecznik Google zapewnił, że firma zajmie się sprawą. Nie ma jednak żadnej gwarancji, że władze Sardynii ponownie uznają aplikację z mapami za godną zaufania.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Przygoda na Karaibach za 3476 PLN 🌴🥥 Loty do Dominikany + apartament z basenem 💦👙
Dominikana z Warszawy 3476 PLN

Karaibski luz w atrakcyjnej cenie

Co za cena i co za oferta: zobacz Lizbonę i Porto w jednej podróży za 190 PLN 😎😍🤗
Portugalia z Wrocławia 190 PLN

Znakomita wycieczka w jeszcze lepszej cenie

HIT❗ Teneryfa i Agadir w jednej podróży z Polski za 196 PLN ❗🌤️⛱️
Kanary i Maroko z Krakowa 196 PLN

Z Polski taniej nie będzie!

Majówka w Miami za 3445 PLN 😎 Bezpośrednio PLL LOT i noclegi 🇺🇸
Miami z Warszawy 3445 PLN

Słońce, palmy, Ocean Drive i amerykański vibe

Zimowa ucieczka na Cypr 🏝️ Pobyt w Pafos za 579 PLN
Cypr z Katowic 579 PLN

Zimowa ucieczka na Cypr

Bałkańska perełka 🇲🇰 City break w Skopje za 645 PLN ⚡️
Skopje z Warszawy 645 PLN

City break w Skopje

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Super decyzja, Niech się google ogarnie i wie, że całkowita olewka swoich klientów (którymi jesteśmy my) nie wychodzi na dobre. Mówię tu o zdaniu " zgłaszały problemy i błędy bezpośrednio u amerykańskiego giganta, lecz nie przyniosło to żadnego skutku."  Ileż to razy wysyłałem do google zapytania lub zgłaszałem poważne problemy związane z bezpieczeństwem systemu. NIGDY nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Teraz już wiem jak funkcjonują takie firmy, ale kiedyś nie wiedziałem ... smutne :(
AgaZap, 16 października 2019, 16:05 | odpowiedz