Samolot Wizza lecący do Polski zawrócił z pasa, bo…drzwi otworzyły się w trakcie kołowania. A pasażerowie utknęli na lotnisku
Nietypowa usterka samolotu Wizz Aira
Pierwotnie samolot Wizz Air lecący ze stolicy Słowacji na Lotnisku Chopina miał wystartować dzisiaj o godzinie 10.35 i wydawało się, że wszystko odbędzie się punktualnie. Maszyna była już gotowa i wkrótce miała wystartować, gdy nagle – według relacji pasażerów – została zawrócona. Powodem były problemy techniczne, a konkretnie nietypowa usterka dotycząca zamknięcia bagażnika cargo. Początkowo miała być ona szybko naprawiona – w efekcie pasażerowie czekali godzinę w samolocie na start.
Według relacji podróżnych, tuż przed godziną 12 samolot ruszył w stronę pasa startowego i już się na nim znalazł, a po chwili… został zawrócony z powrotem do terminala. Okazało się, że drzwi od luku cargo cargo samoistnie otworzyły się w trakcie kołowania samolotu – jak relacjonują pasażerowie w rozmowie z „Faktem”.
Rodos od 2459 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Side od 2664 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Brava od 1928 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Pasażerowie narzekają na brak informacji
Ostatecznie pasażerowie zostali poproszeni o opuszczenie samolotu i skierowani z powrotem na lotnisko. Tam mieli otrzymać więcej informacji. Jednak czas mijał, a podróżni wciąż nie mogli się doczekać konkretów. Najpierw proszono ich o 30 minut cierpliwości, potem o kolejne pół godziny i tak w kółko. Podróżni narzekali też, że po upływie 3 godzin opóźnienia nikt nie dostarczył im voucherów na napoje i jedzenie, a sami podróżni zostali poinstruowani, by sami o to zadbali.
Usterkę udało się naprawić po kilku godzinach, a samolot wyleciał z Bratysławy o godzinie 15.30 i wylądował na Lotnisku Chopina o 16.21. Poprosiliśmy Wizz Aira o komentarz w tej sprawie – gdy tylko otrzymamy odpowiedź, artykuł będzie aktualizowany.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?