Samolot wykonujący lot dla Wizz Aira był o kilka sekund od wypadku na lotnisku w Londynie

Szokujące wyniki śledztwa
Niewłaściwie wprowadzone dane do komputera pokładowego, zbyt późne osiągnięcie prędkości startowej i zaledwie 162 metry zapasu pasa startowego. Brytyjski dziennik The Telegraph opublikował szokujące wyniki śledztwa w sprawie lotu Wizz Aira z z Londynu do Aten. Od bardzo poważnego wypadku maszynę dzieliły zaledwie sekundy.

168 osób na pokładzie i dramatycznie krótki zapas pasa startowego

Świeżo opublikowany raport brytyjskiego Air Accidents Investigation Branch (AAIB) pokazał, jak blisko poważnego wypadku znalazł się Boeing 737-8, który wykonywał lot dla Wizz Air Malta w ramach umowy czarterowej. Maszyna wystartowała z lotniska Londyn-Luton 22 kwietnia 2025 roku, mając na pokładzie 162 pasażerów i 6 członków załogi. Choć rejs zakończył się bezpiecznym lądowaniem w Atenach, śledczy nie mają wątpliwości – margines bezpieczeństwa był skrajnie mały. Sprawę potwierdził również rzecznik Wizz Aira.

– Piloci nie sprawdzili, czy do komputerów samolotu wprowadzono podstawowe dane dotyczące startu, tzw. prędkości V – przekazała Agencja Badania Wypadków Lotniczych (AAIB).

Foto: Raport AAIB

Jeden błąd wystarczył, a mogło się skończyć tragedią

Jak wynika z raportu, załoga wprowadziła do systemu odpowiedzialnego za obliczenie parametrów startu nieprawidłowe dane. W efekcie komputer wyliczył zbyt niską moc silników potrzebną do startu. Dopiero podczas rozbiegu piloci zauważyli, że maszyna przyspiesza wolniej, niż powinna. W tym momencie znaleźli się jednak w wyjątkowo trudnym położeniu. Samolot był już rozpędzony na tyle, że przerwanie startu mogło być bardziej niebezpieczne niż jego kontynuowanie. Załoga zdecydowała więc o kontynuowaniu procedury startowej. Według raportu AAIB Boeing oderwał się od pasa zaledwie 162 metry przed jego końcem.

– Boeing 737 Max leciał z prędkością 146 węzłów bezpośrednio po wzbiciu się w powietrze, co oznacza, że oderwał się od ziemi dwie sekundy przed końcem pasa startowego – wylicza The Telegraph. 

Nad końcem drogi startowej przeleciał na wysokości około 13 stóp, czyli niespełna pięciu metrów, podczas gdy minimalna wysokość zgodna z przepisami wynosi 11 metrów. Gdyby samolot rozpędzał się odrobinę wolniej lub załoga zareagowała nieco później, konsekwencje mogłyby być dramatyczne.

– Istniało ryzyko, że samolot nie byłby w stanie zatrzymać się na pozostałej utwardzonej nawierzchni po decyzji o przerwaniu startu lub, alternatywnie, nie osiągnąłby minimalnej wysokości podczas startu po decyzji o kontynuowaniu startu – czytamy w raporcie AAIB. 

Foto: Raport AAIB

Śledczy ustalili: awarii nie było i trzeba wyciągnąć wnioski

Śledztwo wykluczyło problemy techniczne. Samolot był sprawny, a oba silniki działały prawidłowo. Przyczyną incydentu okazał się tzw. błąd danych wejściowych. Przed każdym lotem piloci wprowadzają do komputera informacje dotyczące m.in. masy samolotu czy warunków atmosferycznych. To właśnie na ich podstawie system wylicza prędkości startowe i moc silników. Jeżeli choć jedna z tych wartości jest błędna, komputer przygotowuje niewłaściwe obliczenia. W tym przypadku oznaczało to zbyt mały ciąg podczas startu.

AAIB podkreśla, że podobne zdarzenia nie są odosobnione. W ostatnich latach na świecie odnotowano wiele incydentów spowodowanych błędnie wprowadzonymi danymi do systemów pokładowych. Większość kończyła się szczęśliwie, ale wszystkie pokazały, jak ogromne znaczenie ma nawet pozornie niewielka pomyłka.

Dlatego śledczy zwracają uwagę na potrzebę dalszego rozwoju systemów, które potrafiłyby automatycznie wykrywać nieprawidłowe parametry jeszcze przed rozpoczęciem startu. Takie rozwiązania mogłyby ostrzec pilotów, zanim samolot osiągnie prędkość, po której przerwanie rozbiegu przestaje być bezpieczne.

Choć pasażerowie prawdopodobnie nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia, raport brytyjskich śledczych pokazuje, że od bardzo poważnego wypadku dzieliły ich sekundy. Dochodzenie ma teraz pomóc całej branży lotniczej wyeliminować podobne błędy w przyszłości.

Foto: na podstawie danych z AAIB
W skrócie
👉 22 kwietnia 2025 Wizz Air Malta (Boeing 737-8) wystartował z Londynu-Luton do Aten z 168 osobami na pokładzie (162 pasażerów i 6 załogi).

👉 Do komputera pokładowego wpisano błędne dane startowe, co zaniżyło obliczoną moc silników i spowolniło przyspieszanie podczas rozbiegu.

👉 Załoga zauważyła problem dopiero w trakcie startu i zdecydowała o kontynuowaniu; samolot oderwał się 162 m przed końcem pasa, ok. 2 sekundy przed jego końcem, na ok. 4–5 m wysokości.

👉 AAIB wykluczył awarię techniczną i wskazał na konieczność lepszych zabezpieczeń/systemów wykrywających błędne parametry przed startem.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Paryż ❤️ Klasyk w terminie z weekendem za 861 PLN ✨ W cenie loty i hotel 😎🤩
Paryż z Wrocławia 861 PLN

Elegancka stolica Francji w terminie z weekendem. Loty i hotel

Albania kusi ceną niską ceną 🔥🤩 Okołoweekendowa wycieczka nad Adriatyk za 479 PLN (loty + hotel) 🌊✈️
Albania z Krakowa 479 PLN

Adriatyk w niskiej cenie: wycieczka w terminie piątek - poniedziałek

✨ Od oceanu po góry w jednej podróży 🌊 🌋 Wycieczka na Teneryfę od 1169 PLN 😍😎
Teneryfa z Katowic od 1169 PLN

Największa z Wysp Kanaryjskich. Loty i hotel z basenem na dachu

Odpocznij na Bałkanach 🏖️✈️ Loty do Albanii, Czarnogóry i Chorwacji od 188 PLN 🔥😍
Bałkany z Polski 188 PLN

Złap loty do Albanii, Czarnogóry lub Chorwacji

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Może warto wspomnieć, że Wizz wypożyczył ten samolot w wet lease od Ascend Airways. Firmy, która tydzień później  wycofała się z rynku europejskiego.
aqq1, 11 lipca 2026, 14:16 | odpowiedz