Samolot Ryanaira odleciał pusty, choć pasażerowie byli na lotnisku. Aż 192 podróżnych nie weszło na pokład!
192 osoby nie weszły na pokład
Do zdarzenia doszło 14 kwietnia na francuskim lotnisku Vatry, przed lotem linii Ryanair do Marrakeszu. Jak czytamy w „Le Figaro”, lot miał być prawie pełny, jednak ostatecznie żaden z pasażerów nie wszedł na pokład samolotu.
– Kiedy rozpoczął się check-in pasażerów, okazało się, że nie ma pracowników kontroli bezpieczeństwa. Sprawdziliśmy, co się stało i okazało się, że wszyscy są na zwolnieniach lekarskich – mówi w rozmowie z „Le Figaro” Fabrice Pauquet, dyrektor lotniska. Dodaje też, że lotnisko było kompletnie zaskoczone takim obrotem sprawy.
Jak to możliwe? Za obsadę stanowisk kontroli odpowiada zewnętrzna firma, która nie poinformowała lotniska o niedoborach kadrowych. Jednocześnie firma poinformowała, że nie będzie w stanie zebrać odpowiedniej liczby pracowników, aby pasażerowie Ryanaira byli w stanie zdążyć na swój lot.
Sytuacja skończyła się więc tak, że pasażerowie zostali w ogólnodostępnej części lotniska. Nie mieli bowiem jak przejść kontroli bezpieczeństwa przed przejściem do strefy zastrzeżonej lotniska. W efekcie samolot Ryanaira odleciał do Maroka pusty, bez żadnych pasażerów.
Costa Blanca od 2569 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Kreta Zachodnia od 2792 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Azahar od 2900 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Pasażerowie nie dostaną odszkodowania?
Najgorsze w tej sytuacji jest to, że pasażerowie raczej nie mogą liczyć na wypłatę odszkodowań. Lotnisko odsyła podróżnych do linii lotniczej, a Ryanair twierdzi jasno, że nie jest to wina linii lotniczej, więc pieniądze im się nie należą. Wściekli podróżni piszą też do firmy odpowiedzialnej za kontrole na lotnisku, jednak również bez efektu. Prawdopodobnie jedynym skutecznym sposobem na odzyskanie pieniędzy jest w tej sytuacji droga sądowa.
Z drugiej strony z przepisów unijnych wynika, że linia ma obowiązek zaopiekować się pasażerami w tego typu przypadkach.
Dlaczego Ryanair nie mógł poczekać na pasażerów?
A czy irlandzki przewoźnik zachował się w porządku? Ryanair wyruszył z Vatry zgodnie z rozkładem, by uniknąć jeszcze większych problemów operacyjnych. Lotnisko w Marrakeszu działa bowiem w oparciu o konkretne sloty przyznawane liniom lotniczym. Duże opóźnienie mogłoby doprowadzić do paraliżu operacyjnego, łącznie z jego odwołaniem i kolejną dużą grupą pasażerów, która została na lodzie. Jednocześnie musimy też pamiętać o tym, że samoloty Ryanair są eksploatowane bardzo intensywnie, a czas spędzony na lotnisku wynosi maksymalnie kilkanaście minut. Jakiekolwiek problemy w ciągu dnia prowadzą do dodatkowych komplikacji i opóźnień.