Jedzenie w samolotowej klasie biznes

Uważajcie na to, co jecie w samolocie. Pasażer domaga się aż 450 tys. PLN za chrząszcza w sałatce

Przykra niespodzianka na talerzu pasażera. Ale czy kwota odszkodowania jest adekwatna do poniesionych strat?

450 tys. PLN (ok. 133 tys. USD). Dokładnie tyle może kosztować linię Emirates mały chrząszcz, który „zaplątał” się w jedzenie, podawane pasażerom podróżującym w pierwszej klasie. Cała historia zdarzyła się miesiąc temu, ale dopiero teraz znamy wszystkie szczegóły.

Znany prawnik podróżował na pokładzie samolotu linii Emirates z Casablanki do Mumbaju wraz z grupą kilkunastu przyjaciół, z którymi świętował swoje 40. urodziny. Podróż miała przebiegać w wersji „na bogato”, prawnik wraz z żoną miał wykupiony bilet w luksusowej pierwszej klasie.

Podróżny poprosił szefową pokładu o wcześniejsze podanie lunchu, ponieważ chciał po spożyciu posiłku odpocząć w trakcie ośmiogodzinnej podróży. Co było dalej? Oddajmy mu głos.

– Zjadłem około połowy sałatki z kurczakiem, gdy nagle zobaczyłem, że coś się rusza w moim jedzeniu. Natychmiast włączyłem światło w mojej prywatnej kabinie i byłem zszokowany, widząc żywego karalucha na talerzu. Natychmiast wezwałem personel pokładowy i pobiegłem do toalety, gdzie zacząłem wymiotować. Wielokrotnie.

Pierwsza klasa w Emirates

Fot. Collage / Dmitry Birin / Mumbai Mirror

Konsekwencje?

Mężczyzna jest członkiem Emirates Skyward Gold – linia lotnicza zaproponowała mu w ramach zadośćuczynienia 25 tys. mil, które zostałyby dodane do jego konta w ramach programu lojalnościowego. Przedstawiciele linii tłumaczyli, że był to zwykły sezonowy chrząszcz, który dostał się na pokład samolotu w Casablance. Dodali, że są dumni z jakości usług, jakości serwowanej żywności oraz rygorystycznych środków kontroli higieny posiłków. Nikt nie spodziewał się jednak, że żądania zadośćuczynienia, które wysunie pasażer, będą aż tak wysokie.

Yusuf Iqbal żąda bowiem 133 tys. USD, czyli ok. 450 tys. PLN. Na tę sumę ma składać się 260 tys. PLN jako rekompensata za przeżytą traumę psychiczną oraz 157 tys. PLN odszkodowania za przewidywane honoraria, których nie zarobił – zdarzenie spowodowało u niego uraz i tymczasowy lęk przed lataniem.

Dodatkowo prawnik wnioskuje, aby w skład tej sumy weszło również zwrócenie przez linię lotniczą kosztów, które musiał ponieść na zakup biletów dla siebie i swojej żony w pierwszej klasie na trasie Mumbaj – Casablanca – Mumbaj.

Jak podaje Mumbai Mirror, prawnik daje linii Emirates czas do połowy kwietnia na wypłatę odszkodowania.

Jak sądzicie, czy wysokość kwoty, o którą wnioskuje Yusuf Iqbal, jest adekwatna do poniesionych strat?

Sprawdź inne superokazje 🔥
Egipt all inclusive w 5* hotelu z aquaparkiem 🌊🏊‍♂️🏖️ Tydzień w Hurghadzie za 2699 PLN
Egipt z Wrocławia 2699 PLN

Luksusowy relaks w Egipcie z aquaparkiem

Loty do RPA, Namibii, Tanzanii i na Seszele od 2310 PLN 🦁🔥☀️
Egzotyka z Warszawy 2310 PLN

Afryka z Ethiopian Airlines

Urlop nad Atlantykiem 😎 Loty do Agadiru i 4* hotel z widokiem na ocean za 750 PLN 🌊
Maroko z Krakowa 750 PLN

Relaks w słonecznej Afryce

Włoska Kalabria okołoweekendowo 🇮🇹 🍕 Loty i 4* hotel w Tropei ze śniadaniami za 689 PLN 🤩
Włochy z Krakowa 689 PLN

Zobacz jedno z najpiękniejszych miejsc we Włoszech

Ale cena 😱 City break w Sofii za 167 PLN 🔥😍 W cenie loty z Warszawy i nocleg w hotelu 😎
Sofia z Warszawy 167 PLN

Wyjazd w cenie obiadu na mieście

All inclusive na Rodos 🏝️ 4* hotel w Kolymbi z transportem na plażę za 2209 PLN
Grecja z 4 miast 2209 PLN

All inclusive na Rodos

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
przepraszam, jak można reprezentować tak żenujący poziom tłumaczenia tekstów z angielskiego - w mojej suicie???? tak mógłby napisać sobie J.S. Bach nt. swoich suit francuskich albo angielskich, ludzie, litości, nie dość, że nie ma żadnego uzasadnienia na używanie tego konkretnie bezpośredniego zapożyczenia, to jeżeli już to robicie, przynajmniej warto coś pokombinować z rodzajem rzeczownika, sprawdzić, czy przypadkiem to słowo w danym rodzaju czegoś już nie znaczy, bo jest to naprawdę poziom dna. "W mojej suicie", tego jeszcze nie było
prw, 3 kwietnia 2018, 15:03 | odpowiedz
prw „W mojej suicie”, tego jeszcze nie było
I tu jest problem, ponieważ owa „suita” występuje w wielu tekstach i opracowaniach branżowych, w przypadku poruszania tematu pierwszej klasy. Zmieniłem w tekście na „prywatną kabinę”, mając nadzieję, że ta forma będzie bardziej odpowiednia. Dzięki za komentarz!
Paweł Kunz, 3 kwietnia 2018, 15:09 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ja tam się nie znam ale mi się wydaje, że to chodzi o to, że ten karaluch był surowy. Trzeba było dać na 2 minuty do mikrofali i Pan Prawnik na pewno byłby kontent.
namteH, 3 kwietnia 2018, 16:04 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Yusuf tyle nie dostanie, ale ewidentnie w tańcu pewnych czynności też nie wykonuje...
spodym, 3 kwietnia 2018, 16:07 | odpowiedz
Avatar użytkownika
prw...naturalne już się stało łączenie słów w wersji English z j.polskim i uważam to za całkiem normalne tym bardziej na tym portalu. Chyba za bardzo się irytujesz a zdecydowanie nie masz podstaw. Pozdrawiam
HandSome, 3 kwietnia 2018, 16:07 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Jeśli nie zamówił dania wegetariańskiego to nie widzę podstaw do odszkodowania... widocznie to była cześć białkowa dania ;)
Otas, 3 kwietnia 2018, 16:37 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Brak słów... Ogolić i wcielić. A tak na marginesie to mu się nie dziwię, w domu w Mumbaju na pewno ma czyściej.
JanuszPL, 3 kwietnia 2018, 17:53 | odpowiedz
Avatar użytkownika
prw przepraszam, jak można reprezentować tak żenujący poziom tłumaczenia tekstów z angielskiego – w mojej suicie???? tak mógłby napisać sobie J.S. Bach nt. swoich suit francuskich albo angielskich, ludzie, litości, nie dość, że nie ma żadnego uzasadnienia na używanie tego konkretnie bezpośredniego zapożyczenia, to jeżeli już to robicie, przynajmniej warto coś pokombinować z rodzajem rzeczownika, sprawdzić, czy przypadkiem to słowo w danym rodzaju czegoś już nie znaczy, bo jest to naprawdę poziom dna. „W mojej suicie”, tego jeszcze nie było
Mi też już przechodzi czytanie tych tekstów/tłumaczeń.
greyg, 3 kwietnia 2018, 19:16 | odpowiedz