Najbardziej absurdalne opóźnienie? Samolot wyleciał 26 godzin po czasie przez brak papieru toaletowego!
Zwiększona liczba lotów przed świętami czy trudne warunki atmosferyczne to główne przyczyny opóźnionych i odwołanych lotów pod koniec roku. Czasem opóźnienia mogą jednak wynikać z bardziej nietypowych przyczyn. Tak było z lotem linii TUI Fly z Manchesteru do egipskiego Szarm El-Szejk. Samolot z pasażerami miał wystartować do Egiptu w czwartek o godz. 9.55 lokalnego czasu, jednak tuż przed boardingiem pojawiła się informacja, że lot jest opóźniony. Na początku linia poinformowała pasażerów, że z powodu złej pogody, jednak szybko okazało się, że niekoniecznie, bo inne loty odbywały się zgodnie z planem.
Korfu od 1833 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Wyspa Malta od 2289 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Kreta Zachodnia od 2584 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Jak czytamy w brytyjskim „The Sun”, prawdziwą przyczynę opóźnienia wyjawił pilot, który wyszedł do pasażerów i poinformował ich, że w samolocie brakuje papieru toaletowego i papierowych ręczników, a odpowiedzialna za ich dostarczenie firma kateringowa pomyliła się i zamiast papieru dostarczyła soki owocowe.
Wydawałoby się, że brak produktów higienicznych będzie można szybko uzupełnić, jednak tak się nie stało. Brakujący zapas papieru toaletowego został załadowany do samolotu dopiero o godz. 16.30. Wówczas jednak okazało się, że lot nie może się odbyć, bo załoga desygnowana do tego lotu przekroczyła swój maksymalny czas pracy tego dnia i nie mogą już wylecieć w czwartek. Przewoźnik nie miał zaś nikogo, kto mógłby ich zastąpić. Pasażerowie zostali więc po kilku godzinach czekania zakwaterowani w hotelach.
Ostatecznie Boeing 737 MAX 8 linii TUI wyleciał z Manchesteru w piątek o godzinie 11.45, czyli z niemal 26-godzinnym opóźnieniem w stosunku do pierwotnego planu. Ostatecznie linia przyznała się do „toaletowych” problemów.
„Przepraszamy pasażerów naszego lotu, który został opóźniony o niemal dobę. Stało się tak na skutek kombinacji złej pogody, zatłoczonego lotniska oraz niewielkich technicznych problemów, które sprawiły, że nasza załoga przekroczyła maksymalną liczbę godzin tego dnia” – czytamy w komunikacie przewoźnika.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?