Samolot Delty lecący do Barcelony musiał zawracać do USA z powodu potężnej biegunki jednego z pasażerów!
Feralny lot miał miejsce 1 września. Jak czytamy, Airbus A350 wyleciał z lotniska w Atlancie opóźniony, ale już po 2 godzinach lotu na wysokości Virginii, zaczął zawracać w stronę lotniska, z którego wyleciał.
Ayia Napa od 2294 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Hurghada od 2546 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Monastir od 2459 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Powodem miał być jeden z pasażerów, który dostał ostrej biegunki, ale nie zdążył niestety dobiec na czas do toalety. Jak czytamy, piloci określili sytuację w kabinie jako „biohazard”, czyli zagrożenie biologiczne. Samolot bezpiecznie wylądował w Atlancie, gdzie został poddany dokładnemu czyszczeniu i dezynfekcji. Co ciekawe, już po kilku godzinach ta sama maszyna ruszyła w drogę do Barcelony. Tym razem obyło się bez komplikacji, choć ostatecznie samolot wylądował w stolicy Katalonii z ponad 8-godzinnym opóźnieniem.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?