Ryanair musi zwrócić pasażerom opłaty za bagaż podręczny. „To niezbędny element podróży”
Kwestia bagaży podręcznych w tanich liniach budzi sporo kontrowersji i rozgrzewa dyskusję wśród podróżników. Jedni uważają, że dodatkowo płatny bagaż podręczny pozwala kupować tańsze bilety, jeśli jesteśmy gotowi na ustępstwa, inni trzymają się tego, że dopłaty za bagaż podręczny to przesada i „upodlenie” pasażera. Teraz sprawą zajął się także hiszpański sąd. Efekt? Bardzo zadowalający!
Costa Dorada od 2695 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Słoneczny Brzeg od 2608 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Brava od 2883 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Lublin)
Pasażerowie, którzy zdecydowali się pójść do sądu i stanąć przeciwko Ryanairowi odzyskają opłatę za tzw. „duży” bagaż podręczny. Sprawę rozpatrywał sąd w Salamance i – powołując się na wyrok najwyższego sądu UE – uznał, że bagaż podręczny jest niezbędnym elementem podróży i nie powinien być dodatkowo płatny. Dlatego Ryanair będzie musiał zwrócić pasażerom po ok. 150 euro za każdy z pięciu lotów, jakie odbyli w ostatnich latach.
Z pomocą przychodzi tu także hiszpańskie prawo, które stanowi wyraźnie, że: linie lotnicze mają obowiązek przewozu nie tylko pasażera, ale również – bez pobierania za to żadnych opłat – przedmiotów i bagażu podręcznego, które ze sobą przewozi. Oczywiście ustawa przewiduje wyjątki związane z bezpieczeństwem czy ponadwymiarowym bagażem, ale w pełni obejmuje najzwyklejszy bagaż podręczny z jakim podróżuje większość z nas. I dotyczy to zarówno małego, jak i tzw. „dużego” bagażu podręcznego. Zdaniem hiszpańskiego sądu dodatkowo płatne mogą być wyłącznie bagaże rejestrowane.
To nie pierwszy raz, gdy hiszpańskie sądy pochylają się nad kwestią bagażu podręcznego w Ryanairze. Już w 2019 roku Hiszpania zaczęła nakładać na Ryanaira (i inne tanie linie) wysokie kary. W ostatniej tego typu sprawie, w listopadzie 2024, ukarano 5 tanich linii. Ryanair musiał zapłacić 108 mln euro grzywny, easyJet 29 mln, IAG Vueling 39 mln, Norwegian 1,6 mln i 1,2 mln.
– Przewoźnicy łamią przepisy konsumenckie w Hiszpanii i stosują nieuczciwe praktyki wobec pasażerów – podano w komunikacie po jednej z takich spraw.
Chodzi m.in. o pobieranie dodatkowych opłat za bagaż podręczny, stosowanie opłat za wybór miejsca dla osób podróżujących z dziećmi lub opiekunami osób niepełnosprawnych. Hiszpania zapowiedziała też, że pracuje nad tym, aby pobieranie dodatkowych opłat za bagaż podręczny było na lotach z tego kraju po prostu zakazane.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?