Ryanair zostawi na lodzie setki pasażerów z ważnymi biletami? „To jest wasza odpowiedzialność”
System EES paraliżuje lotniska w Europie
Wdrożony w kwietniu system Entry/Exit System, czyli cyfrowy system wjazdu i wyjazdu, rejestrujący podróżnych spoza państw UE przekraczających granice strefy Schengen, od początku tworzy duże problemy dla pasażerów. Największym kłopotem są ogromne kolejki, które są jeszcze większe w czasie wakacyjnego szczytu podróży. Media obiegły relacje pasażerów, którzy skarżą się, że w skrajnych przypadkach muszą czekać na lotnisku nawet 5 godzin. Część lotnisk i linii lotniczych apeluje do Komisji Europejskiej o zawieszenie EES do września, jednak ta pozostaje nieugięta. Najmocniej krzyczy oczywiście szef Ryanaira – irlandzka linia wskazała nawet listę 15 lotnisk, gdzie można się spodziewać najdłuższych kolejek. Znalazło się na niej m.in. lotnisko w Krakowie. Teraz szef Ryanaira idzie jeszcze dalej.
Majorka od 2589 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Costa Calida od 2147 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Alanya od 2569 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Nie będzie przy bramce na czas? Polecimy bez ciebie
W podcaście The Travel Expert szef Ryanaira jasno powiedział, że linia nie zamierza czekać na pasażerów, którzy utknęli w kolejkach na lotnisku. I że podróżni sami powinni wiedzieć, z jakim wyprzedzeniem jechać na lotnisko, aby zdążyć na swój lot.
– Nie będziemy czekać na nikogo Naszym priorytetem są pasażerowie, którzy są przy bramce w momencie, gdy zaczyna się boarding. Jeśli więc nie ma cię przy bramce w momencie, gdy boarding zostanie zakończony, lecimy bez ciebie – powiedział Michael O’Leary.
Oczywiście, szef Ryanaira dodał, że żal mu pasażerów, którzy ostatecznie nie zdążą na lot, ale linia musi zachować punktualność.
– Nie będziemy opóźniać lotów dla ludzi, którzy utknęli w kolejkach paszportowych – powiedział.
Pełny wywiad z Michaelem O’Learym możecie obejrzeć poniżej.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?