Ryanair ledwo wznowił, a znów zawiesza wszystkie loty do Izraela! Wcale nie chodzi o kwestie bezpieczeństwa
Choć walki w Strefie Gazy nie ustają, a Izraela wciąż nie można uznać za w pełni bezpieczny kierunek, linie lotnicze powoli wznawiają rejsy do Tel Awiwu, które masowo zawieszały w październiku, gdy Hamas zaatakował terytorium Izraela. Robi tak LOT, który od 18 lutego ponownie poleci do Izraela, robi Wizz Air, który od 3 marca wznowi loty z Krakowa do Tel Awiwu. I robi Ryanair, a właściwie… robił.
Agadir od 1869 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Marrakesz od 2799 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Chalkidiki od 2587 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Irlandzka linia wznowiła loty do Tel Awiwu już 1 lutego, choć w ograniczonym zakresie. Na pierwszy ogień przewoźnik wznowił loty do Izraela z Karlsruhe/Baden Baden, Marsylii, Memmingem, Mediolanu i Wiednia. Jednocześnie Ryanair zapowiedział, że będzie sukcesywnie dodawał kolejne loty, w tym z Poznania i Krakowa, które miały zostać wznowione od końca marca.
Jednak w poniedziałek izraelskie media poinformowały, że Ryanair usunął wszystkie planowane na marzec i kwiecień loty do Izraela z systemu rezerwacyjnego i zaczął informować o tym pasażerów, którzy już wykupili bilety. Obecnie w systemie są tylko loty na wspomniane wyżej 5 tras, ale tylko do końca lutego.
Z czego wynika ta decyzja? W sposób naturalny nasuwają się względy bezpieczeństwa, jednak jak czytamy w serwisie „Israel Hayom”, powód jest znacznie bardziej prozaiczny. Chodzi bowiem o… zniżki na opłaty lotniskowe i brak porozumienia z operatorem portu. Sytuacja wygląda następująco: do października ubiegłego roku Ryanair latał na Terminal 1 na lotnisku Ben Guriona, dedykowany tanim przewoźnikom, ale też lotom krajowym i z niższymi opłatami dla nich. 7 października, w związku z agresją Hamasu i drastycznym zmniejszeniem ruchu lotniczego, Terminal 1 został zamknięty, a wszyscy przewoźnicy zaczęli korzystać z Terminalu 3 – głównego terminalu na izraelskim lotnisku, ale z wyższymi opłatami. W tym Ryanair, który oczywiście szybko dał znać, że nie podoba mu się ta zmiana.
W „Israel Hayom” czytamy, że przedstawiciele irlandzkiego przewoźnika zwrócili się do operatora izraelskich lotnisk z propozycją obniżenia opłat do takiego poziomu jak te na Terminalu 1. Usłyszeli jednak odpowiedź odmowną – w efekcie Ryanair stwierdził, że tak długo, jak długo wyższe opłaty pozostaną w mocy, połączenia do Izraela nie będą dla linii rentowne i jako takie nie zostaną wznowione.
Informacje mediów potwierdza Israel Airports Authority.
„Od dnia wybuchu walk, w związku z dużym spadkiem ruchu na lotnisku Ben Guriona i koniecznością zapewnienia dodatkowych środków bezpieczeństwa, Terminal 1 został zamknięty, a wszystkie międzynarodowe loty przeniesione na Terminal 3. Przy obecnej liczbie pasażerów, operowanie na obu terminalach nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia. Terminal 1 zostanie ponownie otwarty, gdy zwiększy się liczba pasażerów na lotnisku. Przewoźnicy operujący obecnie z Terminala 3 uiszczają opłaty zgodne z cennikiem. Wszystkie linie, łącznie z Ryanairem, były tego świadome przed wznowieniem operacji, tym także Ryanair” – czytamy w komunikacie IAA.
Izraelskie media komentują, że spór Ryanaira z lotniskiem w Tel Awiwie może mieć daleko posunięte konsekwencje i doprowadzić do tego, że swoje loty do Izraela odwoła też Wizz Air, a easyJet nie wznowi operacji do tego kraju. Tym bardziej, że nie wiadomo, kiedy Ryanair planuje wznowić loty do Izraela.
Z systemu rezerwacyjnego wynika, że połączenia z Polski miałyby zostać wznowione w maju – pierwszy lot z Poznania do Tel Awiwu zaplanowany jest obecnie na 4 maja, a z Krakowa – na 3 maja.
Paradoksalnie obecne zawieszenie lotów może być trochę…na rękę Ryanairowi. Chodzi tu oczywiście o opóźnienia w dostawach nowych Boeingów 737 MAX, przez które irlandzka linia już teraz jest zmuszona nieco ograniczyć swoją ofertę lotów. W ostatnich dniach pisaliśmy na naszych łamach o czasowym zawieszeniu lotów z Lublina do Dublina, a także zawieszeniu przez irlandzką linię 5 tras krajowych w Szwecji.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?