25.08.2021

Ryanair znalazł sobie nowego wroga w Europie. „Nie chcielibyśmy ich przejąć nawet za darmo”

– Portugalia blokuje nam możliwości rozwoju i cały czas wspiera TAP, przez co inne linie nie mogą otwierać nowych tras – powiedział w środę szef Ryanaira Michael O’Leary. I dodał, że pomoc publiczna dla portugalskiej linii to jak spuszczanie pieniędzy w toalecie, a rząd mógłby lepiej spożytkować te środki, wydając je choćby na edukację czy służbę zdrowia.

Znany z niewyparzonego języka szef Ryanaira kocha wzbudzać kontrowersje swoimi kontrowersyjnymi wypowiedziami. Na pewno doskonale pamiętacie, jak zgrabnie przechrzcił warszawskie Chopin Airport na Shocking Airport z powodu wysokości opłat lotniskowych. Albo gdy pytany o LOT wielokrotnie przekonywał, że linia lada moment upadnie. Takie konflikty O’Leary wznieca zresztą w całej Europie. W tej chwili jednak chyba najbardziej medialną wojną na słowa jest „wojenka” Ryanaira z portugalskim rządem i linią TAP.

Konflikt rozpoczął się niby niepozornie – od złożenia przez Ryanaira skargi na nielegalną zdaniem Irlandczyków pomoc publiczną w wysokości 1,2 mld EUR, jakiej przewoźnikowi udzielił portugalski rząd. Podobnych wniosków do Komisji Europejskiej Ryanair złożył kilkanaście (w tym m.in. przeciw pomocy dla LOT), jednak TAP to jeden z nielicznych przypadków, gdy unijny sąd przyznał Ryanairowi rację i skierował wniosek portugalskiej linii do poprawki i ponownego rozpatrzenia. Tak naprawdę, choć Ryanair odtrąbił wielkie zwycięstwo, jest to raczej triumf PR-owy, bo szanse na to, że Portugalczycy będą musieli zwrócić ratunkową pożyczkę, są znikome. A jednak kolejna wojenka O’Leary’ego rozsierdziła portugalski rząd.

– Relacje Ryanaira z Portugalią mocno ucierpią na skutek kampanii mającej na celu zablokowanie pomocy dla TAP. A z powodu systemowych ataków na tę linię Ryanair nie powinien oczekiwać jakiejkolwiek poprawy we wzajemnej współpracy – powiedział pod koniec maja Pedro Nuno Santos, portugalski minister infrastruktury.

– Jest jasne dla wszystkich, że Ryanair próbuje wykorzystać obecną trudną sytuację wywołaną pandemią, by zaatakować linie lotnicze, które są kluczowe dla wielu krajów Unii Europejskiej – dodał.

No i się zaczęło. W odpowiedzi O’Leary nazwał Santosa „Pinokiem”, ten zaś jasno stwierdził, że Ryanair nie powinien pouczać Portugalii, która sama wie najlepiej, co ma robić.

We wtorek mieliśmy do czynienia z kolejnym odcinkiem batalii na złośliwości, gdy podczas konferencji prasowej w Lizbonie Michael O’Leary ogłaszał zimową siatkę połączeń Ryanaira z Portugalii, w której znajdzie się 26 tras. Podczas konferencji mocno zaatakował on portugalski rząd i narodowego przewoźnika.

– TAP blokuje sloty na lotnisku w Lizbonie i nie pozwala innym liniom rozwijać się tak szybko, jak by chciały. Moglibyśmy wstawić tu więcej samolotów i uruchomić więcej nowych tras, pomóc turystyce Portugalii szybciej wyjść z kryzysu koronawirusa – mówił O’Leary.

Jak dodał, Ryanair inwestuje w Portugalii bez pomocy publicznej, w przeciwieństwie do TAP, który w sumie ma otrzymać 3 mld EUR pomocy publicznej od państwa. Ryanair oczywiście nie chce do tego dopuścić – w połowie sierpnia do Trybunału Sprawiedliwości UE wpłynęła więc kolejna skarga na pomoc publiczną od Portugalczyków dla swojej flagowej linii.

– Złożyliśmy tę skargę, aby zmusić TAP do uwolnienia slotów w Lizbonie, z których ta linia nie skorzysta – powiedział O’Leary dodając, że pomoc dla portugalskiej linii to strata pieniędzy podatników.

Jednocześnie zapytany o to czy byłby zainteresowany przejęciem portugalskiej linii odpowiedział, że absolutnie nie, nawet gdyby zaoferowano mu przejęcie tej linii za darmo.

Szef Ryanaira zaapelował też do portugalskich władz o jak najszybsze zakończenie budowy nowego lotniska w Lizbonie, czyli inwestycji, która przeciąga się od lat.

– Pan minister od lat obiecuje zakończenie budowy lotniska i cały czas zmienia terminy, aby chronić TAP. Nie widzi jednak, że otwarcie lotniska Montijo byłoby wielką szansą dla gospodarki i rozwoju turystyki w Lizbonie – powiedział O’Lary.

Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 31 sierpnia za 29,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Odpocznij na słonecznym Cyprze ☀️🇨🇾 Loty z Warszawy i 3 noce w hotelu za 659 PLN 🤩
Cypr z Warszawy 659 PLN

Odpocznij na słonecznym Cyprze ☀️🇨🇾 Loty z Warszawy i 3 noce w hotelu za 659 PLN 🤩

Lato za kołem podbiegunowym ☀️ Wycieczka do Tromso za 1010 PLN (✈️+🏨+🚗)
Tromso z Gdańska 1010 PLN

Lato za kołem podbiegunowym ☀️ Wycieczka do Tromso za 1010 PLN (✈️+🏨+🚗)

Zobacz Rzym w świątecznej odsłonie 🎄✨ Loty i noclegi w 4⭐️ hotelu za 739 PLN 🇮🇹
Włochy z Katowic 739 PLN

Zobacz Rzym w świątecznej odsłonie 🎄✨ Loty i noclegi w 4⭐️ hotelu za 739 PLN 🇮🇹

Na jarmark świąteczny w Wilnie za 447 PLN ✨🎄 Loty + hotel ze śniadaniami 😍
Wilno z Krakowa 447 PLN

Na jarmark świąteczny w Wilnie za 447 PLN ✨🎄 Loty + hotel ze śniadaniami 😍

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Przypominam, że Ryanair jest bardzo mocno subsydiowana przez lokalne lotniska oraz rzekome akcję marketingowe regionów, które płacą Ryanairowi. Nie bądźmy obłudni!
Adaam34, 25 sierpnia 2021, 10:41 | odpowiedz