Ryanair zapowiada trudny czas dla wielu lotnisk w Europie! Zwłaszcza małych
– Wiele dużych i mniejszych lotnisk w Europie musi się przygotować na “okres bólu” w sezonie zimowym i w następnym sezonie letnim. Może się bowiem okazać, że w wielu przypadkach na tych lotniskach po prostu nie będzie ruchu lotniczego i pasażerów – mówi Eddie Wilson, prezes Ryanair DAC.
Linie lotnicze w całej Europie szykują się obecnie do mocnego wznowienia operacji w sezonie letnim i choć ich oferowanie będzie dalekie od poziomu sprzed pandemii, należy się spodziewać mocnego odbicia w stosunku do ostatnich miesięcy. Jednak lotniska, zwłaszcza te mniejsze, muszą mieć powody do poważnych obaw – twierdzi Eddie Wilson, prezes Ryanair DAC, który we wtorek wystąpił na panelu podczas konferencji Routes Reconnected.
Jego zdaniem lotniska muszą być przygotowane na duże spadki ruchu w dłuższej perspektywie czasu, nawet jeśli uda się zahamować pandemię koronawirusa w Europie. Jak duże? Jego zdaniem spadek oferowania w skali całej Europy może wynieść nawet do 30 procent i utrzymywać się przez kilka lat.
– Duże i małe lotniska może czekać “okres bólu” w sezonie zimowym i w następnym sezonie letnim, gdy nagle obudzą się i stwierdzą, że nie ma ruchu lotniczego ani pasażerów. Czasy nieskrępowanych wzrostów na lotniskach, które tylko czekają i patrzą, która linia się u nich pojawi, są skończone – mówi Wilson.
Wpływ na spadki ruchu będzie miała też jego zdaniem konsolidacja na rynku lotniczym, która w świetle pandemii wydaje się nieuniknionym zjawiskiem.
– Wiele linii będzie uziemionych przez długi i zwyczajnie nie będą w stanie się rozwijać. Nie będą też w stanie modernizować swojej floty, co jest ważne w kontekście ochrony środowiska i wymagań współczesnej branży lotniczej. W efekcie rynek się skonsoliduje – przewiduje Wilson.
Jak dodał, w bieżącym sezonie letnim Ryanair planuje zaoferować pasażerom przynajmniej 75 procent miejsc w samolotach w stosunku do 2019 roku. Jednocześnie Wilson spodziewa się, że tegoroczny szczyt sezonu wakacyjnego zostanie przedłużony z uwagi na kampanię szczepień w Europie i fakt, że zapewne nie wszyscy zdążą się zaszczepić przed latem.
– Postawiliśmy na zwiększenie ruchu lotniczego w miejscach, gdzie naszym zdaniem popyt będzie największy. Dodaliśmy dużo foteli i nowych tras na włoskich i hiszpańskich trasach krajowych, uruchomimy też tymczasowe bazy operacyjne w Grecji – wylicza Wilson.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?