Fly4free.pl

Ryanair zapłaci 2 mln zł kary, bo zostawił pasażerów 200 km od lotniska docelowego!

Foto: Jan Figel / Shutterstock

Kara nałożona przez organ węgierskiego rządu dotyczy zeszłorocznego lotu z Ammanu do Budapesztu, gdy z powodu złych warunków atmosferycznych samolot Ryanair ostatecznie wylądował w Bratysławie.

Całkowita kwota, jaką Ryanair musi zapłacić to 150 mln HUF, czyli niecałe 2 mln PLN (dokładnie 1,94 mln PLN). Kara, jaką ma zapłacić Ryanair dotyczy lotu z końca lipca ubiegłego roku z Ammanu do Budapesztu. Jak czytamy w depeszy węgierskiej agencji MTI, samolot musiał wylądować w Bratysławie (200 kilometrów dalej) z powodu burzy przechodzącej nad stolicą Węgier.

I tutaj zaczyna się problem: według rządowej agencji, Ryanair nie poinformował pasażerów o przysługujących im prawach, w tym o alternatywnym środku transportu, dzięki któremu mogliby się dostać do Budapesztu.

Jeden z pasażerów w rozmowie z węgierskim portalem Index stwierdził, że Ryanair obiecał pasażerom uziemionym w Bratysławie autobus, którym dojadą do Budapesztu, jednak… pracownicy lotniska nie wiedzieli nic na ten temat. Ostatecznie więc pasażerowie musieli dostać się do stolicy Węgier na własną rękę, a samolot Ryanaira po kilku godzinach… odleciał pusty do Budapesztu.

To już kolejna kara, jaką Ryanair dostaje na Węgrzech: w zeszłym roku linia musiało zapłacić 1,3 mln PLN za to, że przed dwoma lotami z Budapesztu do Las Palmas przewoźnik z premedytacją nie zabrał na pokład wszystkich bagaży.Za pierwszym razem pasażerowie zostali poinformowani o tym już po przylocie na lotnisko w Hiszpanii. Sytuacja powtórzyła się kilka dni później: tuż przed startem samolotu pilot poinformował pasażerów, że ze względu na zbyt dużą wagę samolotu, ponownie część walizek zostanie na lotnisku w Budapeszcie i zostanie dowieziona na miejsce dopiero za kilka dni. Jednocześnie pilot poradził pasażerom, by wysiedli z samolotu i zabrali najbardziej potrzebne rzeczy. Sytuacja zrobiła się bardzo nerwowa – część pasażerów zaczęła nerwowo na płycie lotniska przepakowywać swoje bagaże, a dostali na to tylko 15 minut. Dodatkowo atmosferę podgrzał kolejny komunikat ze strony pracowników Ryanaira, że jeśli ktoś nie godzi się na to, że jego walizki przylecą później, może opuścić samolot i zostać w Budapeszcie. Z tej opcji skorzystało kilku wściekłych pasażerów. 

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Ryanair....Nic dodać...Nic ująć....
86dawid, 1 marca 2020, 18:57 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Kara słuszna. Ale jak znam życie to kasa nie trafiła do pokrzywdzonych tylko do worka bez dna zwanego budżetem ...
rromeropl, 2 marca 2020, 15:24 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »