Najmniejsze z lotnisk Londynu zamknięte na amen po wycofaniu się Ryanaira!
Położone 58 kilometrów od centrum Londynu lotnisko Southend jest jednym z 6 portów lotniczych obsługujących połączenia dla brytyjskiej stolicy. Jest to jednocześnie lotnisko najmniejsze, choć wcale nie takie małe, jak mogłoby się wydawać: w przedpandemicznym, 2019 roku przez lotnisko przewinęło się ponad 2 mln pasażerów. Z portu latała zarówno linia easyJet, jak i Ryanair, który założył tu nawet bazę operacyjną z 2 samolotami.
Korfu od 2773 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Kreta Zachodnia od 2762 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Modlin)
Wyspa Malta od 2679 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Ambitne plany portu przerwała jednak pandemia, która sprawiła, że popyt na latanie znacząco spadł, a przewoźnicy zaczęli się zwijać z niewielkiego lotniska. W połowie 2020 roku wszystkie loty z Southend zawiesił easyJet, a rok później w jego ślady poszedł Ryanair. Irlandzka linia ogłosiła w sierpniu, że od końca października zamknie swoją bazę na londyńskim lotnisku i zawiesi stąd wszystkie loty. W efekcie od 1 listopada lotnisko Londyn Southend pozostało bez żadnych regularnych połączeń.
W związku z tym władze lotniska ogłosiły, że zamykają terminal pasażerski przynajmniej do początku przyszłego roku. Co dalej? Na razie włodarze portu twardo deklarują, że postarają się znaleźć przewoźników, którzy będą operowali z lotniska Southend w przyszłorocznym letnim rozkładzie lotów. Nowi przewoźnicy mieliby zostać ogłoszeni przynajmniej do końca lutego 2022 roku.