Ryanair wznowi aż 14 tras z Modlina! „Zimna wojna” z lotniskiem wchodzi w nowy etap?
Podczas gdy zdecydowana większość polskich lotnisk notuje rekordowe wyniki, modliński port – gdzie jedynym przewoźnikiem jest Ryanair – notuje dość drastyczne spadki. Tak było w lutym, gdy lotnisko odprawiło ledwie 160,5 tysiąca pasażerów. W porównaniu do lutego ubiegłego roku, gdy było 197 tysięcy podróżnych, mamy więc do czynienia z 18,7 procentowym spadkiem. To oczywiście wynik dość znaczącego cięcia tras ze strony Ryanaira, który zareagował w ten sposób na brak porozumienia z Modlinem w sprawie nowej wieloletniej umowy.
Irlandzka linia zagrała w typowy dla siebie sposób, w jaki postępuje z każdym lotniskiem, które nie chce ustąpić w negocjacjach. Z tego powodu także wyniki w marcu z pewnością nie będą imponujące. Natomiast wszystko wskazuje na to, że w kwietniu ruch na lotnisku w Modlinie powinien się już dość znacząco zwiększyć. Wszystko oczywiście za sprawą Ryanaira, który – z informacji z systemu rezerwacyjnego – powinien wznowić loty na kilkunastu trasach. Dokąd polecimy z Modlina?
Costa Dorada od 2665 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Chalkidiki od 1793 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Złote Piaski od 1707 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Od początku kwietnia wróci więc połączenie do Wiednia, które w sezonie zimowym Ryanair realizował z Lotniska Chopina 6 razy w tygodniu. Z systemu rezerwacyjnego wynika, że latem Ryanair będzie latał z Chopina do stolicy Austrii 4 razy w tygodniu, a z Modlina – na początku kwietnia raz w tygodniu, a od połowy kwietnia 3 razy w tygodniu. Podobnie wygląda sprawa z zawieszonym na przełomie roku połączeniem do Helsinek – od 6 kwietnia loty do stolicy Finlandii z Modlina będą realizowane raz w tygodniu, pod 16 kwietnia 3 razy w tygodniu. Od 31 marca wróci z kolei trasa do Modlina z Neapolu, a od 2 kwietnia do Liverpoolu – oba te połączenia były realizowane z Lotniska Chopina, jednak teraz wracają, bo Ryanair nie dostał odpowiednich slotów w Warszawie.
Sporo tras Wróci też od połowy kwietnia, gdy z Modlina polecimy do Kowna (4 razy w tygodniu), Rygi, Goteborga, Manchesteru (kolejna trasa, która wraca z Lotniska Chopina) i Edynburga. Od kwietnia Ryanair zwiększy też liczbę lotów z Modlina do Bolonii (z 2 do 5 tygodniowo) – tu mamy analogiczną sytuację z Neapolem i Manchesterem, czyli brak slotów na kontynuację tej trasy z Warszawy.
Jednocześnie w sezonie letnim pojawią się też wakacyjne połączenia do Zadaru (od połowy kwietnia), a także do Chanii, Korfu, Rodos i Zakintos.
Nie oznacza to oczywiście, że letni rozkład lotów Ryanaira w Modlinie w ogóle nie ucierpi. W sezonie wakacyjnym z Modlina nie polecimy bowiem na wielu trasach, które znikają właśnie teraz lub były w systemie rezerwacyjnym w ubiegłym roku. Latem nie polecimy więc z Modlina m.in. do Shannon, Kolonii, Faro, Bristolu, Pescary, Pizy, Trapani czy Rimini.
Czy te zmiany oznaczają, że porozumienie z Modlinem jest bliżej? Nic na to nie wskazuje. Ryanair od dawna deklaruje, że oprócz porozumienia w sprawie nowego cennika chce od Modlina deklaracji w sprawie rozbudowy lotniska i zwiększenia jego przepustowości, a tymczasem nic na ten tema tnie słychać.
Irlandzka linia deklaruje, że w tym roku przewiezie z Modlina ok. 3 mln pasażerów – o 14 procent mniej niż w ubiegłym roku.