19.04.2019

“Pasażerowie Ryanaira i Wizza czekają na lot w fatalnych warunkach”. Ultimatum dla lotniska!

To sytuacja, jaką znamy choćby z Modlina – pasażerowie czekający w deszczu, upale czy śniegu aż samolot zostanie opróżniony i sami będą mogli wejść na pokład. Tak samo dzieje się w Budapeszcie – rząd Węgier żąda od władz lotniska natychmiastowej likwidacji barakowo-kontenerowego terminala, z którego korzystają pasażerowie linii Ryanair i Wizz Air. Port w stolicy Węgier dostał czas na zmiany do końca roku – w przeciwnym razie rząd grozi poważnymi konsekwencjami.

Atmosfera między sprywatyzowanym lotniskiem w Budapeszcie a rządem Viktora Orbana zagęszcza się: w czwartek rząd poinformował, że wysłał listę 77 uchybień do władz lotniska, które powinny być naprawione do końca roku. Najważniejszym punktem jest likwidacja słynnych “baraków”, czyli namiotowo-kontenerowej konstrukcji, z której korzystają tanie linie. Zna ją każdy, kto choć raz leciał tanimi liniami do Budapesztu – ze względu, na koszty pasażerowie tanich linii po wyjściu z głównego terminala muszą przejść kilkaset metrów do baraku, gdzie odbywa się odprawa, a następnie czekają na wejście na pokład. Warunki, mówiąc oględnie, nie są najlepsze.

Teraz węgierski rząd zaapelował do władz lotniska, aby do końca roku zlikwidowały ten prowizoryczny terminal.

– Jest niedopuszczalne, aby pasażerowie czekali w tak fatalnych warunkach na samolot, w 40-stopniowym upale albo w zimie, na mrozie – powiedział Gergely Gulyas, szef gabinetu kancelarii premiera Węgier.

I wysłał do lotniska w Budapeszcie ultimatum – prowizoryczny terminal ma zostać rozebrany do końca roku. W przeciwnym razie węgierskie władze grożą lotnisku poważnymi konsekwencjami.

Władze portu na razie nie komentują tych informacji, ale można być pewnym, że niezadowolone z takiej decyzji będą Ryanair i Wizz Air. Kontenerowo-namiotowy budynek powstał, by maksymalnie zredukować koszty obu przewoźników – wprowadzenie na jego miejsce np. transportu autobusowego znacząco je zwiększy.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
❗HIT❗ Tanie loty do Nowego Jorku za 1212 PLN 🗽🇺🇸
Nowy Jork z Pragi 1212 PLN

❗HIT❗ Tanie loty do Nowego Jorku za 1212 PLN 🗽🇺🇸

Taniej się chyba nie da! 🇬🇪🔥 Gruzja za 304 PLN z lotami i noclegami
Gruzja z Katowic 304 PLN

Taniej się chyba nie da! 🇬🇪🔥 Gruzja za 304 PLN z lotami i noclegami

Zobacz azjatyckie Seszele! 🌊😍 Egzotyczna wyspa Belitung (Indonezja) + zwiedzanie Singapuru za 3039 PLN 🌴✈️
Singapur i Belitung z Wiednia 3039 PLN

Zobacz azjatyckie Seszele! 🌊😍 Egzotyczna wyspa Belitung (Indonezja) + zwiedzanie Singapuru za 3039 PLN 🌴✈️

Wycieczka na Maltę w śmiesznie niskiej cenie 😂🔥 Loty + ⭐⭐⭐ hotel z basenem za 321 PLN 🤯😍
Malta z Krakowa 321 PLN

Wycieczka na Maltę w śmiesznie niskiej cenie 😂🔥 Loty + ⭐⭐⭐ hotel z basenem za 321 PLN 🤯😍

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
Jak się leci za "stówkę" lub dwie  to trzeba przywyknąć do kontenerowego lotniska, siedzeń dla krasnoludków, z mikroskopijnego bagażu, starych i wysłużonych maszyn oraz pilotów z łapanki. Można jednak cywilizowanie: nad Bałtyk, albo w polskie góry, wygodnie, samochodem lub pociągiem. Po co dawać zarabiać Irolom albo innym cwaniakom?
domorotti, 19 kwietnia 2019, 23:45 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Byłem w Budapeszcie w lutym tego roku. Szczerze mówiąc, nie wiem, o czym piszecie. Po przylocie czekały autobusy, które podwiozły nas do głównego terminala. Odlot był z głównego terminala, niemalże jak w Dublinie. Normalna poczekalnia, z normalnymi siedzeniami, po odprawie zejście po schodach i kawałek przejście do samolotu. Nie było żadnych namiotów ani baraku, a lecieliśmy Ryanair-em. 
ragnar147, 20 kwietnia 2019, 1:27 | odpowiedz
Avatar użytkownika
W takim razie życzę miłej podróży samochodem do Maroka, Jordanii i na Islandię. 
domorotti Jak się leci za "stówkę" lub dwie  to trzeba przywyknąć do kontenerowego lotniska, siedzeń dla krasnoludków, z mikroskopijnego bagażu, starych i wysłużonych maszyn oraz pilotów z łapanki. Można jednak cywilizowanie: nad Bałtyk, albo w polskie góry, wygodnie, samochodem lub pociągiem. Po co dawać zarabiać Irolom albo innym cwaniakom?
zbój, 20 kwietnia 2019, 8:49 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Kolejny znawca :D Siedzenia dla krasnoludków? Ryanair i LOT na swoich 737 mają tyle samo miejsc, jest tylko porcja jedzenia i wsiadanie z rękawa... Stare i wysłużone maszyny? Proszę poszukać jaki jest średni wiek samolotów w Ryanair i Wizzair, a potem się wypowiadać, do tego wizzair serwisuje lufthansa technik... Piloci z łapanki? Wystarczy mieć ELEMENTARNE pojęcie o rekrutacjach do linii, żeby wiedzieć, że Wizz ma jedną z najbardziej wymagających i jako jedyny przewoźnik z bazami w Polsce daje swoim załogom lokalną umowę o pracę, a nie kontrakty B2B jak np w LOT.Życzę smacznego obiadu i klimatyzowanego rękawa podczas kolejnej krótko lub średniodystansowej podróży w cenie 2 biletów wizz czy ryan. Pozdrawiam
domorotti Jak się leci za "stówkę" lub dwie  to trzeba przywyknąć do kontenerowego lotniska, siedzeń dla krasnoludków, z mikroskopijnego bagażu, starych i wysłużonych maszyn oraz pilotów z łapanki. Można jednak cywilizowanie: nad Bałtyk, albo w polskie góry, wygodnie, samochodem lub pociągiem. Po co dawać zarabiać Irolom albo innym cwaniakom?
Rafixos, 20 kwietnia 2019, 11:07 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Wyczuwam miłośnika smażalni i fasiągów.
domorotti Jak się leci za "stówkę" lub dwie  to trzeba przywyknąć do kontenerowego lotniska, siedzeń dla krasnoludków, z mikroskopijnego bagażu, starych i wysłużonych maszyn oraz pilotów z łapanki. Można jednak cywilizowanie: nad Bałtyk, albo w polskie góry, wygodnie, samochodem lub pociągiem. Po co dawać zarabiać Irolom albo innym cwaniakom?
wroobel, 20 kwietnia 2019, 12:21 | odpowiedz
Avatar użytkownika
No nie do końca masz rację z trudami jazdy samochodem. Byłem własnym samochodem w Maroku. Oczywiście nie za 100 zł ale frajda ogromna . Do Jordanii to raczej niemożliwe ale po Europie to czemu nie  '-)
zbój W takim razie życzę miłej podróży samochodem do Maroka, Jordanii i na Islandię. 
domorotti Jak się leci za "stówkę" lub dwie  to trzeba przywyknąć do kontenerowego lotniska, siedzeń dla krasnoludków, z mikroskopijnego bagażu, starych i wysłużonych maszyn oraz pilotów z łapanki. Można jednak cywilizowanie: nad Bałtyk, albo w polskie góry, wygodnie, samochodem lub pociągiem. Po co dawać zarabiać Irolom albo innym cwaniakom?
Tadeusz Smaga, 21 kwietnia 2019, 12:52 | odpowiedz