Ryanair wchodzi na nowe lotnisko w Polsce
Samoloty irlandzkiego przewoźnika nisko kosztowego od grudnia tego roku zaczną operować z jedenastego już lotniska w Polsce. Nowym portem lotniczym, z którego będzie można polecieć Ryanairem, będzie Lublin. Ryanair to druga po Wizz Airze linia lotnicza, która zapowiedziała regularne loty z nowo budowanego lotniska.Najnowsze wiadomości o lotnisku w Lublinie >>Od 17 grudnia z Lublina będzie można z Ryanairem latać do Londynu Stansted, a od 19 grudnia do Dublina. Wcześniej Wizz Air otworzył połączenia z Lublina do Londynu Luton i Oslo Torp.
Na Stansted Ryanair będzie latał 3 razy w tygodniu: w poniedziałki, środy i piątki. Do Dublina dwa razy w tygodniu: we wtorki i soboty.
Bilety do sprzedaży trafią jeszcze dziś i będą kosztować od 59 zł za lot w jedną stronę.
Dorota Ludwicka Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
mam nadzieję, że szybko lista miast docelowych z Lublina i to zarówno od Ryanaira i Wizzaira się POWIĘKSZY
Fajnie, tamta część Polski była mocno zaniedbana lotniczo.
No Polska wschodnia jest zaniedbywana nie tylko lotniczo. Dobrze, że Ryanair otwiera połączenia, gdy odniosą sukces pewnie wprowadzi nowe destynacje
Może uda zgrać sie jakoś loty Wizem czy ryanem żeby z Gdańska do Lublina dolecieć
Nie umniejszając nic Lublinowi, to lotnisko powstało aby zaspokoić ambicje urzedników oraz aby zapewnić stanowiska krewnym i znajomym (miejscowi wiedzą o kogo chodzi). Żadna normalna linia lotnicza tu nie lata, bo jej się nie opłaca, to jest 2,5h od Okęcia. Aby ktokolwiek tu latał trzeba było zapłacić Ryanowi i Wizzowi, oczywiście z publicznych pieniędzy dotowanych przez wszystkich mieszkańców regionu. Pieniędzy, któe kolejny raz nie trafią na naprawy dróg w regionie ani na jakieś sensowne, nowoczesne koleje regionalne.
Świetne info. Oby więcej połączeń zostało pootwieranych. Jak zaczniemy latać z Lublina zamiast z warszawy to okaże się że lotnisko było tutaj potrzebne.
MM, ale bzdury piszesz. Masz jakieś kompleksy czy co? Całe szczęście nie ty jesteś decydentem w Lublinie bo gdyby tak było to do tej pory jeździlibyśmy szutrowymi traktami, o internecie czytalibyśmy w tygodnikach a lotniska znalibyśmy tylko z opowiadań innych.
@MM
"ambicje urzędników" - to oni maja ambicje?!
a jak pieniądze nie pójdą na lotniska to myślisz, ze drogi będą za to budować? piszesz jakbyś nigdy tam nie był...
zobaczymy czy na wiosnę dadzą jakieś kierunki wakacyjne bo te obecne sa typowo pracownicze
MM, Lufa to wg Ciebie nie jest normalna linia?
Świdnik - Modlin 215 km, 3h25m samochodem. Publicznym transportem pewnie wyjdzie ponad 5h. No i oczywiście trzeba być odpowiednio wcześniej na lotnisku
To lotnisko z biznesowego punktu widzenia ma taki sam sens jak OLT Express, tak samo będzie generować straty. Różnica jest taka, że lotnisko jest finansowane z pieniędzy publicznych i decydentom nie zależy, żeby zarabiało, wystarczy, żeby oni zarabiali.
@glejt: co to za tekst z szutrowymi traktami, ja właśnie chcę lepszych dróg i lepszych pociągów w regionie, które będą przydatne wszystkim. Teraz to pewnie sam wiesz jak jest z drogami, asfalt z lat 70.
@asd!: Lufa z Lublina, hehe, w najbiedniejszym regionie Polski i tak blisko Okęcia, śnij dalej... Wszyscy wiemy, że były rozmowy z Lufą i widać jak się skończyły. Niemcy na chłodno policzyli sobie zyski i straty i powiedzieli auf wiedersehen.
Ja uważam, że lotnisko w Świdniku jak najbardziej ma sens. O ile do Okęcia faktycznie 2,5-3h plus min 1h wcześniej tak już do Modlina o godzinę dłużej, co przy odlocie w godzinach porannych to katastrofa! Generalnie podróż jest męcząca- najpierw tłuc się busem/pociągiem pod Centralny a później jeszcze do Modlina... a tak z Lublina do Świdnika rzut beretem ^^ a i pewnie bliżej również innym mieszkańcom miast ze wschodu, więc Lublin Airport powinno się spisać! mam tylko ogromną nadzieję, że z czasem włączą do oferty Włochy-Rzym 8)
MM, jeszcze zobaczymy komu szczęka opadnie.
Adam, podobno ma wejść Eurolot z Gdańskiem i Wrocławiem więc nie trzeba będzie nic kombinować Ryanem.
MM,
Modlin ma mniejszy sens biznesowy niż Lublin, więc nie wiem po co się pienisz ;]
asd! tak słyszałem o eurolocie ale obawiam się że jak nie ma już olcika to tanio nie będzie bo nie ma jakiejkolwiek konkurencji
@D
czy Modlin będzie się domykać biznesowo również jest wysoce dyskusyjne, niemniej siła nabywcza pasażerów z okolicy WMI jest kilka razy większa niż mieszkańców Lublina i okolic. Również patrząc na potencjał turystyczny dla przyjezdnych Anglików Warszawa wypada o niebo lepiej niż Lublin.
MM, Warszawa może i tak ale patrząc na całe województwo to można wyciągnąć przeciwne wnioski.
uważam, że Lublin to bardzo dobry krok
latając dawniej z okęcia wizz, teraz z modlina, widzę naprawdę dużo ludzi z tamgo regionu
więc nie okłamujmy się, że zoaszczędzenie 4h na dojazd (najpierw do warszawy, potem do modlina)+ czekanie na autobus czasem 2h jak słyszę,
ma duży sens
bardziej bym się zastanawiała jak to się odbije na lotnisku w modlinie
bo zapewne będzie zauważalny odpływ jakiegoś procenta pasażerów
jak będzie Eurolot z WRO to ja się piszę :)
Nastepny ekspert i znawca regionu który uważa że w Lublinie płaci się bilonem. Nawet nie chce się merytorycznych argumentów przywoływać.
@juskow
Speriamo presto! :)
Jest oczywiste, że lot Ryanem z Lublina jest wygodniejszy niż lot Ryanem z Modlina. Tylko że gdyby to był powód budowy lotnisk, to już dawno mielibyśmy lotnisko w Puławach czy w Zamościu, przecież mieszkańcy stamtąd też woleliby mieć lotnisko u siebie zamiast tłuc się kiepskimi drogami regionu do Lublina.
Po prostu uważam, że lepiej mieć dobre drogi i dobrą kolej aby w czasie krótszym niż 2,5h dojechać na duże lotniska (z dużą siatką połączeń) niż mieć blisko namiastkę lotniska, która głównie drenuje kasę samorządu, coś w rodzaju Forli, gdzie tylko kurz lata po hali.
Do MM:
Chyba Ci szczęka opadnie co do Lufthansy z Lublina.
Wedle nieoficjalnych informacji ale bardzo pewnych to Lufa jest juz dogadana i zacznie latać z Lublina do ktoryś z tych trzech miast w Niemczech: Frankfurt/Monachium/Dortmund.
Mysle,ze chyba odszczekasz to co wczesniej napisałes.
Pozdrawiam.
MM człowieku ci Ty za bzdury wygadujesz? Budowa dróg i modernizacja kolei to nie zadanie dla Województwa tylko dla Rządu! To nie jest wina ludzi ludzi z Lubelszczyzny, że jest ona praktycznie ciągle pomijana jeśli chodzi o inwestycje.
Lotnisko w porównaniu z drogami czy koleją może być sfinansowana z pieniędzy samorządowych. W końcu jest różnica w 400 milionach wydanych na lotnisko a 3 miliardami na prawie 70 kilometrowy odcinek S17.
Koszty modernizacji torów są prawdopodobnie równie wysokie co budowy dróg.
Jeśli będzie Lufa (a wg nieoficjalnych informacji będzie FRA i MUC) i Eurolot z krajówkami to będzie to pełnowartościowe lotnisko a nie jak piszesz, namiastka.
Niektórzy chyba też zapominają, że lotnisko nawet jeszcze nie jest uruchomione a już ma przewoźników. Poczekajmy z osądami przynajmniej do wiosny. Zobaczymy jakie połączenia dorzucą linie.
mi to nie tylko szczęka opadnie jak lufa będzie latać do Dortmundu. Skądkolwiek.
MM:
Warszawa pod względem turystycznym nie jest lepszą opcją od Lublina :)
Jedynie pod względem biznesowym bije Lublin na głowę, ale tak jak mówiłem Modlin pod względem biznesowym się nie liczy :)
Co do siły nabywczej to nie zgodziłbym się, że siła nabywcza tanich turystów jest większa w Modlinie, niż w Lublinie. Bo przecież nie bierzemy biznesu pod uwagę, a jedynie ludzi, którzy lecą do pracy np. w UK albo szukają tanich linii, żeby tanio podróżować.
Dojazd do Modlina jest dużo dłuższy niż na Okęcie, a drogi niczego nie załatwią - one powinny być swoją drogą. Aczkolwiek transport lotniczy jest szybszy, tańszy i bezpieczniejszy. Wolałbym latać do Szczecina czy Gdańska niż jeździć i myślę, że większość mieszkańców Lubelszczyzny tak myśli :)
A Forli to zły przykład, bo 30min pociągiem od Forli jest Bolonia, gdzie jest większość ruchu lotniczego :)
Co do Lufy to wciąż trwają rozmowy.
Bilety już sie pojawiły !
Subiektywna opinia o LUZ poparta faktami.
Potencjał LUZ (350 tyś mieszkańców) można porównać do około 65% BZG (560tyś mieszkańców Bydgoszcz+Toruń). Odległości, LUZ-RZE-160km, LUZ-WAW-170km, LUZ-WMI-190km. Skomunikowanie pkp z Lublinem pozostawia dużo do życzenia, jest PB ale omija wszystkie mniejsze miejscowości i nikt z WAW/WMI nie będzie się tłukł do LUZ na samolot. Zamożność regionu lepiej pominąć. Kultura latania na Lubelszczyźnie praktycznie nie istnieje (poza wyjątkami spotykanymi np na tym portalu) i linie lotnicze oraz władze samorządowe muszą wypracować ja praktycznie od podstaw. Wszystkie te czynniki wskazują na to, że nie będzie tylu lotów co do NYO, HHN czy BGY, raczej będzie ono aspirowało do siatki porównywalnej z SZZ lub prawie BZG (jeśli znajdzie pieniądze na "łapówkę" dla linii lotniczych). Jesli w przyszłym roku w rozkładzie letnim pojawi się jedno regularne połączenie nad Morze Śródziemne typu GRO to będzie można mówić o sukcesie. Życzę powodzenia ale ... pozostaje realistą.
Gdzieś mój ostatni komentarz zniknął, więc dodaję ponownie.
@D:
Sądzisz, że koszt lotniska to 400mln? A gdzie kasa dla Ryana i Wizza?
Samorząd jak najbardziej może wziąc się za drogi i koleje, wręcz powinien. Czemu uważasz, że trzeba tylko czekać na decyzje rządu?
Dróg zbudowanych lub wyremontowanych przez samorządy jest mnóstwo. Nowoczesne (jak na Polskę) i w całości samorządowe koleje regionalne to np. Koleje Wielkopolskie i Koleje Dolnośląskie. Możliwe, że też SKM w Wawie i organizowana ŁKA w Łodzi. Da się? Da się.
"lotnisko nawet jeszcze nie jest uruchomione a już ma przewoźników" - wiesz, jak odpowiednio zapłacisz MOLowi, to powie, że będzie latał do każdego miasta. Jak zapłacisz, to LOT też się pofatyguje do Lublina, patrz przykład Bydgoszczy. Jest jeszcze lepszy przykład Babimostu, tam też nieźle marnują kasę. Za forsę samorządu to przewoźnik może wozić nawet powietrze.
Niech sobie Modlin płaci MOLowi, ja wolę, żeby pieniądze zostały spożytkowane lepiej, tu są zdecydowanie większe potrzeby infrastrukturalne.
"Warszawa pod względem turystycznym nie jest lepszą opcją od Lublina" - taki żarcik. Weź sobie dowolny przewodnik po Polsce wydany za granicą i zobacz ile miejsca jest poświęcone Warszawie a ile Lublinowi. Zobacz np. tu:
http://www.tripadvisor.com/Attractions-g274723-Activities-Poland.html
Radom i Mrągowo stoją wyżej niż Lublin. Nie twierdzę, że Lublin nie ma ciekawych miejsc; twierdzę, że 99% turystów zagranicznych przyjeżdżających do Polski nie pojedzie do Lublina.
"Wolałbym latać do Szczecina czy Gdańska niż jeździć i myślę, że większość mieszkańców Lubelszczyzny tak myśli" - to jest oczywiste, że każdy by tak chciał. Już pisałem, tak samo chcieliby mieszkańcy Zamościa czy Puław, a lotnisk tam się nie buduje. Brakuje podstaw do zamknięcia biznesplanu.
Forli to dobry przykład lotniska, na którym jest mniej niż 5 odlotów dziennie i które ewidentnie nie zarabia na siebie.
UWAGA NA PROWOKATORÓW Z PROWINCJONALNEGO RZESZOWA
...po numerach IP ich poznacie :)
Na ścianie wschodniej od wielu lat trwa rywalizacja pomiędzy dużym i dotychczas zaniedbanym Lublinem, a małym aczkolewiek nieźle rozwijającym się i mającym ambicję zostania metropolią,Rzeszowem. Kto mieszka tutaj ten wie o co chodzi. Rzeszów swego czasu tak bardzo zapragnął mieć uniwersytet,że dzięki wpływom w Warszawie zagarnął budynki UMCSu Lublin,który miał tam swój wydział zamiejscowy. Doceniam Rzeszów,bo ma nieżłe władze samorzadowe,które to miasto promują i rozwijają. Lublin,mimo że z wielkim potencjałem ludzkim,naukowym i kulturowym,przez lata był traktowany po macoszemu. Może gdyby z naszego miasta pochodził jakiś sekretarz KC albo baron PO ty by coś się zmieniło,nie wiem..jest jak jest.
W ostatnich latach coś się zaczyna zmieniać,powoli ale jednak. Chciano nam ukraść pieniądze na nową i dawno obiecaną S17 do Warszawy,ale dzięki uporowi mieszkańców to się nie udało i Grabarczyk nie zablokował pieniądzy,trasa jest budowana wraz z obwodnicą miasta. Za chwile będziemy mieli lotnisko.Jest OGROMNY problem z pracą,ażdy to widzi bo w tym mieście są sitwy i układy,nie ma eldorado...ale coś się jednak zmienia w kwestii infrastruktury. Niektórym jednak to lotnisko jest solą w oku:
...@M
Człowieku,znim napiszesz kolejny durny komentarz,przyjedź do Lublina i poznj trochę ten region i ludzi tu mieszkających. Ten region eksportuje tylu emigrantów zarobkowych( niestety ale cóż...) że gdyby chociaż 30% z nich chciało przylecieć Ryanairem raz w roku do domu,to samoloty latały by pełne. Masa studentów(nie takich znowu biednych jak się niektórym wydaje) chętnie poleci za kilkadziesiat zł na weekend do londynu. Pozatym w Białej Podlaskiej,Zamościu,Chełmie,Puławach,Kraśniku,Janowie Lub. też mieszkają ludzie...myslisz ze to małomiasteczkowy plebs,który jeździ PKSami>?Potencjał jest ogromny,tanie linie lotnicze nie działają na zasadach PCK czy Caritasu,jęsli im by się nie opłacało to by do Lublina nie weszli.
Obalmy wreszcie teorię jakoby Lublin był za blisko Warszawy czy Rzeszowa,żeby moc zarabiać na własnym lotnisku. Do obu miast jest ponad 150km,odległośc może i nie duża...ale w USA czy Niemczech(!),gdzie autostradą pokonam ten dystans w 1,30h. a nie w 3 godziny jak to jest w PL. Nie da się dojechać z Lublina do Warszawy krócej niż w 2,5 godziny....i to tylko do rogatek miasta,no na okecie trzeba doliczyć kolejne 30min,do modlina jeszcze więcej...więc o czym my tutaj mówimy?Busem?PociągieM? WOLNE ŻARTY-proszę mi znaleźć busa do modlina na lot o 6 rano! Zawsze można pojechać w dzień i koczować na lotnisku jak bezdomny..ja podziękuję.
Co do dopłat samorzadu-władze województwa i portu lotniczego publicznie zadeklarowały,że nie będą w jaikolwiek sposób supsydiować biletów,czyt.nabijać kabzę Ryanowi czy Wizzowi. Jedyną zachętą mają byc niskie koszty na lubelskim lotnisku,żadnych dopłat z kieszeni podatnika.
Rzeszów ma siatkę połączeń,tyle że sztucznych bo płaci Ryanowi żeby u nich lądowali.
MM czyli dla Ciebie każda inicjatywa w infrastrukturze państwowa czy samorządowa musi na siebie zarabiać?
To pokaż mi w takim razie taki kraj gdzie wszystkie projekty tak funkcjonują.
Przykro mi to pisać, ale moim zdaniem osoby, które podchodzą do tematu tego lotniska sceptycznie mają rację i argumenty, a entuzjaści pobożne życzenia jedynie. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza, to czas zweryfikuje te opinie. Ja ze swojej strony polecam się zainteresować lotniskami w Hiszpanii - jest ich tam 45, dla porównania w Niemczech lotnisk jest 19 (możliwe, że się mylę o lotnisko czy dwa). a teraz proszę pomyśleć ile jest lotnisk w Polsce, ile ludności, jak zamożna jest ta ludność i ilu mamy turystów, podobne porównania proszę zrobić dla Niemiec i Hiszpanii, a na koniec zastanowić się nad ogólną kondycją ekonomiczną tych krajów i rozważyć, do którego modelu bliżej Lublinowi i lotnisku w Świdniku. A na koniec jako potwierdzenie dla tych rozważań prześledzić historię lotnisk w Castellon czy Ciudad Real.
MM
Koszt budowy lotniska to ok. 400 milionów złotych w tym ok. 145 mln to dotacja z Unii.
Gadasz głupoty. To Rząd jest od budowania dróg i kolei.
Podaj mi przykłady dróg ekspresowych i autostrad skoro jest ich "mnóstwo".
Pisząc o kolejach też kompletnie mijasz się z prawdą. Te wszystkie koleje, które wypisałeś są tylko przewoźnikami. Cała infrastruktura jest własnością Państwa.
Jeśli chodzi o dopłaty to Wizz nie otrzyma bezpośrednich dopłat. Ma mieć jakieś ulgi w opłatach ale na początku jest to oczywiste.
W dzisiejszym wywiadzie wiceprezes lotniska powiedział, że Ryan nie dostaje dopłat.
@latacz
Potencjał LUZ jest o wiele większy niż 350 tys. ludzi. Przecież oczywistym jest, że będą z niego korzystać mieszkańcy całego województwa a nie tylko Lublina.
Kultura latania nie istnieje? To stwierdzenie bierze się chyba tylko z faktu, że nie ma tam jeszcze lotniska.
Były przeprowadzane badania na potrzeby lubelskiego lotniska i wyszło, że 7 procent ruchu Okęcia to ludzie z Lubelszczyzny.
"Z danych Okęcia wynika, że od października 2009 r. do maja 2010 z warszawskiego lotniska zostało odprawionych od 350 do 370 tys. mieszkańców Lubelszczyzny. To 7 proc. całego ruchu stołecznego portu."
@olek
skoro już taki sledczy z Ciebie to prześledź lotniska w Irlandii. Ile ich jest i porównaj do liczby mieszkanców. Latałem swego czasu z Lotniska w Kerry,gdzie największe miasto w okolicy jest mniejsze niz Zamość czy Puławy i jakoś zarabia na siebie.
Hiszpania ma około miliona mieszkańców na lotnisko, PKB 30 tys. USD na mieszkańca, część lotnisk zamyka, inne są jedynie sezonowe, prawie wszystkie dofinansowywane, ogólnie ekonomicznie się bilansuje nie więcej niż 10, przy tym odwiedza ten kraj około 70 milionów turystów rocznie. W Niemczech wypada po około dwa miliony mieszkańców na lotnisko, jakieś 20 milionów z górką turystów rocznie i 37 tysięcy USD PKB na osobę. Irlandia ma 47 tys USD PKB na osobę, około pół miliona ludzi na jedno lotnisko i co ważne z komunikacyjnego punktu widzenia jest wyspą. Polska to 20 tys USD PKB na osobę, 3 miliony mieszkańców na lotnisko i w porywach 10 milionów turystów rocznie.
Widze, ze ktytykujecie lotnisko w Swidniku, ale jesli mialoby obsugiwac loty samych polskich emigrantow do UK, Irlandii, Skandynawii, krajow Beneluxu i zachonich Niemiec, to i tak jest szansa, zeby wyszlo na swoje. Decedydenci z Wizzaira czy Ryana pewnie o tym pomysleli, wiec nie ma co oczekiwac lotow np. na poludnie Europy, ale wspomniane polaczenia moga byc oplacalne dla okolo milionowego regionu. Porownywanie z BZG nie ma raczej sensu, gdyz wladze Bydgoszczy (mniej wojewodztwa) maja duzo wiecej pieniedzy na budowanie wizerunku miasta brzydkiego bo poprzemyslowego, ale wzglednie bogatego. Bydgoszcz jest otoczona duzymi lotniskami w Poznaniu, Gdansku i Warszawie, do kazdego z nich jest maksymanie 3-4h i za kazdym razem jak ladowalem w ktoryms z tych miast zawsze ktos jechal potem do Bydzi. Lublin ma tylko Warszawe (lotnisko w Rzeszowie nie jest praktycznie zadna konkurecja, a komunikacja z tym miastem jest jak z filmu Bareji, gdzie polaczenia sie zamyka, bo jest za duzo podroznych...). W Lufe latajaca do Nadrenii, Hesji czy Bawarii nie wierze, nie uzbieraja chetnych nawet do swoich najmniejszych samolotow turbosmiglowych do swoich hubow.
Skoro w RZE zbierają i to nie do najmniejszych to czemu w większym mieście mieliby tego nie dokonać?
Monachium!!!
Eurolot uruchomi połączenie na Okecie, żeby poseł Palikut nie musiał stać w korku pod Kurowem :)
@radek
Widać, że nie wiesz, ale do Modlina można dostać się na 6 rano bardzo łatwo. Wystarczy wziąć z centrum Warszawy autobus o 3 w nocy i w godzinkę jesteś na miejscu. Wpisz sobie w Google "modlin transport i klikaj pierwszy link (link na żółtym tle). Byłem, korzystałem, polecam.
A do Florencji????????????????
@kzr
Kolego,jak się mieszka na Grójeckiej to może i można.Pisałem o czasie podróży z Lublina do portu w Modlinie.Żeby wsiąść sobie o 3 w nocy w autobus to trzeba najpierw dojechać do Warszaw,a więc znaleźć transport(co jest ekstremalnie trudne) i odbyć 2,5 godzinną podróż do stolicy. Lecąc tanią linią zwykle są to loty nad ranem,czyli tak czy siak muszę kogoś fatygować albo jechać swoim autem-dla mnie to minumum 100zł do samej warszawy,do Modlina jakieś 130.Ok to za paliwo w obie strony,jeżdżę autem na gaz,więc tylko tyle można by powiedzieć...ale co jeśli nie mam kierowcy i sam musze prowadzić?Oczywiście kolejne kilkadziesiąt zł za parkowanie auta w okolicach lotniska.
logicznie rzecz biorąc,jeśli ktoś będzie mógł polecieć z Lublina to poleci bo co z tego że bilet będzie te 100-150zł droższy skoro na jedno mi wyjdzie...a zyskam czas i zamiast zrywać się o 1 w nocy,żeby dojechać do Modlina na lot o 6 rano,wstanę sobie o 4 i jeszcze spokojnie zjem śniadanko. A i ze znalezieniem kierowcy nie bedę miał problemu bo te 35 km jakie dzieli mnie od lotniska,nie będzie dla nikogo problemem.
Lublin na siebie zarobi,nie ma co do tego wątpliwości. A tzw. "kultura latania" to jakiś pusty slogan. Jak ludzie mają lotnisko pod nosem,jako takie destynacje i niedrogie bilety,to latają i żadna "kultura" nie ma tu nic do rzeczy.
Lotniska powinny powstawać w miejscowościach zbliżonych do 300 tyś mieszkańców i nie bliżej siebie jak 150 km (za wyjątkiem Kraków-Katowice w innych wypadkach nie ma takiej potrzeby) np. Rzeszów (ok. 180 tyś mieszkańców) - spokojnie mogliby dojeżdżać A4 do Krakowa, A Jasionkę zostawić w razie wojny, bez dopłat padłby kilka lat temu, jedyny port regionalny, który jeszcze mógłby powstać to Białystok, reszta to fanaberie ...