Ryanair rozwija program przesiadek na jednym bilecie. Kiedy z Polski?
Ryanair wystartował z lotami przesiadkowymi w maju. To bardzo wygodna usługa dla pasażerów przesiadkowych, bo dzięki podróży na jednym bilecie ludzie nie muszą już wychodzić ze strefy bezpieczeństwa i ponownie przechodzić kontroli, nie martwią się też o swój nadany bagaż.
I przede wszystkim nie martwią się o to, co się stanie, gdy pierwszy lot się opóźni i nie zdążą na drugi. Gdy podróż jest kupiona na jednym bilecie, odpowiedzialność za przesiadkę ponosi przewoźnik.
Ryanair zapowiadał, że jeśli testy nowej usługi w Rzymie pójdą gładko, to zostanie ona wprowadzona na kolejnych lotniskach. I tak też się stało – od 3 lipca pasażerowie irlandzkiej linii będą się mogli przesiadać na lotnisku w Bergamo, czyli trzeciej największej bazie Ryanaira w Europie (większą siatkę połączeń Ryanair ma tylko w Dublinie i na lotnisku Londyn-Stansted). Na początek przewoźnik udostępni przesiadki na ledwie 25 trasach z i do Bergamo. Na liście znalazły się Ateny, Barcelona, Bari, Brindisi, Cagliari, Katania, Korfu, Ibiza, Lanzarote, Lamezia, Madryt, Malaga, Malta, Neapol, Palermo, Pescara, Trapani, Walencja i Zaragoza.
Ryanair poinformował też, że wciąż prowadzi rozmowy z innymi liniami lotniczymi na temat lotów transferowych. Najbardziej zaawansowane są negocjacje z Norwegianem i Aer Lingusem – taka usługa mogłaby wystartować jeszcze w tym roku, choć na razie brak konkretnego terminu.
Na razie na liście lotnisk, z których można wyruszyć w podróże z przesiadką, nie ma portów z Polski. Kiedy się pojawią? O 11.45 rozpoczyna się konferencja prasowa Ryanaira w Modlinie, podczas której postaramy się znaleźć odpowiedź na to pytanie.