Ryanair rozważa wznowienie lotów do Izraela! „Lotnisko w Tel Awiwie mocno nas namawia”
Zeszłotygodniowy atak Hamasu na Izrael i operacja odwetowa tego kraju, czego efektem jest kilka tysięcy ofiar, sprawiły, że znalazł się on de facto w stanie wojny. Przekłada się to oczywiście na rynek lotniczy, bo większość przewoźników zdecydowała się na zawieszenie ze względów bezpieczeństwa wszystkich lotów z i do Izraela. Jedną z tych linii jest Ryanair, który zawiesił połączenia w zeszły poniedziałek. Jednak, jak tłumaczy szef Ryanair, przewoźnik poważnie zastanawia się nad wznowieniem lotów, choć w bardziej symbolicznym wymiarze.
Hurghada od 1599 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Brava od 1900 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Pafos od 2219 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
– Jesteśmy w stałym kontakcie z lotniskiem w Tel Awiwie. Przyglądamy się możliwości wznowienia jednego lub dwóch lotów dziennie. Lotnisko bardzo nas namawia do wznowienia codziennego połączenia do Wiednia i jeszcze jakiejś trasy, ale wszystko będzie zależało od względów bezpieczeństwa – mówił kilka dni temu podczas konferencji w Brukseli Michael O’Leary.
Teoretycznie przewoźnik rozważał wznowienie lotów jeszcze w piątek, ale ostatecznie tak się nie stało. Na razie na stronie internetowej Ryanaira znajduje się informacja o zawieszeniu lotów do 16 października.
Jednocześnie linie lotnicze zaczęły też anulować rejsy do graniczącego z Izraelem Libanu. W piątek Lufthansa ogłosiła, że zawiesza połączenia do Bejrutu do poniedziałku 16 października włącznie. Przewoźnik poinformował w komunikacie, że uważ nie obserwuje sytuację w regionie i nie wyklucza, że zawieszenie lotów zostanie przedłużone. Podobną decyzję podjęły też linie Eurowings i SAS.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?