Ryanair chce szybkiego rozwoju w Chorwacji. W planach nowe trasy i lotniska
We współpracy z chorwackim ministerstwem turystyki Ryanair planuje uruchomić w następnym sezonie więcej nowych tras i pojawić się na nowych lotniskach, m.in. w Zagrzebiu – czytamy w serwisie ExYu Aviation. To świetne informacje w kontekście uruchomienia kolejnych połączeń do tego kraju z Polski.
Chorwacja bardzo długa była trudno dostępnym rynkiem dla Ryanaira, choć przewoźnik lata do tego kraju już od 2006 roku. W tym czasie z i do Chorwacji udało mu się przewieźć 4 mln pasażerów.
Z czego to wynika? Chorwackie lotniska mają opinię bardzo drogich, ale też niechętnych do stosowania rabatów czy finansowych zachęt dla tanich linii. Było to widać jak na dłoni kilka miesięcy temu, gdy Ryanair ogłosił uruchomienie lotów do Dubrownika i Splitu, a władze chorwackich lotnisk… ze zdziwieniem stwierdziły wówczas, że linia wcale nie zgłosiła się do nich w tej sprawie. Ostatecznie obie strony dogadały się kilka tygodni po tym, gdy bilety na loty do Dubrownika znalazły się w systemie Ryanaira.
Teraz wydaje się, że takie historie będą już należały wyłącznie do przeszłości.
W tym sezonie Ryanair lata do Zadaru, Rijeki, Puli, Dubrownika i Splitu, ale wkrótce lista tych lotnisk może się wydłużyć.
“Prowadzimy pozytywne rozmowy z chorwackim ministerstwem turystyki w sprawie długotrwałej strategii wzrostu liczby pasażerów przewożonych z i do Chorwacji, rozwoju siatki połączeń na lotniskach, gdzie już jesteśmy obecni, a także pojawieniu się na nowych lotniskach, takich jak Zagrzeb” – portal ExYu Aviation cytuje przedstawicieli Ryanaira.
Szczególnie ta ostatnia informacja jest ciekawa, bo lotnisko w stolicy Chorwacji do niedawna uchodziło za praktycznie niedostępne dla low-costów, ale jak pisaliśmy niedawno, także ono zaczęło kusić tanie linie.
Wzrost Ryanaira Chorwacją widać już w tym roku, gdy przewoźnik w sumie uruchomił aż 32 trasy do Chorwacji. 11 z nich to zupełnie nowe połączenia, a 8 z nich, to połączenia do Zadaru. To ostatnie lotnisko jest wyjątkowo ważne dla współpracy Ryanaira z bałkańskim krajem, bo nowe połączenia powstały w wyniku współpracy z chorwackim urzędem turystycznym. A na wspólnie ułożonej liście znalazły się 2 trasy z Polski: z Krakowa i Poznania. To daje nadzieję, że Chorwacja widzi potencjał w turystach z Polski i takich tanich połączeń do naszego ulubionego zagranicznego kraju na wakacje, będzie znacznie więcej.
Kolejny krok: koniec z sezonowością?
W tym roku Ryanair szacuje, że na trasach z i do Chorwacja przewiezie ok 550 tysięcy pasażerów. Irlandzka linia wciąż lata jednak do Chorwacji tylko sezonowo, a na zimę zupełnie stąd znika. To może się zmienić – weźmy choćby wspomniany wcześniej Zagrzeb czy plany lotniska i władz Dubrownika, które chciałyby bardziej “rozłożyć” ruch turystyczny w tym mieście. Tak, aby zagraniczni goście odwiedzali piękny Dubrownik przez cały rok, do tego zaś potrzebne są całoroczne połączenia. Tutaj chętny byłby oczywiście Ryanair, ale znając twardą strategię negocjacyjną irlandzkiej linii, trudno podejmować się podawania jakichkolwiek dat.
Dodajmy, że oprócz Ryanaira, w tym sezonie do Chorwacji lata też jego austriacka odnoga, czyli Lauda, choć na razie oferuje tylko 3 sezonowe połączenia.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?