Fly4free.pl

Ryanair odwołuje 160 rejsów w sobotę i niedzielę. W 2 krajach na razie ugasił pożar, a co z lotami z Polski?

Foto: Dmitry Birin / Shutterstock
Pierwszego dnia strajku w Hiszpanii Ryanairowi udało się wykonać niemal wszystkie zaplanowane operacje bez konieczności odwoływania lotów. Podobnie sytuacja wygląda w Portugalii. W kolejnych dniach sytuacja może już jednak nie wyglądać tak różowo, a linia zaczyna anulować kolejne loty zaplanowane w sobotę i niedzielę. Na razie na liście odwołanych lotów nie ma kolejnych z i do Polski. W piątek popołudniu przewoźnik odwołał część lotów z i do Francji zaplanowanych na najbliższy weekend.

Pierwszy dzień strajku załóg pokładowych w Ryanairze mija na razie znacznie spokojniej niż można się było tego spodziewać jeszcze wczoraj, gdy Ryanair anulował w sumie ok. 180 lotów z i do Belgii. To miało być preludium, bo w piątek strajk rozpoczęły załogi z Hiszpanii i Portugalii. Tymczasem pierwszego dnia strajku większość lotów Ryanaira z tych 2 krajów odbyła się bez zakłóceń. Z Lizbony odwołano tylko 2 połączenia – były to loty… do Brukseli, odwołane z powodu strajku pracowników Ryanaira w Belgii.

Trzeba przyznać, że Ryanair robi co może, aby mimo trudnej sytuacji utrzymać w ryzach swoją siatkę połączeń. Choć trochę pomagają mu w tym obowiązujące przepisy, bo np. w Hiszpanii w przypadku strajku firma i pracownicy są zobowiązani do zapewniania minimalnego poziomu usług. W przypadku strajku Ryanaira rząd zobowiązał firmę i pracowników do wykonywania przynajmniej 73-82 procent wszystkich połączeń. Jak Ryanairowi udało się więc spiąć piątkowy rozkład? W dzienniku „El Pais” czytamy, że linia sprowadziła do pomocy załogi z innych europejskich krajów, a członkowie związków zawodowych, mający zamiar strajkować, zostali postawieni w stan gotowości do pracy, czyli tzw. standby.

Zwiazki zawodowe wściekają się, że Ryanair narusza w ten sposób przepisy o minimalnym poziomie usług, niepomiernie zwiększając liczbę dyżurujących pracowników, ale na razie nic nie mogą z tym zrobić. Podobnie wygląda sytuacja w Portugalii, gdzie jednak pozycja związków jest znacznie słabsza – według Ryanaira związek zawodowy SNPVAC reprezentuje tylko 3 procent pracowników załóg pokładowych Ryanaira z Portugalii.

Ryanair odwołuje kolejne loty. Tym razem z Francji

Nie wszędzie jednak sytuacja Ryanaira jest tak kolorowa, dlatego w piątek popołudniu irlandzka linia zaczęła odwoływać kolejne rejsy na sobotę i niedzielę. Tym razem są to połączenia z Francji, gdzie strajk pracowników Ryanaira ma potrwać 2 dni. W sumie (wliczając w to odwołane wcześniej połączenia z Belgii) w sobotę irlandzka linia odwoła 136 rejsów, a w niedzielę jak do tej pory (stan na godzinę 16.30 w piątek) linia odwołała jak na razie 24 połączenia. Ich liczba może się jednak jeszcze znacząco zwiększyć, bo jak na razie Ryanair odwołał tylko loty ze swoich francuskich baz, a przede wszystkim z Marsylii i Bordeaux.

Na liście odwołanych połączeń nie ma żadnych nowych lotów z Polski (wyłączając sobotnie połączenia z Modlina do Brukseli, o czym pisaliśmy na naszych łamach wczoraj).

Pamiętajmy też, że odwołana może być też część połączeń z lub do Włoch, bo w sobotę startuje 24-godzinny strajk, w którym oprócz załóg Ryanaira strajkować będą też pracownicy linii easyJet oraz Volotea.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »