Ryanair odwołał w ten weekend 152 loty z powodu strajku. I to nie koniec: 2 trasy z Polski zagrożone
Miniony weekend przyniósł ponownie zakłócenia, jeśli chodzi o loty Ryanaira z i do Belgii. Z powodu strajku załóg pokładowych z tego kraju irlandzka linia była zmuszona odwołać w sobotę i niedzielę w sumie 152 rejsy z i do Brukseli Charleroi. Na liście znalazły się ponownie 2 połączenia z i do Polski: sobotnie połączenia z i do Łodzi oraz Poznania do stolicy Belgii. Inne połączenia z naszego kraju do Brukseli były realizowane zgodnie z rozkładem, ponieważ połączenia te wykonują samoloty z polskich baz Ryanaira. Skala wydaje się relatywnie niewielka, ale poszkodowanych było aż 20 tysięcy pasażerów Ryanaira. Irlandzka linia uspokaja, że wszyscy pasażerowie zostali poinformowani z wyprzedzeniem o anulowaniu lotów, ale problem jest coraz większy, bo Ryanair był zmuszony do anulowania podobnej liczby lotów także w ubiegły weekend.
Majorka od 2619 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Kreta Zachodnia od 1946 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Kalabria od 2579 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Belgijskie załogi pokładowe wraz ze związkami zawodowymi strajkują, bo pracownicy wciąż nie dogadali się z Ryanairem w sprawie nowego układu zbiorowego – poprzedni wygasł kilka miesięcy temu. Jedną z osi sporu jest fakt, że Ryanair nie chce zagwarantować pracownikom wypłacania stawki płacy minimalnej w Belgii.
Rozmowy zarządu firmy z załogami wydają się tkwić w impasie, o czym świadczy komunikat związku zawodowego CNE, zrzeszającego belgijskich członków załóg Ryanaira. W niedzielę związek poinformował, że zawiesza strajki do końca stycznia, ale jeśli do tego czasu porozumienie nie zostanie osiągnięte, od lutego będzie strajkował w co drugi weekend każdego miesiąca.
– Dajemy teraz czas zarządowi firmy na przesłanie nam dobrej propozycji – mówi Didier, Lebbe, sekretarz generalny CNE.
Oznacza to, że jeśli do lutego nie będzie porozumienia, pasażerowie z Łodzi i Poznania mogą spodziewać się kolejnych kłopotów.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?